Belutti: Włoska nazwa, polska marka

Belutti: Włoska nazwa, polska marka

Fot. OptiBlok

- Pierwsze oprawki sprowadzaliśmy z niewielkiej, górskiej miejscowości Belluno. Dziś, podobnie jak reszta świata, produkujemy w Azji - mówi Jolanta Krasnodębska, właścicielka firmy OptiBlok. I chociaż przyszłość branży optycznej stanowią szkła kontaktowe, Krasnodębska zapewnia, że pracy dla producentów oprawek nigdy nie zabraknie.

Money.pl: Działa Pani w branży ponad 20 lat, ale do tej pory pozostawała anonimowa. W mediach można znaleźć sporo informacji na temat marki Belutti, ale o samej firmie OptiBlok wzmianek brak. Co się zmieniło, że rozmawia Pani dziś ze mną?

Jolanta Krasnodębska: Tę decyzję wymusił na mnie rynek. Markę Belutti rozwijamy długo, ale konkurencja jest spora. Przy tak dużej liczbie brandów i porównywalnego jakościowo towaru, musimy czymś się wyróżnić, zainteresować ostatecznego klienta. A poprzez niego wpłynąć na optyków, z którymi bezpośrednio handlujemy.

Obecnie niekwestionowanym liderem branży jest marka Ray Ban. Chcecie się z nimi mierzyć?

Ray Ban to przede wszystkim majstersztyk marketingowy. Oprawki, które oferują, są od lat takie same. Firmie udało się jednak to, o czym mówiłam przed chwilą - dotarcie do ostatecznego klienta.

W każdym salonie optycznym znajdziemy produkty, które podobają się jego właścicielom, ewentualnie sprzedawcom. To oni robią pierwszą selekcję towaru, kierując się przy tym swoim subiektywnym poczuciem estetyki. Tymczasem Ray Ban odwrócił ten mechanizm - pokazał ostatecznemu klientowi, co jest fajne i w ten sposób zmusił optyków, żeby mieli w swoich salonach produkty marki. Bo ludzie pytali o Ray Bany, prosili o konkretne modele. I dzisiaj cały świat chodzi w tych okularach.

Pani liczy na podobny sukces?

Każdy ma szansę na kawałek tortu, to kwestia zwrócenia na siebie uwagi. Ostatnio sporo się o nas mówi i po dwumiesięcznym zamieszaniu na rynku mogę powiedzieć, że zainteresowanie klientów wzrasta. Także optycy, którzy zazwyczaj bali się nowości, jaskrawych kolorów, a towar wybierali bardzo zachowawczo, sami się do nas zgłaszają. I o to nam chodziło.

Zobacz oprawki marki Belutti

fot: Optiblokfot: Optiblok
 zobacz całą galerię

Reklamujecie Belutti jako włoską markę, wyrosłą z małej, rodzinnej manufaktury. Tymczasem firma jest polska, a oprawki są produkowane w Azji.

Marka ma włoskie korzenie. Pierwsze oprawki sprowadzaliśmy z niewielkiej, górskiej miejscowości Belluno. Ale faktycznie, Belutti to nasz brand, i, podobnie jak reszta świata, przenieśliśmy produkcję do Azji. Nie ma się co czarować, dziś większość marek, nawet tych światowej klasy, produkuje w Chinach. A Włochy zawsze kojarzyły się z fajnym stylem, nowoczesnością, prostym, ale ciekawym designem.

I kto w rzeczywistości za tym designem stoi?

Stawiamy na młodych absolwentów szkół plastycznych. Mają otwarte głowy i świeże pomysły, nie są skażeni codzienną pracą z oprawkami. Nie boją się też kolorów, co jest bardzo ważne. Wbrew pozorom okulary to nie taki prosty produkt, jest tutaj pole do popisu dla projektantów.

Obok produkcji oprawek, zajmujecie się także dystrybucją soczewek okularowych oraz kompleksową obsługą salonów optycznych. W Waszej ofercie nie ma natomiast szkieł kontaktowych, które powoli wypierają tradycyjne okulary i są uważane za przyszłość branży. Dlaczego ignorujecie najbardziej perspektywiczny segment rynku?

Jeden z moich kolegów po fachu posłużył się kiedyś bardzo trafnym porównaniem. Czy jeśli ma Pani bardzo wygodne buty, to chodzi w nich 24 godziny na dobę i śpi w nich w nocy? Odpowiedź jest prosta: nie. Podobnie z soczewkami, które nie mogą funkcjonować bez okularów. Chodzenie w nich całą dobę stwarza bardzo duże zagrożenie dla oczu, naraża nas na liczne komplikacje i choroby.

Zobacz fanpage autorki na Facebooku. Kliknij Lubię to!

Na drugiej stronie przeczytasz, jak powstała firma OptiBlok

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
okulary, oprawki, optiblok, belutti
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
1959szunaj
185.29.84.* 2019-01-25 20:45
Dziś kupiłem okulary ze szkłami korekcyjnym z oprawki firmy Belutti. Cena oprawek w salonie optycznym średnia. Wiedziałem przed zakupem że w sklepach internetowych takie same oprawki okularowe są znacznie taniej nawet o 30% ale jestem z tych co kupując wolą mieć kontakt bezpośredni ze sprzedawcą fachowcem. Za jakiś czas napiszę tu jakie są moje wrażenie po dłuższym użytkowaniu oprawek Belutti.
A przy okazji to internetowy portal Belutti poza przekierowaniem "sprawdź gdzie kupić" powinien oferować możliwość zakupu oprawek z wybranymi szkłami korekcyjnymi, zakupy w internecie są dziś coraz powszechniejsze, strona Belutti w oferowaniu usługi zakupu to jak na dzisiejsze standardy średniowiecze. Najwyraźniej cały biznes tej polskiej firmy to tylko sprowadzanie z Azji i zyskiem sprzedaż hurtowa w Polsce dla salonów i optyków, z tego powodu cena końcowa oprawek dla klienta jest dość spora bo jest składnikiem marż kolejnych pośredników.
beluciak
94.254.151.* 2016-10-20 00:41
Pracuję od 10 lat i nie spotkałem się z odmową reklamacji. Prawdopodobnie źle był przedstawiony problem lub oprawy były niewłaściwie użytkowane... np. słońce, kosmetyki i inne
Każdą reklamację rozpatrujemy indywidualnie i jeżeli wina jest po naszej stronie to nie ma mowy o odmowie gwarancji.

pzdr !!
klient982
217.99.116.* 2015-10-26 20:39
Firma wątpliwej wiarygodności jak i oprawy. Oprawy w okresie gwarancyjnym odbarwiły się. Belutti nie uznało gwarancji, pomimo zapewnień, że używa materiałów najwyższej jakości. Zwróćcie uwagę na odbarwianie się opraw. Nie polecam tej firmy.
Zobacz więcej komentarzy (6)