Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Prezes Hitachi o Polakach w samych superlatywach: Jesteście dobrze wykształceni, świetnie mówicie po angielsku

Prezes Hitachi o Polakach w samych superlatywach: Jesteście dobrze wykształceni, świetnie mówicie po angielsku

Kiyoshi Yamamoto Fot. Krzysztof Janoś Money.pl
Kiyoshi Yamamoto

Jakimi pracownikami są Polacy? Czy z obecnym polskim rządem da się stworzyć właściwą atmosferę i warunki pod budowę elektrowni jądrowej? I czy nasza energetyka jest racjonalna. Dziennikarz Money.pl rozmawia z Kiyoshi Yamamoto, dyrektorem zarządzającym Hitachi Europe Ltd.

Money.pl: Hitachi chce inwestować mocno poza Japonią. W Polsce również?

Kiyoshi Yamamoto, dyrektor zarządzający Hitachi Europe Ltd.: Rzeczywiście, chcemy dynamiczniej się rozwijać poza Japonią. Już teraz blisko 50 procent naszych obrotów generujemy za granicą. W 2012 było to 42 procent. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej są dla nas niezwykle interesujące, widzimy tu duży potencjał do rozwoju innowacyjnego biznesu, a takim przecież zajmuje się nasza firma. Dlatego też Polska, jako tak duży kraj, jest wyjątkowo interesująca i atrakcyjna dla Hitachi. Ponadto nietrudno tu znaleźć znakomicie wyedukowanych pracowników i firmy, z którymi możemy rozwijać współpracę. Obecnie zatrudniamy około 400 pracowników w kilku miastach w Polsce.

Skoro tak Pan nas komplementował to rozumiem, że nie macie jakichś znaczących trudności podczas rekrutacji?

Absolutnie nie, a nawet przeciwnie. W krakowskim centrum usług wspólnych naszej spółki Hitachi Data Systems, praca przebiega bardzo sprawnie i jesteśmy zadowoleni z tego, jak dobrze to funkcjonuje. Nie mamy większych problemów ze znalezieniem dobrze wykwalifikowanych pracowników. Jesteście dobrze wykształceni, świetnie mówicie po angielsku i też właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na outsourcing w Polsce.

To może jeszcze będziemy podróżować pociągami Hitachi? Z włoskim Pendolino mamy pewne problemy.

W tym obszarze naszym głównym rynkiem w Europie jest Wielka Brytania. W branży kolejowej istnieje wiele lokalnych uwarunkowań więc wejście na kolejne rynki jest zadaniem złożonym i długookresowym. Posiadamy już jednak mocny przyczółek na kontynencie europejskim z tego względu nie wykluczam, że będziemy również i tę działalność rozszerzać.

Polska jest miejscem, gdzie inwestycje energetyczne są absolutnie konieczne. Dlatego u nas na tym się skupiacie?

Zdecydowanie tak, szczególnie, że dysponujemy technologią, która jest w stanie usprawnić stare już i nie tak wydajne bloki energetyczne polskich elektrowni. Mamy świadomość, że Polska po prostu musi w tym obszarze postawić na modernizację i zwiększenie sprawności posiadanych jednostek. My mamy na to skuteczną odpowiedź, dlatego Polska rzeczywiście jest dla nas bardzo istotna i atrakcyjna.

Czytaj więcej Prezes Fritz Group: Nie chcemy tylko wymieniać walut Pragniemy naszemu klientowi dać pełen pakiet usług. W rozmowie z Manager.Money.pl Piotr Mazgaj zapewnia również, że Polacy zaufają urządzeniom, które zastąpią stacjonarne kantory.
Praca w Kozienicach przy bloku węglowym z Polimeksem pokazała jednak trudności w wyborze dobrej firmy do współpracy. Polimex ciągle nie może wygrzebać się z tarapatów, w jakie popadł budując polskie autostrady i spierając się z GDDKiA. Tymczasem Hitachi cały czas ręczy za kooperanta i w razie upadłości Polimeksu zgodziliście się nawet wziąć odpowiedzialność za cały kontrakt.

 

Kiedy tylko zaczęliśmy sprawdzać możliwości dla nas na tym rynku okazało się, że wiele bloków w elektrowniach jest bardzo starych i tu przez nasze innowacyjne technologie możemy dać duże wsparcie.

Jednym z pierwszych projektów były właśnie Kozienice, ale do tego potrzebowaliśmy oczywiście kogoś do współpracy. W procesie wyboru ostatecznie zdecydowaliśmy się na Polimex, mimo ich problemów finansowych uznaliśmy, że będą cennym wsparciem. Tu się nie pomyliliśmy, bo wszystko idzie zgodnie z planem.

Może jednak teraz bardziej ostrożnie będziecie dobierać współpracowników?

Jak na razie do każdego projektu prowadzimy dokładnie taki sam proces wyboru kooperanta jak do tej pory. Nie współpracujemy tylko i wyłącznie z jedną firmą. W Turowie na przykład zdecydowaliśmy się na Budimex. Chciałbym też podkreślić, że jak na razie jesteśmy zadowoleni ze współpracy z lokalnymi partnerami i licznymi poddostawcami i nie tworzymy dla nich żadnych barier, ani nie zmieniamy naszych procedur w tym zakresie.

Czytaj dalej i dowiedz się, w jakim kierunku będzie się rozwijać energetyka atomowa i jakie są szanse na budowę elektrowni w Polsce

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie