Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Shai Agassi: Prorok aut elektrycznych

0
Podziel się:

Ten człowiek zamierza pokryć świat siecią stacji ładowania i wymiany akumulatorów.

Shai Agassi: Prorok aut elektrycznych
(eirikso/CC/Flickr)

W ciągi najbliższych 15 lat Agassi planuje pokryć kraje przemysłowe siecią stacji, które umożliwią właścicielom aut elektrycznych ładowanie akumulatorów lub ich wymianę na świeże. Przesłanie Agassiego jest jasne i kuszące: _ Sprawimy, że auta elektryczne będą bardziej komfortowe i tańsze od aut benzynowych. _

42-letni Agassi z kalifornijskiego Palo Alto jest dziś najskuteczniejszym na świecie propagatorem eko-mobilności. Jako twórca i szef firmy Better Place Agassi podróżował przez ostatnie trzy lata po całym świecie, wygłaszając setki wykładów. W swojej ojczyźnie, Izraelu, Agassi uchodzi za patriotę, ponieważ dzięki jego pomysłowi będzie można zmniejszyć wpływy wrogich producentów ropy, na przykład Iranu. Dlatego też prezydent Shimon Peres pomaga mu osobiście w nawiązywaniu kontaktów z ważnymi biznesmenami.

Pomysł Agassiego na biznes jest zarówno prosty jak i rewolucyjny. Klienci kupujący lub leasingujący przez Better Place auto z napędem elektrycznym będą jednocześnie zawierali umowę na _ tankowanie _. Za wymianę lub ładowanie akumulatorów będzie odpowiadał Better Place. Agassi jest przekonany, że za tym pomysłem kryje się miliardowy interes.

Najbardziej prominentną osobą, która dała się przekonać do tego pomysłu, jest Carlem Ghosn, szef francuskiego producenta samochodów Renault. Renault będzie produkował dla Better Place wersję swojej pięciodrzwiowej elektrycznej limuzyny Fluence. Pierwsze auta pojawią się na rynku w 2011 roku - według Agassiego w cenie tradycyjnego samochodu z silnikiem spalinowym.

W cenie prawdopodobnie około 40 tys. euro klient otrzyma gwarancję na okres czterech lat lub do 120 tys. km przebiegu. Do 2016 roku Agassi zamówi w Renault łącznie 100 tys. samochodów. Według francuskiego producenta limuzyna ma mieć zasięg 160 kilometrów. Potem trzeba wymienić lub naładować akumulatory. Ładowanie trwa od czterech do ośmiu godzin - lub w razie szczególnego pośpiechu około 20 minut, co może mieć jednak wpływ na eksploatację akumulatora.

W Danii i w Izraelu Better Place przygotowuje już niezbędną infrastrukturę, która zostanie oddana do użytku już w przyszłym roku. Stacje ładowania instalowane na parkingach wielopoziomowych, przy parkingach dużych marketów i w centrach miast. Wymiana akumulatorów będzie możliwa na stacjach benzynowych i w warsztatach partnerskich. Na życzenie klient może zainstalować stację ładowania w garażu. Rządy obu państw chcą wspierać zakup aut elektrycznych, oferując ulgi podatkowe.

Agassi ma wielki talent do zdobywania rynku, potrafi sprzedawać wizje i rozpalać w ludziach entuzjazm. Do jego inwestorów należą współtwórca niemieckiego koncernu informatycznego SAP, Hasso Plattner, państwowy izraelski bank inwestycyjny oraz bank HSBC. Start-up Agassiego zgromadził już 750 mln dolarów.

Jednak nie każdego przekonują ambitne plany Agassiego, a na pewno nie niemieckie koncerny motoryzacyjne, które uważają, że przez najbliższe dwie dekady rynek aut elektrycznych pozostanie rynkiem niszowym.

Jeśli tak się stanie, będzie to miało radykalne skutki gospodarcze dla Better Place: Ponieważ w przeciwieństwie do swojego amerykańskiego konkurenta Henrika Fiskera Agassi stawia nie na hybrydowy, a wyłącznie na napęd elektryczny, koszty stworzenia infrastruktury niezbędnej do ładowania i wymiany akumulatorów będą znacznie większe. Nie wiadomo ponadto, czy Better Place uda się mieć w zapasie wystarczająco dużo akumulatorów na wymianę oraz znaleźć partnerów serwisowych.

ZOBACZ TAKŻE:

KOMENTARZE
(0)