Notowania

polscy przedsiębiorcy
18.05.2011 06:36

Artex: Jeden rower, dwudziestu producentów

Siodełko z Polski, szprychy z Czech, a przerzutki japońskie. Żadna firma na świecie nie produkuje jednośladów samodzielnie, mówi Andrzej Płonka, twórca marki Northtec.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Artex)

**

fot: ArtexZaczynali w latach 90., od niewielkiego sklepu w Czechowicach-Dziedzicach. Dziś firma Artex produkuje nawet dziewięć tysięcy rowerów rocznie i ma własną drużynę kolarską - Northtec Team. Najdroższe modele śląskiej marki są wykonane z włókna węglowego i kosztują ponad pięć tysięcy złotych.**

*Money.pl: Gdzie powstają Wasze rowery? * **

*Andrzej Płonka, właściciel firmy Artex: *Składamy je z elementów, które zamawiamy u różnych producentów. Siodełka i obręcze do kół produkowane są w Polsce, w szprychach specjalizują się Czesi. Mniej więcej 40 procent roweru to japoński osprzęt Shimano. To potężna marka, ma kilka fabryk w Europie i wszystkie najlepsze rowery bazują właśnie na niej. Żeby złożyć jeden egzemplarz, trzeba pozyskać elementy od prawie dwudziestu producentów, a potem dograć i poskładać je tak, żeby tworzyły spójną całość. Żadna firma na świecie nie produkuje rowerów samodzielnie, od A do Z.

*fot: Artex_ _fot: Artex_ _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/rowery;firmy;artex,galeria,5433,0.html)Skoro firmy pozyskują części z tych samych źródeł, czym różnią się od siebie rowery poszczególnych marek? *

My stawiamy nacisk na ramy. Mamy swój design i kolorystykę. Z każdego modelu jesteśmy w stanie zaproponować kilka kolorów, kiedy konkurencja ma najwyżej dwa. Nie zlecamy też projektowania podwykonawcom, wszystko robimy na miejscu. Zatrudniamy dwóch grafików i cały czas pracujemy nad nowymi, niepowtarzalnymi wzorami. Najlepszy czas na takie prace to okres jesień – zima, czy przestój w branży.

Wprowadziliśmy też ramy nanocarbonowe, z włókna węglowego. Są bardzo lekkie, elastyczne i wytrzymałe na uderzenia, a dodatkowo pochłaniają drgania podczas jazdy. Niestety są drogie. U nas kosztują dwa i pół tysiąca złotych, a cały rower ponad pięć tysięcy. Na ramach węglowych jeżdżą nasi zawodnicy, bo od dwóch lat mamy własną drużynę - Northtec Team. Przed wprowadzeniem ram do sprzedaży chcieliśmy je przetestować i na pierwszym takim rowerze Magda Hałajczak zdobyła 3 miejsce na Mistrzostwach Polski MTB w 2009 roku.

*Ile rowerów produkujecie w ciągu roku?*

W ubiegłych latach mniej więcej osiem, dziewięć tysięcy sztuk. Teraz montaż trochę spadł, ostatnie dwa lata były słabe i musieliśmy zejść do sześciu tysięcy. Duży wpływ na obroty firmy miały zeszłoroczne tragedie. Katastrofa smoleńska spowodowała tygodniowe załamanie rynku, a majowe powodzie jeszcze bardziej odbiły się na sprzedaży. Pół kraju znalazło się pod wodą, kiedy dla nas właśnie trwał szczyt sezonu.

**

**

**

fot: Artex**Na szczęście mieliśmy wypracowany duży rynek zbytu. Głównie na Podbeskidziu, bo tam znajdują się ładne trasy rowerowe, i na Śląsku, gdzie jest duże skupisko ludzi. Zresztą tutaj zaczynaliśmy.

W latach 90. mieliśmy niewielki sklep rowerowy w Czechowicach – Dziedzicach, handlowaliśmy też na okolicznych giełdach samochodowych i rozdawaliśmy tysiące wizytówek. Rowery pozyskiwaliśmy od importerów z Włoch, niedaleko była także nieistniejąca już fabryka rowerów Apollo. Popyt rósł, w 2003 i 2004 roku sprzedawaliśmy nawet trzy tysiące sztuk rocznie. Aż wreszcie w 2006 roku zdecydowaliśmy się na produkcję rowerów pod własną marką Northtec.

*I jakie modele sprzedają się najlepiej?*

Najwięcej mamy rowerów MTB, czyli górskich. To modele z szeroką oponą i większym kontaktorem bieżnika, żeby można było swobodnie pokonywać kamieniste szlaki. Powodzeniem cieszą się też BMX-y, czyli profesjonalne rowery do skakania, na mocnej oponie i z obrotową kierownicą. Od pewnego czasu ciągle nam ich brakuje, więc niedługo będziemy zwiększać produkcję.

Mamy ponadto rowery dla dzieci i młodzieży, które kosztują około 400 zł. Z turystycznych i miejskich prowadzimy po dwa modele. To rowery na węższej oponie i z mniejszym bieżnikiem, żeby na asfalcie jeździło się bardziej komfortowo. Kosztują około tysiąca złotych. Widać, że zainteresowanie nimi rośnie, bo także ich co roku pod koniec sezonu zaczyna nam brakować.

*Pewnie ma to związek z modą na jeżdżenie do pracy rowerem?*

Korki w miastach skutecznie uniemożliwiają dotarcie na czas. Więc rzeczywiście, coraz więcej osób przesiada się na rower, w tym biznesmeni i ludzie z wyższych sfer. Nieraz można zobaczyć, jak jeżdżą po mieście w garniturach.

W dużych aglomeracjach rowerów będzie coraz więcej, zwłaszcza że w Polsce przybywa ścieżek. Kultura jazdy powinna trochę się podnieść, co bardzo mnie cieszy, bo sam jeżdżę rowerem zarówno na co dzień jak i po pracy.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/140/t135564.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/chcesz;pobiegac;kup;samochod,50,0,796466.html) Chcesz pobiegać? Kup samochód! Każdy, kto kupi Volvo może trenować w naszym klubie biegacza. Sam biegam z klientami - mówi Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Auto Polska.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/204/t134860.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/kowboj;w;kurtce;z;nasa;czyli;polak;na;motocyklu,178,0,791474.html) Kowboj w kurtce z NASA czyli Polak na motocyklu Moda motocyklowa mocno czerpie z amerykańskich tradycji, mówi Leszek Tarańczuk, właściciel firmy Tarbor.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/95/t136287.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/na;zakupy;i;film;do;aquaparku;juz;wkrotce,82,0,801362.html) Na zakupy i film do aquaparku? Już wkrótce Wrocławski Park Wodny to nie tylko baseny. Po pierwszej na świecie scenie teatralnej w aquaparku czas na kino 5D i centrum nurkowe, zapowiada Bartłomiej Andrusiewicz, prezes przedsiębiorstwa.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz