Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

DB Energy: Rachunki za prąd można obniżyć o 30 procent

Zmiana sprzedawcy to tylko jeden ze sposobów na oszczędności.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Tomasz Brankiewicz / Money.pl)

Jeśli chodzi o zużycie energii, polska gospodarka jest 3 razy mniej efektywna od najbardziej rozwiniętych państw Europy i plasuje się dużo poniżej średniej. -_ Brakuje u nas firm, które podeszłyby do problemu energochłonności przez pryzmat finansów _ - uważa Krzysztof Piontek, inwestor giełdowy i doktor nauk ekonomicznych. Razem z dwoma kolegami po fachu postanowił zapełnić lukę na rynku i założył specjalizujące się w audytach energetycznych przedsiębiorstwo DB Energy. *W oparciu o drobiazgowe pomiary i obliczenia wskazują firmom, gdzie i w jaki sposób szukać oszczędności.* **

Money.pl: Jakie oszczędności są Państwo w stanie uzyskać dla swoich klientów?

Krzysztof Piontek, prezes DB Energy: Nasz rekord to blisko 30 procent rocznych kosztów energii elektrycznej. Nie zdarzyła nam się jeszcze firma, w której zidentyfikowalibyśmy mniej niż 10 procent możliwych oszczędności, a średnia wynosi ponad 20 procent. Jeśli jednak uwzględnimy inne rodzaje energii, takie jak ciepło czy chłód, to przy współpracy z naszymi partnerami jesteśmy w stanie uzyskać dużo większe oszczędności.

Gdzie ich szukacie?

Koszt energii to ilość razy cena, do tego dochodzą ewentualne opłaty i kary. W obu tych obszarach proponujemy optymalne dla firmy rozwiązania. Klient może być zainteresowany tylko obniżeniem ceny jednostki energii, może też chcieć ograniczyć jej zużycie. Najlepsze wyniki osiąga się jednak działając kompleksowo, według zasady: najpierw obniżenie zużycia energii, uporządkowanie infrastruktury, potem negocjacje cen i dopasowanie umów.

**

fot: Tomasz Brankiewicz / Money.plJakie błędy firmy popełniają najczęściej, na czym tracą najwięcej energii?**

Starty energii wynikają zazwyczaj z nieprawidłowej eksploatacji maszyn, albo ich całkiem naturalnego zużycia. Przychodzi taki dzień, kiedy bardziej opłaca się wymienić sprzęt na nowy, niż pracować na starych silnikach i transformatorach.

Dlatego często sama modernizacji infrastruktury przynosi wymierne oszczędności. Problemem pozostaje jednak koszt wprowadzanych zmian. Nasze zadanie polega na wykazaniu ich rentowności i takim połączeniu ekonomii z techniką, żeby przekonać jednocześnie dział finansowy i dział utrzymania ruchu.

A co w przypadku firm usługowych, przedsiębiorstw, które chcą ograniczyć zużycie energii na przykład w swoim biurze?

Niepotrzebne koszty, zarówno w przedsiębiorstwach, jak i w budynkach, wynikają też często ze złej organizacji pracy, braku kontroli zużycia energii i płacenia kar za przekroczenia mocy, czy energię bierną. Większość biurowców zamawia z góry pewną moc, która zazwyczaj jest przewymiarowana. Każdy, od projektanta po wykonawcę, dokłada na wszelki wypadek zapas mocy, za który potem musimy zapłacić. Zdarza się też, że moc jest za niska w stosunku do potrzeb budynku czy firmy, która nagle znacząco się rozrosła. My mierzymy zapotrzebowanie, porównujemy je z fakturami i wskazujemy na konieczność ograniczenia bądź zwiększenia dostaw energii.

A jak można obniżyć cenę jednostki energii?

Wskazujemy przedsiębiorcom, od kogo najlepiej kupić energię, biorąc pod uwagę zarówno jej cenę jak i bezpieczeństwo odbiorcy. Od dłuższego czasu mamy w Polsce wolny rynek energii elektrycznej i każdy może wybrać sobie sprzedawcę. Warunkiem jest odpowiednie przystosowanie układów pomiarowych oraz rozdzielenie umowy kompleksowej na dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej.

Wielu przedsiębiorców decyduje się na zmianę sprzedawcy?

Coraz więcej. Zdają sobie sprawę, że ceny rosną i będą rosły nadal. Dzięki współpracy z nami, mogą rosnąć mniej.

Istnieją tańsi i drożsi sprzedawcy, czy wybór oferty zależy przede wszystkim od charakteru firmy?

I jedno i drugie. Nasi inżynierowie wykonują szczegółowe pomiary obciążeń instalacji klientów, na podstawie których budujemy profil elektroenergetyczny przedsiębiorstwa. Kiedy wiemy, ile i w jakich okresach firma zużywa energii, możemy zaproponować jej wybór taryfy, a następnie w ramach tej taryfy negocjować stawki. W tym celu organizujemy również tzw. grupy zakupowe. Reprezentując kilka przedsiębiorstw mamy znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną, niż gdyby każda z tych firm prowadziła rozmowy samodzielnie.

Na drugiej stronie przeczytasz o początkach firmy na rynku

Ile kosztuje audyt energetyczny?

Każdy jest szyty na miarę dla danego przedsiębiorstwa, a cena jest ustalana indywidualnie i zależy od wielkości firmy, zakresu prac i sposobu płatności. Istnieje możliwość uiszczenia od razu całej kwoty, albo przekazywania nam procentu od zaoszczędzonych kosztów – to tzw. _ success fee _. Mamy zasadę, że nie rozmawiamy o pieniądzach, dopóki nie zobaczymy przedsiębiorstwa i nie wycenimy zakresu prac. Mogę jednak zapewnić, że uzyskiwane oszczędności są znacząco większe od kosztów audytu.

A jak kształtują się Państwa przychody?

Są na tyle duże, żebyśmy mogli ze spokojem i optymizmem patrzeć w przyszłość i rozwijać firmę na różnych obszarach - zarówno w zakresie audytów, pomiarów jakości energii, przeglądów instalacji, jak i tworzenia grup zakupowych.

Ile w nią zainwestowaliście?

To pozostanie naszą tajemnicą.

A czy zainwestowane środki zaczęły się zwracać?

Jesteśmy blisko tego momentu, ale jako że firma jest ciągle w trakcie rozwoju, trudno tu mówić o realnym zwrocie. Cały czas inwestujemy, kupujemy specjalistyczne narzędzia pomiarowe, bierzemy w leasing samochody, zamieniamy biuro na większe, zatrudniamy nowych pracowników. O specjalistów w tej dziedzinie nie jest jednak łatwo.

Nie ma Pan ich wokół siebie – swoich studentów, absolwentów?

Ekonomistów, owszem, ale szukamy przede wszystkim inżynierów, pomiarowców, samodzielnych kierowników projektów, którzy znaliby się na energochłonności i potrafili te dane analizować. To aktualnie dużo większy problem, niż znalezienie specjalistów z dziedziny ekonomii.

**

fot: Tomasz Brankiewicz / Money.plPraca naukowa nie jest specjalnie dochodowa. Skąd wzięliście fundusze na start?**

Wspólników w firmie jest trzech: dwóch doktorów, wykładowców Uniwersytetu Ekonomicznego oraz doktorant wydziału elektrycznego Politechniki Wrocławskiej. Każdy z nas miał już wcześniej doświadczenie w biznesie, ja zasiadałem w radach nadzorczych dwóch spółek giełdowych, Dominik Brach ma firmę, która świadczy usługi doradztwa ubezpieczeniowego.

Piotr Danielski wcześniej pracował w branży energetycznej, a obecnie pisze doktorat i zajmuje się konsekwentnie efektywnością energetyczną, odnawialnymi źródłami energii oraz kwestią bezpieczeństwa energetycznego. W firmie odpowiada za sprawy techniczne i to właśnie on wskazał nam niszę do zagospodarowania na rynku.

W Polsce brakowało firmy, która podeszłaby do zagadnienia energochłonności w ujęciu ekonomicznym. Kogoś, kto potrafiłby od strony technicznej zmierzyć i przeanalizować problem, a później w przystępny sposób i przez pryzmat finansów przedstawić przedsiębiorcom rozwiązania. Większość naszych konkurentów ogranicza się do negocjowania stawek ze sprzedawcami energii. My najpierw prowadzimy drobiazgowe pomiary, potem prezentujemy wyniki naszych badań i sugerujemy rozwiązania, a na koniec nadzorujemy wprowadzanie zmian. Dopiero na bazie tego wszystkiego negocjujemy ceny.

Jak zdobyliście pierwszych klientów?

Początkowo były nimi zaprzyjaźnione firmy, teraz przedsiębiorcy sami się do nas zgłaszają. Mamy już sporo referencji, osiągamy wyniki rzędu 25 – 30 procent oszczędności i to robi wrażenie na klientach.

W Polsce rynek na tego typu usługi dopiero się rozwija. Jak wypadamy na tle Europy?

Jeśli chodzi o zużycie energii, polska gospodarka jest 3 razy mniej efektywna od najbardziej rozwiniętych państw Europy i plasuje się dużo poniżej średniej. W wielu zachodnich krajach audyt energetyczny jest obowiązkowy, u nas wymaga się go co najwyżej przy staraniach o jakieś dofinansowania i dopłaty. To się jednak zmienia, czego najlepszym dowodem jest ustawa o efektywności energetycznej, która wchodzi w życie od sierpnia. Branża jest dopiero na początku długiej drogi, którą my zamierzamy iść.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/220/t148956.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/beyond;pl;za;trzy;lata;nikt;nie;bedzie;kupowal;serwerow,27,0,865307.html) Beyond.pl: Za trzy lata nikt nie będzie kupował serwerów Producenci serwerów mają ciężki orzech do zgryzienia, bo z milionów, liczba ich klientów spadnie do kilkuset - uważa prezes firmy serwerowej Michał Grzybkowski.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/147/t141971.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/to;koniec;kota;w;reklamach;netii,77,0,850765.html) To koniec Kota w reklamach Netii Wizerunek marki należy zmieniać, gdy jest ona u szczytu popularności - uważa Mirosław Godlewski, prezes firmy.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/209/t141265.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/galeco;polacy;wymagaja;wiecej;niz;niemcy,122,0,848250.html) Galeco: Polacy wymagają więcej niż Niemcy Kiedy budujemy dom, nawet wybór rynny jest przemyślany.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz