Notowania

polscy przedsiębiorcy
31.07.2012 06:30

Mariusz Patrowicz zdradza, w co warto teraz inwestować

- Powinniśmy patrzeć na rynek nie przez pryzmat branż, ale poszczególnych spółek - mówi jeden z najbardziej znanych polskich inwestorów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)

- _ Rząd zna wiele sposobów na drenowanie spółek, a metody wprowadzania różnych podatków są mocno niedoskonałe. Podatek od kopalin sprawił, że w londyńskim city paru możnych tego świata poobrażało się na Polskę _ - mówi Mariusz Patrowicz, prezes funduszu Investment Friends S.A. W rozmowie z Manager.Money.pl jeden z najbardziej znanych polskich inwestorów wskazuje na atrakcyjne spółki i wytyka najczęstsze błędy giełdowych graczy.

Money.pl: Przez kryzys w strefie euro znacznie spadła wycena giełdowych spółek. Pana zdaniem to dobry moment na wejście w rynek akcji?

*Mariusz Patrowicz: *To zależy od konkretnej sytuacji w dane spółce. Nie mówię tu nawet o branżach, ale o samych spółkach. Część przedsiębiorstw jest naprawdę nisko wyceniona i przez to atrakcyjna, jednak przy większości firm trzeba jednak poczekać, aż ich kursy znajdą się na niższych poziomach.

Warto pamiętać, że nie tylko kryzys w Grecji jest zagrożeniem. Mamy kłopoty Hiszpanii, Włoch i wielu mniejszych krajów. Straszą nas również Francją. Skupiłbym się jednak na rynku polskim, gdzie wyceny firm są na atrakcyjnych poziomach.

Jakie branże są szczególnie interesujące?

Podkreślam, obecnie powinniśmy patrzeć na rynek nie przez pryzmat branż, ale poszczególnych spółek. W każdej branży znajdzie się spółkę, która może okazać się hitem. Mimo wszystko warto zwrócić uwagę na branżę energetyczną. To inwestycja pewna, jednak nie przynosząca spektakularnych stóp zwrotu.

Biorąc po uwagę wskaźnik ceny do zysku można powiedzieć, że energetyka jest wyceniona nisko. Mamy wypłacający sowitą dywidendę Tauron PE. Czy energetyka może się stać w drugim półroczu 2012 roku czarnym koniem?

Nie myślałem o tak dużych państwowych firmach. Niestety ryzyko sprzedaży akcji przez Skarb Państwa jest bardzo duże. Plan prywatyzacyjny resortu skarbu trzeba do końca roku wypełnić, a to ciąży na spółkach z udziałem Skarbu Państwa.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/217/m220121.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/dyrektor;saxo;bank;mozemy;byc;konkurencja;dla;usa;i;chin,181,0,1106101.html) *"Te kraje powinny wylecieć z Eurolandu" * _ Na gruzach starej Europy wyłoni się bardzo elitarny klub. _ Czy mógłby Pan doradzić przeciętnemu, drobnemu inwestorowi, jak dobierać spółki do portfela i na co zwracać uwagę?

Polecam patrzeć na zadłużenie oraz związaną z tym możliwość natychmiastowego spłacenia długów w przypadku kryzysu. Pierwszym warunkiem jest zatem niskie zadłużenie. Warto także zwracać uwagę, czy na poszczególne branże panuje moda.

Z kolei do tzw. stabilnych branż należą wymieniona wcześniej energetyka, ale także firmy wynajmujące powierzchnie, m. in. hotele. Bardzo ważnym elementem jest również wypłata dywidendy. W Stanach Zjednoczonych, jeśli spółka nie dzieli się z zyskiem z akcjonariuszami, to staje się giełdowym marginesem.

Spółki państwowe wypłacają wysokie dywidendy - mamy PKO BP, KGHM czy Tauron.

Wspólnym mianownikiem wymienionych przez Pana spółek jest Skarb Państwa. Choć dywidendy są pozytywne, to presja rządu na wyciąganie pieniędzy jest zbyt duża. Rząd zna wiele sposobów na drenowanie spółek, a metody wprowadzania różnych podatków są mocno niedoskonałe. Nie mówię tu o samej idei podatku od kopalin, który powinien być, ale o sposobie jego wprowadzenia. Sprawił on, że w londyńskim city paru możnych tego świata się poobrażało na Polskę. Należało to poprzedzić konsultacjami, a nie przedstawiać na expose premiera.

Tym bardziej, że pierwotny projekt był mocno niedoskonały.

Później projekt zmodyfikowano. Sam rząd przyznał się do błędu i później projekt podatku złagodził i udoskonalił.

Tego jednak nie dało się przewidzieć. Jakich potknięć da się ustrzec w codziennej grze na giełdzie? W którym miejscu drobni inwestorzy popełniają błędy?

Mamy tu naczelną zasadę emocji. Decyzje podejmowane pod wpływem emocji są obarczone dużym ryzykiem błędu. W związku z tym, jeśli w grę wchodzą emocje, a często się to zdarza, to inwestycje są nie do końca przemyślane.

Na koniec zapytam o Pana ulubione giełdowe przysłowie.

Kupuj plotki, sprzedawaj fakty.

Czytaj więcej w Money.pl
Kiełbasa i chleb to ich sposób na sukces Marek Feruga twierdzi, że nadeszły złote czasy dla supermarketów i będzie ich coraz więcej.
Patent na walkę z kryzysem. Z restauracji _ - We wszystkich lokalach odnotowaliśmy znaczny przyrost frekwencji _ - mówi Piotr Mikołajczyk, wiceprezes Mex Polska SA.
Złote monety w cenie złomu. Kto je kupi? Produkty konkurencji są niestety traktowane jako _ złoty złom _ - twierdzi Mariusz Malec.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, mariusz patrowicz, ludzie, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, najważniejsze, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz