Notowania

Przejdź na
moda
01.12.2010 05:01

Escada - bankrut wart 100 milionów euro

Tyle zainwestowała w upadły dom mody rodzina hinduskich miliarderów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

_ - W 2011 roku będziemy już na plusie _ - zapowiada Bruno Salzer, drektor monachijskiego domu mody Escada. W sierpniu 2009 roku, z powodu milionowych strat, firma ogłosiła bankructwo. W listopadzie Megha Mittal, synowa hinduskiego miliardera Lakshmi Mittala, przebiła oferentów chętnych do kupienia Escady. Od tego czasu firma otworzyła 40 nowych sklepów i odnotowała obroty rzędu 280 milionów euro.

Wirtschaftswoche: Otwieracie nowe sklepy, w centrali słychać pracujące maszyny do szycia, w showroomie prezentujecie nowe kolekcje. W skali od 1 (katastrofa) do 10 (doskonale) - gdzie Escada znajduje się dzisiaj, dokładnie rok po przejęciu zbankrutowanej firmy przez hinduską rodzinę miliarderów Mittal?

*Bruno Salzer: *Prawie siedem.

Blefuje pan?

Wcale nie. Po ogłoszeniu upadłości zaczęliśmy rozkręcać Escadę wcześniej, niż pod koniec 2009 roku. Dwa lata naszej pracy należy oceniać łącznie. Zaczynaliśmy z kompletnie nowym zespołem i już przed kryzysem gospodarczym wiedzieliśmy, że Escada ma się źle. Jednak wiedzieliśmy także, jaką modę chcemy sprzedawać i co musimy zmienić.

fot: Materiay prasowe_ fot: Materiay prasowe _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/aneta;kreglicka;na;pokazie;escady,galeria,4602,0.html)I co to było?

Głównym punktem była oczywiście moda. Ale chodziło także o zwykłe mechanizmy działalności, bez których taka firma, jak nasza, nie może funkcjonować. Szybko stało się jasne, że potrzebny jest nowy system IT. Kiedy 13 sierpnia 2009 roku składałem wniosek upadłościowy, część nowej kolekcji Escady była już gotowa. Później znaleźliśmy idealnego inwestora w osobie Megha Mittal.

Jakie wyniki zgłaszacie rodzinie Mittal?

W 2010 roku spodziewamy się obrotu na poziomie zeszłorocznego, czyli około 280 milionów euro. Przy czym sprzedaliśmy więcej produktów, niż w roku ubiegłym. Ponieważ obniżyliśmy ceny o średnio 20 procent, obrót powinien oscylować na tym samym poziomie.

Klientki zapomniały już o upadłości?

Upadłość szkodzi zawsze. Jednak przetrwaliśmy tę fazę dobrze, o czym świadczy fakt, że dzisiaj sprzedajemy dużo więcej towaru po normalnych cenach. Zakres każdej kolekcji zredukowaliśmy o 30 procent. W ten sposób klientki mają jasny obraz tego, co wyraża Escada: nowoczesną elegancję, czar i zmysłową kobiecość.

Czyli żadnych klasycznych, nudnych blezerów ze złotymi guzikami?

Zapomnijmy o tym - złote guziki nie były nigdy naszym problemem. Istotniejsze jest na przykład to, że nie musimy dziś amortyzować żadnych drogich stanów magazynowych. Dobre przyjęcie kolekcji sprawiło, że w 2010 roku nasz EBITDA, czyli zysk operacyjny przed amortyzacją, który planowaliśmy jako stratę, jest już na plusie.

Czyli w 2010 roku będziecie nad kreską?

Nie, ale zakładam, że w 2011 roku będziemy na plusie. Być może odnotujemy nawet dwucyfrowy wzrost obrotów.
Escada ma jasny przekaz. Brakującym łącznikiem w drodze do naszych klientek jest jeszcze koncepcja butików. Modę należy czuć, klientka musi mieć z nią kontakt.

Jak zamierzacie to osiągnąć?

Opracowaliśmy nowy design sklepów, który pozwoli klientkom poczuć styl Escady. Na pierwszym planie znalazły się oświetlenie, materiały i kolory eksponujące modę. Tę koncepcję rozwijamy teraz na całym świecie, zarówno dla naszej głównej linii Escada, która odpowiada za 70 procentów obrotu, jak i dla nowej linii Escada Sport.

Do nowej koncepcji zostanie dostosowanych 350 sklepów Escada oraz Shop-in-Shop, które prowadzimy sami lub wspólnie z franczyzobiorcami. 40 sklepów jest całkowicie nowych, 30 - po gruntownej modernizacji.

Czy z uprzejmości do Mittalów otworzycie także sklepy w Indiach?

Nie, indyjski rynek jest interesujący, ale nie aż tak, jak chiński. Przyglądamy się Indiom, jednak nie planujemy obecnie otwierać tam żadnych sklepów. Dla rodziny Mittal Escada jest racjonalną, profesjonalną inwestycją, nie hobby.

Zmierzacie w stronę nowych rynków?

Jesteśmy już prawie wszędzie. Escada jest reprezentowana w ponad 80 krajach i tym samym jest jedną z najbardziej międzynarodowych marek modowych. Nasz obrót w Niemczech stanowi tylko dziesięć procent całości.

Z drugiej strony musimy utrzymywać kosztowne struktury międzynarodowe z showroomami, pracownikami, sklepami. Biorąc pod uwagę obecny poziom internacjonalizacji, Escada powinna osiągać znacznie większy obrót - 500 milionów euro byłoby idealne. Dlatego musimy rosnąć.

Gdzie - i ile to kosztuje?

Wdrożenie nowej koncepcji sklepów będzie nas kosztowało 20 milionów euro do końca 2011 roku. To nasza największa inwestycja. Rozkłada się ona w 40 procentach na Europę, w 30 procentach na Azję i 30 procentach na Amerykę.

Szczególnie ważne są dla nas Chiny, gdzie Escada jest bardzo znana i rozwija się równie prężnie, jak w Europie Wschodniej, szczególnie w Rosji. Ponadto w ciągu najbliższych dwóch lat przeznaczymy jeszcze dwa miliony euro na nowe wyposażenie IT. Zainwestujemy także w prezencję w internecie i będziemy pracowali nad strategią online.

fot: Materiay prasowe_ fot: Materiay prasowe _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/aneta;kreglicka;na;pokazie;escady,galeria,4602,0.html)Czy Mittalowie otworzą w tym celu ponownie portfel i zainwestują w Escadę więcej, niż 70 milionów euro, jakie zapłacili za przejęcie firmy oraz kolejne 30 milionów, o których dotychczas wiadomo?

30 milionów wystarczy na pierwotny biznesplan. Obecnie zastanawiamy się, czy inwestowanie w dalszy rozwój ma sens.

Rodzina Mittal może dać panu dużo więcej pieniędzy - zgodnie z motto: Panie Salzer, ma pan tu 100 milionów, zrobi pan coś z tego?

To nic by nie zmieniło.

Z jednej strony chcemy ponownie odbudować markę. Z drugiej 70 przebudowanych sklepów w ponad 20 krajach to dość duży nakład. Działamy już na pełnych obrotach, wraz z końcem 2010 roku zamkniemy także zmianę kursu.

Jak zamierzacie przywiązać do siebie klientki?

Klientkom podoba się nasza koncepcja. Odkrywają nas szczególnie młode kobiety, których wśród klienteli Escady dotąd brakowało. Wcześniej Escada chciała być przede wszystkim na górnej półce segmentu produktów luksusowych. To już nie działa.

W międzyczasie obejmujemy naszymi produktami o wiele szersze spektrum - od sukni wieczorowej za 20 tysięcy euro, którą sprzedamy na całym świecie w dziesięciu egzemplarzach, po ubrania codzienne i garnitury biznesowe. Escada ma teraz dostęp do dnia powszedniego.

_ (Pod odchyloną marynarką widać po prawej stronie logo Escady) _

Piękny garnitur, panie Salzer. Czy ubrania od Escady będą wkrótce nosić także mężczyźni?

_ (Salzer wzdycha teatralnie) _ No tak, w Escadzie pracuje mnóstwo byłych pracowników grupy Hugo Boss, którzy wmawiają mi ciągle, że musimy teraz przygotować kolekcję Escada Man.

I co?

Oczywiście, pociąga mnie to. Moglibyśmy sprzedawać także modę dla mężczyzn, glamour Escady podoba się wielu z nich. Dlatego nasi projektanci spróbują także i tego. Jak widać mamy garnitury o różnym kroju, testujemy materiały na dzień X.

Kiedy nadejdzie dzień X?

Na razie mamy wystarczająco dużo pracy z kolekcjami dla pań. W 2011 roku nic z tego nie będzie. Wejście w nowy segment wymaga starannego przygotowania.

Pański kontrakt z Escadą obowiązuje do 2014 roku. Czy do tego czasu w ofercie firmy pojawią się garnitury męskie?

Jeśli to zrobimy, to na pewno wcześniej.

Jak będzie wyglądała sytuacja Escady w 2014 roku?

Naszym celem jest ponowne wzmocnienie i rozwój Escady. Z taką historią, bardzo dobrą pozycją międzynarodową i dwoma kolekcjami musi się udać. Nowocześnie, cool, wytwornie - to ma symbolizować w przyszłości Escada.

Proszę spojrzeć na to _ (wyciąga motywy reklamowe, które mają się pojawić w magazynach o modzie: piękne kobiety w eleganckich sukniach) _. Proszę spojrzeć - to fantastyczne! I czy widać tu jakikolwiek złoty guzik?

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/19/t122899.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/case_study/artykul/apart;polscy;mezczyzni;sa;gotowi;na;diamenty;w;uszach,109,0,723565.html) Apart: Polscy mężczyźni są gotowi na diamenty w uszach Tak twierdzi Michał Stawecki, dyrektor ds. marketingu firmy Apart.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/219/t41435.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/case_study/artykul/red;bull;ma;mistrza;swiata;dostanie;skrzydel,54,0,712758.html) Red Bull ma mistrza świata. Dostanie skrzydeł? Sebastian Vettel został mistrzem świata Formuły 1. Jego sponsor jest w gorszej kondycji.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/157/t122781.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/portrety/artykul/klan;forbesow;prasa;pieniadze;polityka;i;loty;balonem,173,0,722861.html) Klan Forbesów: prasa, pieniądze, polityka i loty balonem Kto stoi za najbardziej znanym magazynem biznesowym ostatniego stulecia?
Tagi: moda, ludzie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz