Notowania

polscy przedsiębiorcy
27.11.2012 06:01

Michał Kornacki, prezes IMS: Marketing sensoryczny to nie reklama

- Atmosfera w tradycyjnych salonach z butami często nie jest przyjazna. Po pewnym czasie zapachy skóry, plastiku i kleju się mieszają i zaczyna po prostu śmierdzieć - mówi Michał Kornacki, prezes IMS. Jak to zmienić?

Podziel się
Dodaj komentarz
(mat. press)

- _ W ofercie mamy ponad dwa tysiące różnych kompozycji. Mieszanki jednak znacznie wychodzą poza nasze rozumienie zapachu. Nie ma wśród nich "iglastego lasu" lub "hiszpańskiej pomarańczy _" - mówi Michał Kornacki, prezes Internet Media Services SA (IMS), notowanej na NewConnect firmy, która zajmuje się marketingiem sensorycznym, czyli wywieraniem wpływu na zachowanie klienta w sklepie za pomocą wszystkich zmysłów. Firma między innymi podpina do klimatyzatorów specjalne emitery zapachów. Jak uważa Kornacki, informowanie o tym klientów nie jest konieczne. _ - Przede wszystkim to nie jest reklama - _przekonuje.

*Money.pl: Działania Państwa firmy słychać i widać w niemal każdej galerii handlowej lub większym sklepie. Gdzie jeszcze jesteście, a klienci o tym nie wiedzą? *

Michał Kornacki, prezes IMS: Jednym z najbardziej nietypowych miejsc, w których gramy, jest najsłynniejsza na świecie kopania soli w Wieliczce. Można nas też usłyszeć kilka kilometrów nad ziemią - swoje usługi oferujemy liniom lotniczym LOT. Jesteśmy właściwie wszędzie, gdzie przebywają ludzie i można tam puścić muzykę: w sklepach, klubach, restauracjach, gabinetach lekarskich lub stomatologicznych.

*Działania marketingowe angażujące słuch to najpopularniejsza usługa z Państwa oferty? *

Tak. Audiomarketing zaczynaliśmy wprowadzać w Polsce 11 lat temu. Ten kanał jest równie ciekawy jak inne nasze usługi angażujące zapach lub dotyk. Audiomarketing jest jednak dzisiaj bardziej popularny, ponieważ znajduje się najdłużej w naszej ofercie. Od lat przygotowujemy szyte na miarę programy muzyczne, których zadaniem jest podkreślanie wizerunku danego miejsca lub marki. Wybieramy muzykę, którą lubią wybrani klienci.

*Inne piosenki puszczają Państwo w sklepie obuwniczym, a inne w odzieżowym? Czym różni się ta muzyka? *

Chodzi o stworzenie dobrego klimatu. O odpowiednie dobranie artystów i gatunków muzycznych, których słuchają klienci sklepu. W przypadku marek odzieżowych sytuacja jest dość prosta. Każda z nich ma bowiem grupę docelową, takiego modelowego gościa sklepu, do którego kieruje swoją ofertę. Wtedy łatwiej dobrać gatunek muzyczny. Im jednak szersza grupa docelowa, tym program musi być bardziej różnorodny, przyjazny i bez kontrowersyjnych elementów.

W tym celu prowadzimy permanentne badania rynku, rozkładamy społeczeństwo na czynniki pierwsze, analizujemy je pod kątem między innymi wykształcenia, wieku, majętności i na tej podstawie tworzymy programy muzyczne.

*Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/148/m240276.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/mex;polska;ma;patent;na;walke;z;kryzysem;z;restauracji,5,0,1127685.html) *Patent na walkę z kryzysem. Z restauracji * Przeczytaj wywiad z Piotrem Młynarczykiem z Mex Polska SA. Dużo bardziej kontrowersyjny jest marketing zapachowy. Którzy klienci są na niego najbardziej podatni? *

To narzędzie wprowadziliśmy do kraju niespełna trzy lata temu, a na świecie istnieje ono od około 20 lat. Tak naprawdę nie da się jeszcze powiedzieć, gdzie marketing zapachowy działa najlepiej, a gdzie najsłabiej. Ale na przykład atmosfera w tradycyjnych salonach z butami często nie jest przyjazna. Po pewnym czasie zapachy skóry, plastiku i kleju się mieszają i zaczyna po prostu śmierdzieć. Jeżeli tę atmosferę zmieni się na przyjazną, pozytywną, wręcz pachnącą, to wpływ działania jest znaczący. Klienci odbierają salon lepiej, dzięki czemu kupują chętniej i częściej.

Proszę też zwrócić uwagę na zapach w salonach dentystycznych. Nie znam osoby, na którą działałby on relaksująco. Podświadomie kojarzy się raczej z bólem, przez co momentalnie po wejściu do gabinetu, co najmniej pocą nam się dłonie. W takich warunkach marketing sensoryczny sprawdza się świetnie.

Czy to są jakieś konkretne zapachy?

W ofercie mamy ponad dwa tysiące różnych kompozycji. Mieszanki jednak znacznie wychodzą poza nasze rozumienie zapachu. Nie ma wśród nich _ iglastego lasu _ lub _ hiszpańskiej pomarańczy _. Marketing sensoryczny nie polega bowiem tylko na spełnieniu konkretnego zadania, czyli na przykład odświeżeniu nieprzyjemnej atmosfery. Chodzi też o stworzeniu wizerunku zapachowego dla marki. To dlatego mamy tak dużo kompozycji, a często tworzymy je dla klientów od zera. Pamięć zapachowa jest bardzo trwała i podświadomie kojarzy się ze sklepem. Jeśli pan wejdzie do galerii handlowej, to już na schodach ruchomych będzie wiedział, że gdzieś w pobliżu jest na przykład CCC, który korzysta z naszych usług.

*W jaki sposób rozsiewany jest zapach? *

Korzystamy z różnych urządzeń i technologii. Jedna z nich to tak zwana zimna dyfuzja. Olejek zapachowy uwalniany jest przy pomocy sprężonego zimnego powietrza i trafia do emitera, najczęściej podłączonego do klimatyzatora.

*Czy substancje rozpylane w powietrzu są zupełnie zdrowe? *

Jak najbardziej. Mają wszelkie potrzebne atesty i są dopuszczone do użytku nie tylko w Polsce ale i w USA, gdzie prawo konsumenckie jest najbardziej rygorystyczne. Mieszanki są przebadane i zupełnie bezpieczne. Ich jedyny wpływ polega na tym, że w sklepie jest nam przyjemniej, co skłania do zakupów.

*To nie uzależnia? *

Firmy wydające atesty sprawdzają substancje również pod tym kątem. Nie ma więc mowy, żeby do sklepu trafiła substancja, która może wywołać uzależnienie. Już bardziej uzależniają nas perfumy, czyli chemiczna substancja, którą pryskamy na ciało.

*Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/113/m222065.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/prezes;mennicy;wroclawskiej;o;tym;jak;w;polsce;sprzedaje;sie;zloto,117,0,1118581.html) *Złote monety w cenie złomu. Kto je kupi? * Produkty konkurencji są niestety traktowane jako _ złoty złom _ - twierdzi Mariusz Malec. A nie sądzi Pan, że to nieuczciwe? Kiedy wchodzę do sklepu, to nawet nie wiem, że właściciel stosuje taką reklamę. *

Przede wszystkim to nie jest reklama. To taki sam zabieg, jak atrakcyjne oświetlanie produktu na półkach. Na przykład jubilerzy stosują specjalne lampy i światła, które wydobywają przepiękny efekt, na co dzień niewidoczny. W zasadzie każde działania, które prowadzi sklep, czyli: ładna witryna, piękne półki i odpowiednio dobrane kolory, mają spowodować, żeby klient czuł się jak najlepiej i kupił jak najwięcej. Proszę mi wierzyć, ciężko byłoby dzisiaj sprzedawać produkty w sklepie rodem z początku lat 90-tych.

*W jak wielu sklepach w Polsce działa marketing sensoryczny? *

To dzisiaj gałąź, która się bardzo dynamicznie rozwija, ale wciąż ma mały zasięg. My zapewniamy swoje usługi w ponad siedmiu tysiącach punktów handlowych. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce jest ich w sumie ponad 400 tysięcy. Popularność jest więc niewielka, ale dla nas oznacza to bardzo duży potencjał.

*Rozmawialiśmy o słuchu i zapachu. Na jakie zmysły można jeszcze oddziaływać? *

Współczesne marki oddziałują już na wszystkie zmysły.

*Powiedział Pan, że ten rynek ma jeszcze w kraju spory potencjał. Kim jest wasza konkurencja? *

Dokładniej takiej samej firmy jak IMS, czyli oferującej niemal wszystkie możliwe działania angażujące zmysły, w Polsce nie ma. Konkurencją są dla nas paradoksalnie nasi potencjalni klienci. Właściciele sklepów na własną rękę dobierają muzykę, często z pirackich płyt, albo puszczają radio. Co ciekawe, próbują też swoich sił w marketingu aromatycznym. Wystawiają na półki urządzenia przeznaczone dla mieszkań. Tymi zapachami nie da się jednak zbudować przywiązania do marki. Nie każda firma chce się bowiem kojarzyć z zapachem łazienkowym typu _ zielone jabłuszko _. Ale te próby potwierdzają duży potencjał rynku.

*Z wykształcenia nie jest Pan chemikiem lub ekspertem od sprzedaży, tylko trenerem. Jak Akademia Wychowania Fizycznego wpłynęła na pana firmę? *

_ (Śmiech) _ Mam wielu kolegów, którzy ze mną studiowali, a teraz zajmują wysokie stanowiska w wielkich korporacjach. AWF był kuźnią bardzo kreatywnych, pomysłowych i odważnych ludzi. Szkoda tylko, że teraz nie ma komu biegać po boiskach.

Czytaj o sprzedaży detalicznej w Polsce w Money.pl
Są najnowsze dane o sprzedaży w Polsce Ekonomiści prognozowali wzrosty. Zobacz, jak zmieniły się sprzedaż i obroty polskich przedsiębiorstw.
Ważne dane. Polacy poddają się kryzysowi? Wprawdzie roczna sprzedaż detaliczna wciąż jest na plusie, ale w ujęciu miesięcznym jest coraz gorzej.
Ważne dane gospodarcze. Na to czekały giełdy Ekonomiści spodziewali się zupełnie innych wyników.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, marketing sensoryczny, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz