Apreo Logistics: Kryzys był trzy lata temu

Apreo Logistics: Kryzys był trzy lata temu

Fot. Apreo Logistics

Branża transportowo-logistyczna jest jedną z największych w Polsce i uchodzi za wiarygodny miernik ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Kiedy wszyscy zastanawiają się, czy do naszego państwa dotrze druga fala kryzysu, Arkadiusz Glinka, prezes firmy Apreo Logistics przekonuje, że najgorsze już za nami.

Money.pl: Od lipca tego roku w Polsce działa system elektronicznego poboru opłat za przejazdy autostradami i drogami krajowymi - e-myto. Przed jego wprowadzeniem przewoźnicy alarmowali, że ich koszty wzrosną o średnio 3,6 procent. Odczuliście już te opłaty?

Arkadiusz Glinka: Zdecydowanie tak. Systemem e-myta jest już objęta większość krajowych dróg. Nasze koszty na tych trasach wzrosły średnio o około 40-50 groszy za kilometr.

Podnieśliście w związku z tym ceny?

Większość naszych nowych umów jest już tak skonstruowana, że dodatkowe opłaty pokrywa klient. Zdarzają nam się jednak długoletnie, obowiązujące nadal kontrakty, w których nie ma takich zapisów. Ale większość kontrahentów nie kwestionuje obecnej sytuacji rynkowej i refunduje koszty związane z wprowadzeniem e-myta. Podwyżka opłat jest na tyle duża, że praktycznie nie ma firmy, która mogłaby wziąć te koszty na siebie. To oznaczałoby po prostu utratę rentowności.

Koszty przewoźników to także opłaty za autostrady koncesyjne, zarządzane przez prywatne firmy. Je również przerzucacie na klienta?

Tak, koszty kursów, które wymagają jazdy po drogach koncesyjnych, są kalkulowane odrębnie.

Przeczytaj wywiad Money.pl



Solaris ma sposób na drogie paliwo

Do tego dochodzą wreszcie drożejące z miesiąca na miesiąc ceny paliwa.

Zmienność cen paliwa to zagadnienie znane w branży od lat. Reguluje się je tzw. korektami paliwowymi. W zależności od rodzaju umowy z klientem, stawkę na kolejny okres koryguje się na podstawie średnich cen paliwa w ostatnich czterech tygodniach poprzedzającego miesiąca albo średnią z ostatniego kwartału. Oczywiście, żeby wyeliminować drobne wahnięcia cen paliwa, zakładamy pewne widełki, które nie powodują zmiany stawek.

Skoro firmy transportowe przerzucają większość swoich kosztów na klientów, skąd biorą się problemy z rentownością wielu polskich przewoźników? Państwo sami przejęliście kilka upadających firm.

Problemy z rentownością to efekt przeinwestowania w gorącym okresie lat 2006-2007, kiedy sporo firm nabyło pokaźną liczbę środków transportu po bardzo wysokiej wówczas cenie. Do tego wszystkie te leasingi były nominowane w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim. Dziś przedsiębiorcy tracą zarówno na wysokim kursie franka, jak i na wykupie sprzętu za cenę dużo wyższą niż wynosi jego wartość rynkowa. My takiego problemu nie mamy, bo też nie posiadamy własnej floty. Jako firma logistyczna kojarzymy zleceniodawców ze zleceniobiorcami, ponadto zajmujemy się obsługą systemów informatycznych i magazynów naszych kontrahentów.

Ile lat mają ciężarówki jeżdżące po polskich drogach? Czytaj na drugiej stronie

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
kryzys, tls, e-myto, apreo logistics
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Joanna Radon
195.212.29.* 2011-12-08 13:46
Ten Pan ze zdjecia wyglada jak jakis zboczeniec.
Expert
83.8.159.* 2011-12-07 11:20
Baju-baju będziesz w raju.Oszukujecie przewoźników na maxa zaniżając swoim klientom stawki i po odliczeniu sobie marży dajecie głodowe stawki przewoźnikom. Jest naprawdę czym się chwalić. Takie firmy jak Apreo szkodzą rynkowi przewozów.
gościu
213.199.197.* 2011-12-07 09:43
transport kolejowy przewozi znaczne towary do tego byl powolany natomiast rozwożenie z ramp to samochody ciężarowki to znacznie zaoszczędzi prowizoryczne szosy polacy dużo drog budują slabej jakości podsypka i aswald a zrobic 50cm bydego betonu 20cn betonu zagęszczonego wibrowanego 15cm aswaltu podkladu i 10cn aswaltu wlaściwego tak widzialem szosę budowaną w niemczech od fistenfelde do berlina to w 1990 roku a tu w kraju prowizorka i dużo nic dziwnego że sie sypią a zobaczcie drogę od krolewca do berlina jaka zbudowali niemcy w 1941roku jechalem za elblęgiem piękne zjazdy fakt ze betonowa sciezka i to slóży drogowcy zobaczcie i uczcie sie tandeta nie poplaca kolej nich przewozi towary a docelowy transport samochodowy niech rozwozi towary to robota będzie stare systemy sprawdzone dobresa pozdrawiam
Zobacz więcej komentarzy (8)