Tego nie wiesz o firmie Levi Strauss

Tego nie wiesz o firmie Levi Strauss

Fot. PAP/ITAR-TASS

Kto poszukuje złota, potrzebuje solidnych ubrań. Kto jest sprytny, szyje i sprzedaje je w wielkim stylu. Tak jak Niemiec Lob Strauss, który w 1873 roku w Kalifornii wymyślił dżinsy.

Buttenheim jest z niego dumne. W jego rodzinnym domu znajduje się dzisiaj muzeum, Jeans & Kult, w którym głos z taśmy wita gości słowami: Nosicie Państwo dżinsy? W 1829 roku, kiedy się urodziłem, nie było jeszcze tej części garderoby. Levi Strauss, wynalazca niebieskich dżinsów, jest najsłynniejszym obywatelem położonej w okolicach Bambergu 3,5 tysięcznej miejscowości.


Najbiedniejszy
z biednych


Levi Strauss
fot. scripophilystore.com
Swego czasu nie był tam wcale mile widziany. Kiedy młody człowiek, który nazywał się wówczas Lob Strauss, wyjeżdżał do Ameryki, nie robił tego dobrowolnie. Strauss był Żydem, a nawet w stosunkowo liberalnej Bawarii Żydów dotykały pewne represje. Mimo że pod względem prawnym byli traktowani na równi z chrześcijanami, to jednak przepisy dyktowały, ilu żydowskich obywateli może mieszkać w danej miejscowości. Dlatego też, nie mogąc założyć rodziny, wielu młodych Żydów opuszczało miejscowości, w których się urodzili. W latach 30. dziewiętnastego wieku problem ten stał się na tyle poważny, że Żydzi opuszczali masowo Bawarię - często w kierunku Stanów Zjednoczonych.

W Buttenheim rodzina Strauss należała do najbiedniejszych spośród biednych. W domu rodzinnym Lob mieszkał z rodzicami i sześciorgiem rodzeństwa. Jego ojciec pracował jako handlarz i chodził od drzwi do drzwi oferując swoje towary. Zmarł na gruźlicę, kiedy Lob nie miał jeszcze 18 lat. Rodzina nie widziała innego wyjścia, jak emigracja.

Jako pierwsi do Nowego Jorku wyjechali dwaj bracia Loba. On sam udał się do San Francisco. Chciał skorzystać na gorączce złota, która opanowała zachód Ameryki. W wieku 23 lat otrzymał amerykańskie obywatelstwo, zmienił nazwisko na Levi Strauss i zarabiał na życie jako uliczny sprzedawca. Później zaczął handlować materiałami i szybko nauczył się ważnej lekcji: bogacą się nie ci, którzy poszukują złota, ale ci, którzy sprzedają im łopaty. Lub namioty. Levi Strauss zaopatrywał poszukiwaczy złota w płachty namiotowe z włókna konopnego.

Narodziny legendy


ASSOCIATED PRESS/
FOTOLINK/East News
Nie wiadomo do końca, czy następujący epizod wydarzył się naprawdę. Levi miał wówczas 29 lat. Jeden z klientów miał go zapytać, czy zamiast porządnej płachty namiotowej, nie sprzedałby mu porządnych spodni. Wielu górników narzekało wówczas, że podczas wytężonej pracy ich spodnie szybko się zużywają. Młody Levi dostrzegł szansę i zaprowadził poszukiwacza złota do miejscowego krawca, aby ten uszył z jego płachty namiotowej parę spodni. Wiadomości o wytrzymałych spodniach rozeszła się szybko, a Levi Strauss postanowił zmienić branżę. Poszukując nieustannie ulepszeń natrafił wkrótce na nowy materiał importowany z francuskiego Nimes, tkaninę o błękitno-indygowej barwie, nazywaną Denim od miejsca jej pochodzenia (de Nimes). Gęsto tkana bawełna uchodzi za niezniszczalną.

Jak wyglądały pierwsze dżinsy? Czytaj na drugiej stronie

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
jeansy, dżinsy, levi strauss
Die Zeit
Czytaj także
Polecane galerie
Jack Mac Lase
161.122.22.* 2012-01-04 15:58
"Mimo że pod względem prawnym byli traktowani na równi z chrześcijanami, to jednak przepisy dyktowały, ilu żydowskich obywateli może mieszkać w danej miejscowości. Dlatego też, nie mogąc założyć rodziny, wielu młodych Żydów opuszczało miejscowości, w których się urodzili. W latach 30. dziewiętnastego wieku problem ten stał się na tyle poważny, że Żydzi opuszczali masowo Bawarię - często w kierunku Stanów Zjednoczonych."
Czy ktos mi powie skad sie to prawo wzielo? Chyba nie wzielo sie z niczego? Albo z wrodzonego Niemieckiego antysemityzmu?