Notowania

polscy przedsiębiorcy
02.02.2011 06:44

Flaszka w foliówce czyli prezent po polsku

Kultura obdarowywania się zanika i nikt nie przywiązuje już wagi do pakowania prezentów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Katseyephoto/iStockphoto)

**

fot. AgawaZamiast kwiatka alkohol, zamiast ozdobnego opakowania - foliowa torebka. Jeśli chodzi o kulturę pakowania prezentów, Polacy cofają się w rozwoju, uważa Maria Milke, właścicielka firmy Agawa. **

Biznes założyła wraz z mężem, w 1989 roku. Kiedy w siermiężnej Polsce nie było praktycznie nic, oni wrócili z targów we Frankfurcie z naręczem kolorowego papieru. Początkowo ozdobne torebki i pudełka sprzedawały się świetnie, teraz przyszedł kryzys. Kultura obdarowywania się zanika i mało kto przywiązuje dziś wagę do pakowania prezentów.* *

Money.pl: Po co kupować drogie, ozdobne opakowanie, skoro obdarowany zaraz je podrze i wyrzuci?

*Maria Milke, właścicielka firmy Agawa: *Wychodzę z założenia, że nie ważne, co się dostaje, ale jak się dostaje. Prezentem może być drobiazg, ale jeśli zostanie pięknie opakowany, ma szansę stać się najwspanialszym prezentem na świecie. Opakowanie jest bardzo ważne, przecież brylant zapakowany w worek foliowy nikogo nie ucieszy.

Mało kogo stać na brylanty.

To prawda, czasem zdarza się, że opakowanie jest atrakcyjniejsze od prezentu. Ale czy to źle? Samo opakowanie też może być podarunkiem. Na przykład torebki z bambusowymi rączkami oklejane jutą to wręcz pancerne torby. Są praktycznie niezniszczalne, mogą służyć przez długi czas. Kiedyś składałam takie torby dla pewnej kwiaciarni koło basenu i widziałam, że panie kupowały je zamiast toreb na plażę.

Obecnie produkujemy przede wszystkim eleganckie torebki i opakowania do kwiatów oraz alkoholi. Część z nich jest zdobiona ręcznie, techniką decoupage. Sprzedają się niezwykle rzadko, bo są drogie. Ostatnio stawiamy więc na ekologiczne torby z szarego papieru; te wszystkie błyszczące torebeczki z Chin już się przejadły.

**

AgawaWobec tego czy branża ozdobnych opakowań ma w Polsce przyszłość?**

Kiedyś rozwijała się świetnie, teraz jest coraz gorzej. Ubiegły rok był dla nas bardzo ciężki, a okres świąteczny wręcz fatalny. Firmy tną koszty (o ile obdarowywanie się winem za 70 złotych w foliowej torebce można nazwać _ cięciem kosztów _), więc owszem, kupowały sobie prezenty, ale bez opakowania.

Takie podejście cechuje wszystkich Polaków?

Pod tym względem Polacy cofają się w rozwoju. Dzisiaj prawie nic się już nie pakuje. Kiedyś kwiaty był bardzo ważnym dodatkiem do prezentu, były symbolem. A teraz poszły w zapomnienie. To przykre. Ostatnio zamiast z kwiatkiem, wszyscy przychodzą na śluby z workiem karmy dla zwierząt. Pary często życzą sobie karmę, bo w ten sposób zasilają schroniska. Kwiatek schodzi na boczny tor. Na imieninach to samo: przychodzi się z flaszką, nie z kwiatkiem. A flaszkę przynosi się w foliówce, bo tak jest taniej.

**

fot. AgawaKiedyś było inaczej?**

Kiedy zakładaliśmy firmę, jeździliśmy na targi trzy razy do roku. Robiliśmy mnóstwo opakowań, pudełek, a targi cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Kiedy w tym kraju nic jeszcze nie było, propagowałam pudła na kapelusze. W tej chwili sprzedanie jednego na rok graniczy z cudem.

Mam nadzieję, że wrócimy do dobrych obyczajów i do cywilizowanego świata, za jaki się uważamy. Ale czy moja firma przetrwa ten kryzys? Nie wiem. Wiele lat walczyłam o to, żeby Polacy nauczyli się pakować prezenty. Kiedyś prowadziłam szkolenia z pakowania dekoracyjnego, teraz niczego takiego już nie robię, bo nie ma to sensu.

Kogo Pani szkoliła?

Pracowników dużych punktów handlowych, żeby umieli zapakować klientowi to, co u nich kupił. Teraz już się tego nie robi. Punktów pakowania prezentów jest coraz mniej, a jak patrzę na umiejętności ich personelu, ogrania mnie przerażenie. Oferują swoje usługi za ciężkie pieniądze, a nikt nie potrafi porządnie pakować.

**

AgawaJakie błędy popełniamy najczęściej?**

Brzeg papieru nigdy nie może być niezagięty. Wszystkie wystające brzeżki trzeba schować do środka, żeby nie wystawały. To jest błąd, który popełniają wszyscy, bo na ogół pakuje się prezenty na styk. Poza tym nie może być tak, że na paczce widać taśmę klejącą – to bardzo nieładnie wygląda.

Jak w takim razie powinien wyglądać dobrze zapakowany prezent?

Musi wyglądać estetycznie. Wszystko zależy od tego, do kogo ma trafić: czy jest to kobieta, czy mężczyzna i w jakim jest wieku. Dla mężczyzn dobiera się papiery ciemniejsze, stonowane, ascetyczne, bez błyszczących wstążeczek, bo panowie tego nie lubią. Kobiety są bardziej łase na błyskotki i tutaj można poszaleć.

Zależy też, co pakujemy, bo jeśli to ma być jakiś zabawny gadżet, można go śmiesznie zapakować. Dodać jakąś falbaneczkę, motylka, kwiatek, żabkę albo biedronkę. Ale jeśli jest to elegancki krawat czy pióro, to opakowanie musi być równie stylowe. Jeśli się umie, to z prezentami można wyczyniać cuda: można zapakować je w formę koszuli z krawatem albo w formę książki, czy ozdobnej koperty.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/233/t130281.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/katarzyna;bieber;walentynki;spedzamy;w;sieci,117,0,762741.html) Katarzyna Bieber: Walentynki spędzamy w sieci Zamiast oglądać zakochane pary, wielu singli wybiera wieczór przed komputerem.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/30/t129822.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/zolty;cesarz;nie;stosuja;lekow;zarabiaja;na;zdrowiu,76,0,758860.html) Żółty Cesarz: Nie stosują leków, zarabiają na zdrowiu Agnieszka Olędzka prowadzi sieć sklepów ze zdrową żywnością.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/7/t129287.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/wierza;w;elfy;i;sprzedaja;kosci;drogo,228,0,754916.html) Wierzą w elfy i sprzedają kości. Drogo Firma Q-workshop produkuje ozdobne kości do gier RPG. Kosztują do kilkudziesięciu złotych.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, prezent, ludzie, kraj, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, wywiady, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz