Notowania

mirosław koźlakiewicz
28.12.2012 09:24

Najbogatszy poseł ma już dość polityki

- Nie kradłem, a z tą karierą od pucybuta do milionera też nie jest tak do końca - opowiada.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Maszewski/Reporter)

Mirosław Koźlakiewicz to ekonomista i filozof ze wsi Kunki pod Płockiem, najbogatszy poseł nazywany królem drobiu. - Nie kradłem, a z tą karierą od pucybuta do milionera też nie jest tak do końca. Miałem, jak na PRL, dość wyjątkowe warunki. Wszystko przez ciotkę z Ameryki, która mieszkała tam ponad 60 lat - opowiada.

Na początku lat 60. ciotka Koźlakiewicza przeszła na emeryturę. - _ Kiedy byłem kilkuletnim chłopakiem, wróciła do Polski. Dostawała ponad 400 dolarów emerytury miesięcznie. To była jak na ówczesne czasy fortuna _ - opowiada w rozmowie z MenStream.pl. -_ Dla mnie jednak ważniejsze było to, co opowiadała mi o Ameryce. To w czasach Gomułki był dla mnie kraj niewyobrażalny. Wydawało mi się nawet, że jej opowieści są przesadzone, że to nieprawda. Ona jednak zaszczepiła mi ciekawość do innego świata. _

Mirosław Koźlakiewicz po przełomie w 1989 roku przejął od państwa Ciechanowskie Zakłady Drobiarskie. -_ Zebraliśmy się w kilku kolegów, także działaczy z solidarnościowej opozycji. Zdecydowaliśmy się wziąć udział w prywatyzacji zakładów drobiarskich w Ciechanowie, które w tym czasie praktycznie upadały. Centrala w Warszawie się odłączyła, a filie zostały pozostawione na pastwę losu. Z kolegami postanowiliśmy zebrać tyle pieniędzy, by mieć ponad 50 procent udziałów w firmie i mieć decydujące zdanie. Oczywiście, musieliśmy zebrać te pieniądze od kogo tylko się dało. Pożyczki zabezpieczone były wekslami i pamiętam ówczesnego wojewodę, który dopytywał się - co to są te weksle? To był 1991 rok i większość ludzi, jeżeli już kojarzyła z czymś papiery zastawne, to tylko z książkami takimi jak Lalka Bolesława Prusa. Zmieniliśmy władze w firmie, a ja zostałem prezesem _ - wspomina.

Biznes mu jednak nie wystarczał, zaangażował się w politykę i trafił do Sejmu oraz na fotel ministra w gabinecie premiera Jerzego Buzka. Od lat zajmuje niepodzielnie pierwsze miejsce wśród najbogatszych polityków w Polsce. Ujawnia, jak udało mu się dojść do majątku, którego wartość znacznie przekracza 50 milionów złotych. Po latach w parlamencie i szeregach Platformy Obywatelskiej nie kryje jednak rozgoryczenia: - _ Nie mam nic do ukrycia, ale nie mogę mieć wciąż wrażenia, że jestem traktowany jak potencjalny przestępca _ - narzeka w MenStream.pl. Jako ten, który odpowiadał za budowę cmentarzy w Charkowie, Miednoje i Katyniu nie ma złudzeń, że katastrofa Smoleńska kiedykolwiek przestanie nas dzielić.

Czytaj więcej w Manager.Money.pl
Pożyczka na święta. Za 30 tysięcy procent - _ Kiedy my pożyczamy rocznie 3 miliardy złotych, świat bankowy pożycza ponad 100 miliardów _ - mówi Marcin Tokarek, prezes SMS Kredyt.
Zrewolucjonizują fundusz. Jeszcze w grudniu Potencjalny szef firmy ujawnia w rozmowie z Money.pl swoje najświeższe pomysły.
To Holendrzy zarobili na Euro 2012 Dorrie Eilers, współwłaścicielka firmy opowiada, że na początku firma zarabiała na wypożyczaniu starego namiotu.
Tagi: mirosław koźlakiewicz, ludzie, manager, marketing i zarządzanie, portrety
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz