Notowania

polscy przedsiębiorcy
22.02.2011 06:00

Ma sześć tysięcy lat i pięknieje z wiekiem

Lniane tkaniny jonizują powietrze, zabijają bakterie i bieleją w praniu - mówi Witold Wieteska z Ventury.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Ventura)

**

fot: Ventura Współczesne tkaniny z lnu są miękkie i delikatne, nie gniotą się, można je prać w pralce i prasować. Len to ponadto jedyny materiał, który sam z siebie bieleje w praniu, mówi Witold Wieteska z firmy Ventura. **

On sam sypia tylko w lnianej pościeli a lniane koszule nosi nawet zimą. Razem z przyjaciółmi z Francji i Białorusi promuje lniane tkaniny na europejskich rynkach.
* Money.pl: Dużo mówi się o zdrowotnych właściwościach oleju lnianego i nasion. Jak to jest z tkaninami?*

*Witold Wieteska, dyrektor firmy Ventura: *Len jest antygrzybiczny i antybakteryjny, powstrzymuje rozwój zarazków i nie elektryzuje się. Jest też higroskopijny i dlatego spanie w pościeli z lnu jest bardzo przyjemne. Tkanina zbiera pot z naszego ciała, a jednocześnie pozostaje sucha w dotyku. Może wchłonąć wilgoć w ilości dochodzącej do 20 procent swojej wagi. Nie wspominając już o tym, że lniane tkaniny, wchłaniając wodę, uszczelniają się.

Ja śpię w pościeli z lnu cały rok. Bawełniana wydaje mi się drapiąca i lepi się do ciała. Myślę, że jeśli ktoś raz spróbuje lnianej pościeli, nie będzie chciał spać w innej (_ śmiech _).

*fot: Ventura _ _fot: Ventura _ _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/produkty;firmy;ventura,galeria,5014,0.html)A pozostałe wyroby z lnu? *

Właściwości zdrowotne mają też lniane zasłony i firany. Jonizują powietrze i sprawiają, że w pomieszczeniu panuje zupełnie inna atmosfera. Robi się cieplej, a człowiek czuje się zdrowiej i lepiej, ma więcej energii.

Ale zasłony z lnu chyba nie są zbyt popularne?

Tak było kiedyś, teraz sytuacja zaczyna się zmieniać. Len przeżywa drugą młodość, a przecież to tkanina, która ma sześć tysięcy lat. Starsze pokolenie ma jeszcze zakodowaną niechęć do lnu i przekonanie, że biały obrus nadaje się tylko na Wigilię, czy na Wielkanoc. Za to młodzi potrafią zachwycić się lnem w nowych formach.

Czyli w jakich?

W Polsce największym wzięciem ciągle cieszą obrusy, ale ostatnio coraz popularniejsze stają się zasłony. Rynki francuskie i hiszpańskie, na które eksportujemy nasz len, to głównie pościele i kapy, ale również lniane piżamki. Komfort spania w takich piżamkach jest niesamowity, bo to jest specjalnie zmiękczany i cienki len.

Ale następnego dnia taka piżama jest pewnie strasznie pognieciona.

Tak samo, jak bawełniana. W Polsce panuje stereotyp, że lniane tkaniny są drogie i kłopotliwe w utrzymaniu, że z pościelami trzeba biegać do pralni chemicznej i magla, a ubrania gniotą się i nie można ich doprasować. Wynika to stąd, że w naszych sklepach jest len kiepskiej jakości. Oszczędza się na jego obróbce, przez co później nie daje się wyprasować, a po praniu skraca się o 10 centymetrów. Na Zachodzie jest zupełnie inaczej. Tam już wiedzą, że dzisiejszy len to len nowej generacji.

**

fot: Ventura Co to znaczy?**

Współczesna obróbka polega na tym, że len jest zmiękczany i tłuczony w specjalnych bębnach z drobnymi kamieniami. Wygląda to trochę tak, jak za dawnych czasów, kiedy tkaniny prało się w rzece i tłukło kijami. Poza tym len jest kąpany w roztworach zmiękczających z solą, a dzięki temu trafiając do klienta, choć jest nowy, ma takie właściwości jak miękkość, odporność na trwałe zagniecenia, delikatność, które zwykły len nabywa po kilku latach użytkowania.

Można go prać w pralce i prasować zwykłym żelazkiem. Ja tak robię ze swoimi lnianymi koszulami. A z pościelą lnianą nie chodzę do magla, bo len nowej generacji gniecie się znaczniej mniej. Kiedy pościel jest wilgotna, wystarczy ją leciutko strzepnąć, rozwiesić na suszarce, a gdy wyschnie - rozprostować ręką. Będzie pognieciona nie bardziej, niż pościel z kory. Zresztą kiedy eksportujemy len do Francji, dołączamy metki z napisem: _ tkanina lniana gniecie się i staje się przez to piękniejsza _. Tam jest inne podejście, piękna nie dostrzega się tylko w tym, co gładkie.

A dlaczego mówi się, że len pięknieje z wiekiem?

To jedyna tkanina naturalna, która sama z siebie bieleje w praniu. Pierwotnie jest szara, a nawet brunatna. Trudno się ją bieli, ale jeśli przyjmie kolor, to jest to trwałe przyjęcie. Warto też wiedzieć, że odcienie lnu mogą się z czasem zmieniać, w zależności od roślin i od tego, jak szybko dojrzewały. Nasze babcie często mają w szafach lniane prześcieradła. I one nawet po osiemdziesięciu latach ładnie wyglądają.

Czyli len jest trwałą tkaniną?

Powinno się go zapisywać dzieciom w testamencie, bo jest prawie niezniszczalny! Kilkanaście warszawskich restauracji ma lniane obrusy od nas i wciąż wyglądają pięknie, pomimo że są prane kilka razy w tygodniu. Po prostu starczają na lata. Dla nas to pewien problem, bo klient, który kupi cokolwiek z lnu, drugi raz nie wróci (_ śmiech _). Nie boimy się jednak o sprzedaż, bo właściwości lnu docenia coraz więcej osób. Na ogół zaczynają od obrusu, potem kupują kolejne rzeczy. Są tacy, którzy przez kilka lat kompletują lniane wyposażenie do swojego domu.

Pan się do nich zalicza?

Prywatnie jestem wielkim fanem lnu. W domu mam lniane obrusy, zasłony i pościel. A w lnianych koszulach chodzę również w zimie. Zresztą ciężko byłoby sprzedawać towar, w który się nie wierzy. To jest osobista tragedia. Ja wierzę w swój produkt, jestem nim wręcz zachwycony. I zawsze sprawdzam go najpierw na sobie.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/7/t129287.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/wierza;w;elfy;i;sprzedaja;kosci;drogo,228,0,754916.html) Wierzą w elfy i sprzedają kości. Drogo Firma Q-workshop produkuje ozdobne kości do gier RPG. Kosztują do kilkudziesięciu złotych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/8/t130568.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/flaszka;w;foliowce;czyli;prezent;po;polsku,97,0,763233.html) Flaszka w foliówce czyli prezent po polsku Kultura obdarowywania się zanika i nikt nie przywiązuje już wagi do pakowania prezentów.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/113/t22129.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/zaparzy;kawe;i;przypilnuje;dziecka;juz;od;5;tysiecy;zlotych,106,0,770922.html) Zaparzy kawę i przypilnuje dziecka. Już od 5 tysięcy złotych Systemy automatyki budynków będą wkrótce w zasięgu portfela przeciętnego Kowalskiego.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, len, ludzie, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, wywiady, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz