Warren Buffett wie, kto ma być jego następcą

Warren Buffett wie, kto ma być jego następcą

Fot. ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/East News

Legendarny inwestor już wie, kto przejmie po nim fotel szef grupy inwestycyjno-ubezpieczeniowej Berkshire Hathaway. W mediach zaroiło się od spekulacji. Kim są kandydaci do schedy po Warrenie Buffecie?

Guru inwestorów giełdowych i jeden z najbogatszych ludzi na świecie - majątek Buffeta szacowany jest na około 40 mld dolarów - ma już 81 lat. I choć - jak donosi BBC - nie zamierza rezygnować z kierowania swoim imperium inwestycyjnym, to ma już w głowie kandydata na następcę. - Cieszymy się znakomitym zdrowiem i kochamy to co robimy - napisał Buffett w dorocznym liście do udziałowców Berkshire. Miał na myśli siebie i wieloletniego partnera biznesowego Charlie Mungera - podkreśla serwis ibnlive.in.com.



Buffett nie chce jednak zdradzić, kto miałby go zastąpić. Wyrocznia z Omaha przyznaje jedynie, że chce, by proces przekazania władzy z Berkshire Hathaway przebiegł bezboleśnie. - Zarząd jest tak samo jak ja, entuzjastycznie nastawiony do kandydatury mojego następcy. (...) Podziwiają jego zdolności menedżerskie - napisał cytowany przez BBC Buffett i przyznał też, że firma ma dwóch dodatkowych kandydatów do przejścia schedy po nim.

W zachodnich mediach już pojawiają się spekulacje na temat tego, kto mógłby zastąpić człowieka, który ma udziały w takich firmach jak: American Express, Bank of America, Coca-Cola i Kraft Foods.

Czytaj więcej Wydał 2,6 mln na obiad z Buffettem. Zastąpi go? Kto zostanie doradcą Howarda Buffetta? BBC spekuluje, że następcą Buffetta może zostać 60-letni hindus Ajit Jain. Obecny szef działu zajmującego się reasekuracją. Czyli ubezpieczaniem ubezpieczycieli. Jain zasłynął tym, że specjalizuje się w ubezpieczaniu ryzyka strat z powodu wielkich katastrof naturalnych. Po ataku z 11 września ubezpieczył najwyższy drapacz chmur w USA, czyli Sears Tower w Chicago.

W swoim liście Buffett nie szczędzi pochwał. - Zwiększył wartość Berkshire o wiele miliardów dolarów - podkreśla i dodaje: Charlie Munger pewnie chętnie wymieniłbym mnie na drugiego Ajita. Ale takiego nie ma.

Zdaniem The Telegraph w gronie potencjalnych następców legendy inwestorów jest także Matthew Rose, czyli 52-letni szef linii kolejowych Burlington Northern Santa Fe Railroad. Firma należy do Berkshire, a Buffett w ubiegłym roku mówił o nim, że jest człowiekiem, któremu ufa i którego podziwia.

Kandydatem na następcę jest także Tony Nicely, który przez 18 lat budował potęgę Geico. Jednego z największych amerykańskich ubezpieczycieli motoryzacyjnych. Buffett przyznawał, że Berkshire kupiło Geico z powodu Nicely'ego. - Nigdy nie widziałem, by zrobił coś co nie miało sensu - mówił miliarder w rozmowie z Wall Street Journal w 2000 roku.

Z kolei James Hambrick, szef chemicznej firmy Lubrizol - Berkshire kupiła ją w ubiegłym roku za 9 mld dolarów - to stosunkowo nowa twarz w biznesowej stajni Buffetta. Stąd, mimo że szef nazywa go utalentowanym prezesem - jego szanse nie są oceniane najwyżej.

Bez względu na to, kto zostanie następcą Buffetta, będzie musiał długo pracować na reputację, jaką cieszy się dziś człowiek, który w 2011 roku po raz 39 w ciągu 47 lat pobił rynek - wartość jego firmy urosła o 4.6 proc. W tym samym czasie nowojorski indeks S&P zyskał tylko 2,1 proc.

GUBERNATOR NEW JERSEY CHRIS CHRISTIE ODPOWIADA BUFFETTOWI:
ZAMKNIJ SIĘ I PŁAĆ WIĘCEJ
(CNN, ang.):

Będzie to tym bardziej trudne, że legendę Buffetta budują nie tylko imponujące liczby, ale także fakt, że trzeci na liście najbogatszych ludzi świata człowiek, wciąż mieszka w domu kupionym w 1958 roku za 31 tys. dolarów i domaga się od prezydenta USA, by mógł płacić wyższe podatki. Bo te, które płaci obecnie są nie fair wobec zwykłych Amerykanów.

Czytaj więcej o Warrenie Buffecie
Buffett rozdaje majątek. Odda niemal wszystko
Znany amerykański inwestor i filantrop Warren Buffett przekazał kolejne 1,5 mld dolarów na rzecz Fundacji Billa i Melindy Gatesów.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie