Notowania

polscy przedsiębiorcy
11.04.2011 06:00

Norkop: Stołów bilardowych szukaj w remizach

Można tam znaleźć prawdziwe perełki, antyki liczące sobie nawet 150 lat, mówi Janusz Czernicki, producent sprzętu dla miłośników poola i snookera.

Podziel się
Dodaj komentarz
(RapidEye/iStockphoto)

**

fot: NorkopStół bilardowy kosztuje od 3 do 15 tysięcy złotych. Najdroższe są te do snookera, ale Polacy najchętniej grają w klasycznego poola amerykańskiego. Istnieją też miłośnicy antyków, którzy stół do bilardu traktują przede wszystkim, jako elegancki mebel. Prawdziwe perełki znajdują w starych domach kultury i remizach, dokąd trafiło wiele stołów należących niegdyś do Ludowego Wojska Polskiego. Money.pl: Produkcja stołów bilardowych to niszowa branża. Nie bał się Pan wchodzić na tak wąski rynek? **

Janusz Czernicki, właściciel firmy Norkop: *Wszedłem w ten biznes trochę pod wpływem impulsu, *bo kiedy jeszcze grywałem w bilard, zachwycały mnie zachodnie stoły. Po upadku komunizmu w Polsce istniał tylko jeden krajowy producent, my zostaliśmy drugim. Uczyliśmy się kilka lat, podpatrywaliśmy zagranicznych kolegów po fachu i projektowaliśmy pierwsze, firmowe modele. Mieliśmy sporo do nadrobienia, bo w PRL-u bilard był praktycznie zakazany.

Zakazany?

Wiąże się z tym ciekawa, choć szerzej nieznana historia. Usłyszałem ją od jednego z klientów firmy, emerytowanego pułkownika. Przed wojną bilard był popularny głównie wśród intelektualnych elit. Grali lekarze, prawnicy, wojskowi. Kiedy zaczął się komunizm, Wojciech Jaruzelski miał wydać wydał rozkaz zniszczenia wszystkich stołów należących do Ludowego Wojska Polskiego. Nazywano je przeżytkiem zgniłej klasy burżuazyjnej. Prawdopodobnie ten ekskluzywny sport nie pasował Jaruzelskiemu do idei robotniczych, więc stoły musiały zniknąć.

fot: Norkop_ fot: Norkop _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/stoly;bilardowe;firmy;norkop,galeria,5240,0.html)I co się z nimi stało?

Co mądrzejsi dowódcy pooddawali stoły do domów kultury i remiz strażackich. Jeszcze dziś można się tam natknąć na antyczny stół do bilardu. Czasem trafiają się prawdziwe perełki: stoły belgijskie lub holenderskie, które mają nawet 150 lat.

Norkop zajmuje się nie tylko produkcją stołów, ale także wszelkiego rodzaju naprawami, serwisami oraz przywracaniem do życia antyków. Czasami zdarza się, że klienci proszą o przerobienie stołu bez łuz, czyli bez kieszeni, do których wpada bila, na stół z łuzami.

Do czego służy stół bez kieszeni?

To stół do karambola, czyli odmiany bilardu na trzy bile. Gra polega na tym, że za jednym uderzeniem wszystkie trzy bile muszą się zderzyć, spowodować karambol. A przed zderzeniem jedna z bil powinna się odbić od trzech band. Emocje są niebywałe, gra w karambol graniczy z magią. Na Zachodzie ta odmiana bilardu jest bardzo popularna. U nas była powszechna przed wojną, teraz nie może się przebić.

Polacy najbardziej lubią poola amerykańskiego, czyli odmianę klasyczną. Grywają też w snookera. Tę wersję wymyślili Anglicy, oni zawsze muszą odróżnić się od reszty świata. Snooker jest trudny, bo stół do gry jest znacznie większy, niż w poolu, ale Polacy mają w tej dziedzinie spore sukcesy. Niedawno mistrzem Europy w snookerze do lat 21 został Kacper Filipiak. Inny Polak, Bogdan Wołkowski, jest wielokrotnym mistrzem świata w bilardowych trikach.

**

fot: NorkopIle kosztuje stół bilardowy?**

Ceny wahają się od 3 do 15 tysięcy złotych. Najdroższe są stoły do snookera. Mają prawie trzy i pół metra długości, a kamienny, drogi blat składa się z pięciu części i waży prawie 800 kilogramów. Istnieje też specjalne sukno do snookera, bo zwykła tkanina nie wytrzymałaby ciężaru toczących się bil. Ważna jest długość włosa – im wyższy, tym wolniej toczy się bila.

Certyfikowane tkaniny do bilardu są produkowane w zaledwie kilku fabrykach w Europie, od niedawna również w Polsce. Ale na stoły w pubach, hotelach i świetlicach nie zakłada się takich materiałów. Klienci indywidualni też raczej ich nie potrzebują, choć na zamówienie dostępna jest wersja turniejowa, czyli sukno z certyfikatem i turniejowe bandy o dużej sprężystości odbicia.

*Macie sporo zamówień od osób prywatnych? *

To nasza największa grupa klientów. Jedni kochają bilard i kupują stoły z czystego zamiłowania do tego sportu, inni chcą ozdobić dom, bo stół do bilardu to piękny mebel. Wśród naszych klientów jest wielu znanych polityków, sportowców i biznesmenów, ale nie mogę zdradzić ich nazwisk. Powiem tylko, że w jednym z ośrodków Kancelarii Prezydenta RP stoi nasz stół, a w innym przeprowadzaliśmy renowację pięknego, przedwojennego antyku.

Kiedyś obsługiwaliśmy głównie kluby bilardowe. Powstawały jak grzyby po deszczu, ale ten rynek już się nasycił. Teraz stoły kupują puby, hotele i gminy, które wstawiają je do świetlic i domów kultury. Zaopatrujemy też firmy, które zamawiają specjalne stoły z nakładkami. Dzięki temu w dzień jest to normalny stół konferencyjny, a po godzinach można zdjąć nakładkę i zagrać partyjkę lub dwie.

*Bilard to sport dla każdego? Co jest w nim najtrudniejsze? *

Kiedyś najtrudniejsze było dobrnięcie do stołu przez dym papierosowy (_ śmiech _). Na szczęście ten problem mamy już z głowy. Bilard to gra zręcznościowo – taktyczna. Bilę trzeba umieć uderzyć, nadać jej odpowiednią rotację. Ale bilard nie polega tylko na tym, żeby wbić bilę za wszelką cenę. Prawdziwa gra zaczyna się wtedy, gdy myślimy o następnych uderzeniach. Gdy jesteśmy tak dobrzy, że analizujemy, co się stanie za kilka lub kilkanaście ruchów. Dlatego właśnie bilard jest tak fascynujący.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/95/t127071.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/polacy;nosza;rekawiczki;z;psow,200,0,741064.html) Polacy noszą rękawiczki z psów Taką tezę stawia Marian Kuc, założyciel firmy produkującej galanterię skórzaną.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/204/t134860.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/kowboj;w;kurtce;z;nasa;czyli;polak;na;motocyklu,178,0,791474.html) Kowboj w kurtce z NASA czyli Polak na motocyklu Moda motocyklowa mocno czerpie z amerykańskich tradycji, mówi Leszek Tarańczuk, właściciel firmy Tarbor.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/57/t135993.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/w;paleniu;fajki;najlepsze;sa;kobiety,17,0,799761.html) W paleniu fajki najlepsze są kobiety Na turniejach fajczarskich panie potrafią kurzyć przez ponad trzy godziny, mówi Zbigniew Bednarczyk, właściciel firmy Mr Bróg.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, bilard, ludzie, kraj, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, wywiady, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz