Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Szef TomTom: Mapy będziemy aktualizować raz na dobę

0
Podziel się:

Teraz firma odświeża swoje produkty raz na trzy miesiące.

Szef TomTom: Mapy będziemy aktualizować raz na dobę
(PAP/ANP)
bETtvnCJ
Szef TomTom Harold Goddijn mówi o usługach nawigacyjnych, którymi chce konkurować z rosnąca i darmową konkurencją. Nie boi się przyszłości, bo darmowe produkty chce zdeklasować aktualnością map sięgającą. Mają być one odświeżane codziennie.

Kiedy w przyszłości każdy lepszy telefon komórkowy stanie się równocześnie bezpłatną nawigacją, kto wtedy będzie kupował nawigacje TomTom?


Takie darmowe usługi są dostępne już od dawna. Ale nie doprowadziły one do załamania popytu na urządzenia do nawigacji. Widocznie oferty te nie odpowiadają oczekiwaniom klientów pod względem funkcjonalności oraz obsługi.

bETtvnCL

Może się to zmienić, kiedy na rynek wejdą tacy giganci jak Nokia czy Google.

Nie boimy się nowej konkurencji. To, że telefony komórkowe mogą robić także zdjęcia, nie zagroziło aparatom cyfrowym. Także odtwarzania muzykiprzez telefony komórkowe nie doprowadziło do spadku sprzedaży iPod`a.

Brzmi to raczej jak wysilony optymizm.


Myślę, że popyt na nawigację wzrasta. Być może klienci z małymi wymaganiami zadowolą się bezpłatnymi usługami. Kto chce więcej komfortu, sięga po nawigacje średniej i wyższej klasy - i płaci za to. Odnotowujemy już zainteresowanie modelami z wyższej półki.

bETtvnCR

Czy to pomogło skompensować kryzys gospodarczy?


Nasze wyniki opublikujemy dopiero w lutym. Dlatego powiem tylko tyle: Uwzględniając nie tylko trudne warunki ramowe, w 2009 r. uzyskaliśmy dobre wyniki. Sprzedaliśmy więcej urządzeń niż kiedykolwiek wcześniej, zwiększyliśmy nasz udział w rynku i obniżyliśmy koszty. Marże są okay. Biorąc pod uwagę rynek światowy jesteśmy na równi z firmą Garmin. Ona dominuje na rynku amerykańskim, my w Europie.


bETtvnCS

Urządzenia z dolnej półki można kupić już za mniej niż 100 euro, nawigacje najwyższej klasy kosztują nawet 400 euro. W jaki sposób uzasadniacie dopłaty w stosunku do usług bezpłatnych?


Ludzie chcą podróżować szybko i ekonomicznie. Kiedy tworzy się korek, chcą mimo to jechać możliwie najdogodniejszą trasą oraz wiedzieć, kiedy dotrą na miejsce. Do tego potrzeba więcej, niż wyświetlana kilku strzałek na mapie.

Mianowicie?


bETtvnCT

Na przykład zadajemy sobie dużo trudu, by nasza usługa HD Traffic dostarczała jak najdokładniejsze i najaktualniejsze informacje o sytuacji na drogach. Gromadzimy i przetwarzamy informacje o korkach przekazywane przez policję, dane GPS z naszych urządzeń zarządzania flotą pojazdów TomTom Work oraz profile komunikacyjne użytkowników sieci komórkowej Vodafone, które są następnie odbierane przez nasze najwyższe modele nawigacji. Dotychczas przetworzyliśmy ponad 500 mld informacji drogowych. To jest absolutnie niepowtarzalna i jak widać atrakcyjna oferta. W trzecim kwartale 2009 r. co trzeci użytkownik korzystający z HD Traffic przedłużył swój abonament.

Czy system HD Traffic pozostanie usługą ekskluzywną, czy będzie też oferowany przez inne firmy?


Analizujemy każdą sensowną formę wprowadzenia na rynek i prowadzimy negocjacje z kilkoma klientami - począwszy od producentów samochodów poprzez producentów telefonów komórkowych.

bETtvnCU

Czy wobec spadku notowań akcji TomTom nie obawiacie się, że staniecie się celem do przejęcia dla Google albo Nokii?


Czujemy w naszej skórze bardzo dobrze. A jeśli chce pan wiedzieć, czy jesteśmy dla kogoś interesujący, musi pan pytać tam.

W jakim kierunku rozwija się technologia urządzeń do nawigacji?


Na pewno bardziej w kierunku pracy w sieci, zwiększenia aktualności oraz większej liczby informacji.

A konkretnie?


Nasze najdroższe modele posiadają moduł dla kart SIM. Użytkownicy mogą ponadto odbierać informacje o pogodzie, o radarach, gdzie można tanio zatankować lub dobrze zjeść. Informacje te ułatwiają podróżowanie.

Co pan rozumie przez _ zwiększenie aktualności _?

W ciągu jednego roku zmienia się 15 procent wszystkich dróg. Dotychczas oferowaliśmy aktualizację map co trzy miesiące. Integracja z naszą spółką córką Teleatlas pozwoli wkrótce na drastyczne skrócenie tego okresu.


Do jakiego przedziału?


Myślę, że do końca roku uda nam się osiągnąć interwał aktualizacji od 24 do 48 godzin. Większe budowy lub blokady dłuższych odcinków będziemy mogli uwzględniać praktycznie co do dnia.

Nawigacje oraz plątanina podłączonych do nich kabli nie wyglądają ani zbyt dobrze ani zbyt bezpiecznie. Krytykują je eksperci badający wypadki samochodowe. Czy takie urządzenia mają przyszłość?


Popyt na nie trwa nieprzerwanie. W tym roku spodziewamy się pierwszej dużej fali wymiany systemów instalowanych, ponieważ użytkownicy wymieniają swoje nawigacje po trzech, czterech latach. Uważam jednak, że przyjdzie też czas na urządzenia montowane seryjnie.

Systemy seryjne producentów samochodów są jeszcze zbyt drogie jak na prawdziwe produkty masowe.


Ponieważ producenci samochodów działają nieefektywnie. Każdy definiuje według swojego gustu, co ma potrafić system. W segmencie aut luksusowych jest to możliwe, ale dla produkcji masowej jest to jednak nieprzydatne.

Jak wygląda rozwiązanie według TomTom?


W przyszłości producenci samochodów będą kupowali od producentów nawigacji znormalizowane moduły programowe nawigacji, które będą dostosowywać do swojego wzornictwa i integrować w produkowanych modelach aut. Zmniejszy to o połowę czas wprowadzenia na rynek oraz obniży koszty produkcji o 60 do 70 procent. Dokładnie taki scenariusz przerabiamy właśnie z Renault. Seryjnie montowana nawigacja kosztuje tam już tylko 500 euro.

Producenci jak BMW wyświetlają część wskazań swoich wbudowanych systemów nawigacyjnych na przedniej szybie. Czy w przyszłości będzie możliwe doposażenie w taki system nawigacje przenośne?


Tzw. HUD (Head-up-Display) nie są produktem dla rynku masowego. Decydujące jest, by wyświetlane informacje były aktualne i szybko przetwarzane. Jeszcze ważniejsze są jasne i jednoznaczne komunikaty głosowe. To jest priorytetem.

Czy oznacza to rezygnację z widoku w trybie 3D, zdjęć satelitarnych oraz realistycznych zdjęć przedstawianych budynków?

Decydujące jest, by informacje pomagały w bezproblemowym znalezieniu trasy. Charakterystyczny obiekt w 3D może pomóc. Jednak zbyt wiele gadżetów rozprasza. Już teraz niektóre dostępne na rynku efekty wyglądają całkiem nieźle, ale nie są zbyt użyteczne.

Harold Goddijn

ZOBACZ TAKŻE:
bETtvnDm
KOMENTARZE
(0)