Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mariusz Błoński
|

Sheryl Sandberg zrobi z Facebooka biznes

0
Podziel się:

Przekuciem popularności portalu w zyski ma zająć się menedżerka z Google.

Sheryl Sandberg zrobi z Facebooka biznes
bECGlFxN

Przekuciem popularności portalu w zyski ma zająć się menedżerka z Google Sheryl Sandberg. Wcześniej pracowała już w Banku Światowym, amerykańskim Departamencie Skarbu i Google'u. **

Zadaniem Sandberg w Facebooku będzie uczynienie z serwisu społecznościowego kury znoszącej złote jajka. Ma ona olbrzymią szansę by tego dokonać - sporą część swoich sukcesów finansowych Google zawdzięcza właśnie jej.

Teraz przyszła kolej na Facebooka, firmę, która może być warta nawet 15 miliardów dolarów. Wycena jest co prawda niepewna, gdyż bazuje na fakcie, że Microsoft zapłacił 240 milionów dolarów za 1,6 procenta akcji serwisu, jednak nie można zaprzeczyć faktowi, że popularność serwisu gwałtownie rośnie. W lutym 2007 roku odwiedziło go 24,8 miliona osób, a rok później zanotował on już 100 milionów odwiedzających.

bECGlFxP

Facebook stał się symbolem trendu Web 2.0, ale zmaga się z poważnym problemem - nie wiadomo, w jaki sposób można na nim zarobić duże pieniądze. Dlatego też zatrudniono Sandberg.

Ona może znać przepis na zarobienie na popularności serwisu. Gdy zaczynała pracę w Google'u, podlegało jej kilka osób. Gdy odchodziła, jej podwładnych liczono w tysiącach. To ona była odpowiedzialna za program AdWords i międzynarodową strategię Google'a.

Karierę rozpoczynała u boku swojego wykładowcy ekonomii z Harvardu, Larry'ego Summersa. Profesor wspomina ją jako niezbyt pilną, na pierwszy rzut oka, studentkę. Dlatego nie mógł wyjść ze zdziwienia, gdy okazała się najlepsza na roku. Była na tyle dobra, że gdy w 1991 roku skończyła studia, Sanders zaproponował jej pracę w Banku Światowym.

Razem z ramienia Banku pomagali zwalczać trąd w Indiach. Później, po ukończeniu studiów MBA na Harvardzie została ponownie zatrudniona przez Summersa, który w tym czasie był Sekretarzem Skarbu w administracji prezydenta Clintona. Tam stała się znana dzięki swoim zdolnościom administracyjnym, intelektualnym i profesjonalnej wiedzy. "Była jedną z osób, która trzymała Departament Skarbu w ryzach" - wspomina Lee Sachs, ówczesny asystent Summersa.

bECGlFxV

Po zakończeniu pracy z administracji prezydenckiej Sandberg otrzymała liczne propozycje z wielu banków inwestycyjnych, wybrała jednak niewielką firmę Google, która zatrudniała wówczas mniej niż 300 osób.

Sposób działania pani Sandberg zadziwiał współpracowników. Dzisiaj przyznają jej rację i wspominają, że planowała z olbrzymim wyprzedzeniem. "Podczas gdy my wybiegaliśmy myślą trzy kwartały do przodu, ona myślała o tym, co będzie za kilka lat" - mówi Dave Fischer, który zastąpił ją na stanowisku zajmowanym w Google'u.

Działania Sandberg nie tylko przyniosły Google'owi olbrzymie pieniądze, ale spowodowały też, że koncern zaczął wydawać wielkie kwoty na działalność charytatywną.

W Facebooku Sandberg została "drugą po Bogu". Ważniejszy od niej jest tylko założyciel serwisu. Pierwszą rzeczą, na której chce się skupić pani Sandberg jest zatrudnienie kilku dodatkowych menedżerów, w tym głównego doradcy prawnego i wiceprezesa ds. polityki i komunikacji.

bECGlFxW

Praca z Facebooku będzie dla niej kolejnym wielkim wyzwaniem. Musi bowiem znaleźć sposób, w który serwisy społecznościowe mogą zacząć zarabiać.

Na razie nie poznała jeszcze wszystkich współpracowników, w Facebooku pracuje bowiem dopiero od dwóch tygodni.

bECGlFyq
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)