Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Tomasz Czechowicz, prezes MCI

Tomasz Czechowicz, prezes MCI

Potencjalne duże zyski - to zawsze większe ryzyko

Money.pl: Była kiedyś taka firma JTT. Na ile doświadczenia z tamtych pionierskich czasów rzutują na to, co teraz Pan robi?

Tomasz Czechowicz: To było bardzo ważne doświadczenie. W wieku 20-28 lat zbudowałem od zera firmę o wartości przekraczającej 100 mln USD. JTT prowadziło wiele operacji międzynarodowych, zaś ja musiałem sobie poradzić z zarządzaniem trzema oddzielnymi liniami biznesowymi. Decyzja o późniejszym zaangażowaniu się w działalność inwestycyjną wynikała właśnie z chęci podzielenia się tymi doświadczeniami z przedsiębiorcami, w których inwestujemy.

Money.pl: Jest Pan stałym bywalcem list najbogatszych Polaków. To pomaga czy przeszkadza w prowadzeniu biznesu?

T. C.: Na liście 100 najbogatszych akurat byłem głównie w okresie, kiedy tworzyłem JTT. Wtedy mój majątek był faktycznie dużo mniejszy niż obecnie. W tamtych czasach paradoksalnie zajmowałem nawet 25 miejsce. Obecnie, już od 5 lat, na tej liście nie figuruję i bardzo mnie cieszy ten fakt.

Money.pl: Otrzymał Pan wiele wyróżnień i nagród. Które były dla Pana najcenniejsze?

T. C.: Nie było ich tak dużo. Dwie najcenniejsze to: Word Economic Forum - Global Leader of Tommorrow  i BCC -  Lider Polskiego Biznesu.

Money.pl: Czy człowiek sukcesu, jakim jest Pan niewątpliwie, poniósł jakąś porażkę biznesową?

T. C.: Największą zdecydowanie była nieumiejętność rozwiązania konfliktu właścicielskiego wokół JTT Computer SA.

Money.pl: Co  uważa Pan za swój największy sukces?

T. C.: Odpowiem przewrotnie: zbudowanie lidera rynku dystrybucji IT - firmy JTT Computer SA. Bardzo jestem również dumny z tego, że udało mi się stworzyć lidera rynku Venture Capital, czyli firmę MCI .

Money.pl: Spółka, którą Pan teraz kieruje, lubi zaskakiwać. Przez jakiś czas mówiło się o zainteresowaniu MCI portalem Wirtualna Polska? Czy przejęcie tego przedsięwzięcia jeszcze wchodzi w grę?

T. C.: MCI jako fundusz technologiczny jest zainteresowany udziałem w danym przedsięwzięciu praktycznie na każdym etapie inwestowania. Biorąc pod uwagę posiadane środki, alianse kapitałowe i dobrą koniunkturę na rynku kapitałowym, w chwili obecnej jesteśmy w stanie sfinansować projekty przekraczające nawet kwotę 100 mln USD. Nie informujemy jednak o aktualnie prowadzonych przez fundusz rozmowach na temat potencjalnych inwestycji.

Money.pl: W portfelu MCI znajduje się już inny portal - Bankier.pl. Jaka przyszłość czeka tą inwestycję?

T. C.: W najbliższym czasie akcjonariusze portalu powinni zdecydować o pozyskaniu dla spółki inwestora strategicznego lub przeprowadzenia oferty publicznej  na WGPW.

Money.pl: Ostatnio w związku z wejściem w Telecom Media, dużo się mówi o perspektywach sektora mobilnego. Czy ten segment jest rzeczywiście taki przyszłościowy i dochodowy jak się spekuluje?

T. C.: Segment ten w naszej ocenie niesie zbliżone, a być może nawet większe szanse niż branża internetowa. Należy pamiętać iż liczba terminali mobilnych jest dwu, lub nawet trzykrotnie większa niż liczba terminali internetowych. Myślę, iż w branży  „mobile internet" najciekawsze jeszcze przed nami.

Money.pl: W ostatnich informacjach ze spółki MCI wspominano o zainteresowaniu sektorem biotechnologicznym. Czy może Pan rozwinąć ten wątek?

T. C.: Od sierpnia do zespołu inwestycyjnego MCI dołączył Piotr Kłodnicki, który pełni funkcje dyrektora inwestycyjnego, wyspecjalizowanego w analizie projektów z sektora biotechnologia/lifescience. Naszą ambicją jest realizacja pierwszej inwestycji w tym sektorze w latach 2006/2007.

Money.pl: Który więc z sektorów nowych technologii będzie się charakteryzował największą dynamiką?

T. C.: Uważam, iż im wcześniejszy etap rozwoju, tym większa dynamika wzrostu. Oczywiście mamy wtedy do czynienia, również z większym ryzykiem. W związku z tym, dziś na internet należy patrzeć tak, jak na informatykę 10 lat temu. Mobile to obecnie internet z końcówki lat 90-tych, zaś branża biotechnologia/lifescience dopiero się tworzy. Mowa oczywiście o rynku Polski i Europy Centralnej.

Money.pl: Które z nowinek technologicznych wykorzystuje Pan w pracy zawodowej?

T. C.: Nie wiem czy to są jeszcze nowinki. Bardzo dużo podróżuję i praktycznie non-stop korzystam z poczty elektronicznej w telefonie komórkowym i w notebooku wyposażonym w GPRS.  Średnio zużywam jeden notebook rocznie, który uczciwie zapracowuje na swoją 100 proc. amortyzację w tym czasie.

Money.pl: Czy ma Pan w ogóle czas wolny, a jeśli tak, to co lubi Pan wtedy robić?

T. C.: Bardzo szanuję czas wolny. Uważam, iż bez właściwego balansu pomiędzy pracą a odpoczynkiem nie można dobrze zarządzać. Czas wolny poświęcam przede wszystkim rodzinie, podróżom oraz uprawianiu sportów. Jeżeli wypoczywam aktywnie, to głównie decyduję się na dyscypliny o charakterze outdoorowym. Oprócz  joggingu znajduję chwilę na narty, wspinaczkę i jazdę konną.

mci, jtt, tomasz czechowicz, bankier
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
anonim
80.68.236.* 2006-02-14 13:04
Fajny