Notowania

polscy przedsiębiorcy
25.03.2011 06:00

W paleniu fajki najlepsze są kobiety

Na turniejach fajczarskich panie potrafią kurzyć przez ponad trzy godziny, mówi Zbigniew Bednarczyk, właściciel firmy Mr Bróg.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mr Bróg)

**

fot: Mr BrógPalenie fajki to rytuał wymagający cierpliwości i skupienia. Istnieją całe kluby fajkowe i fajkowe turnieje, w których zwycięża ten, kto pali najdłużej i wypuszcza najmniejszą ilość dymu. Często wygrywają kobiety, które potrafią kurzyć przez ponad trzy godziny, mówi Zbigniew Bednarczyk, producent fajek z firmy Mr Bróg z Przemyśla.*
*
Money.pl: Kim są osoby, które zamiast papierosów wybierają fajkę?**

Zbigniew Bednarczyk, właściciel firmy Mr Bróg: Mówi się, że _ fajka zamyka usta głupcom, a otwiera umysł filozofom _. Coś w tym jest. Ludzie, którzy palą fajki, poszukują w życiu czegoś oryginalnego. A fajka wyróżnia, kojarzy się z mocnymi charakterami, np. z marynarzem, góralem. Kojarzy się też z tradycją: w prawie każdej rodzinie był dziadek, który kurzył fajkę. Fajka nie musi jednak wiązać się ze starością. Młodzi też palą i całkiem nieźle sobie radzą. A trzeba przyznać, że ciężko przestawić się na fajkę.

Dlaczego?

Dla współczesnego człowieka liczy się szybkość. Ciągle nam się spieszy, na nic nie mamy czasu. Papierosa trzeba szybko spalić i szybko wyrzucić. Poza tym dzisiejszy świat jest nastawiony konsumpcyjnie. Na wszystko od razu chcemy mieć gotowe rozwiązania. A przy fajce nic nam nie pomoże. Nie ma żadnych bajerów, które pozwolą szybko osiągnąć przyjemność z palenia i sprawność w kurzeniu fajki. Musimy dojść do tego sami, musimy nabrać własnych doświadczeń.

Zresztą widać, że ludzie coraz bardziej potrzebują spokoju. Natykają się na fajkę i zaczynają rozumieć, że daje wytchnienie, tak potrzebne w zabieganym dniu.

Fajka pomaga się wyciszyć?

Tak, pozwala odnaleźć samego siebie, jest chwilą relaksu. Dla mnie fajka to mój prywatny ołtarzyk. Tylko mój, bo sam najlepiej wiem, który tytoń smakuje mi najbardziej i jaki kształt fajki najbardziej lubię. Wszystko to poznałem i przerobiłem sam. Każdy fajczarz ma swój sposób na kurzenie fajki i własny zestaw do palenia. Ja też mam w domu miejsce na skrzyneczkę z fajkami, z moim światem i moją wolnością. To taki mój kuferek z przygodą.

*fot: Mr Bróg fot: Mr Bróg [ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/fajki;firmy;mr;brog,galeria,5141,0.html)Kobiety też palą fajki? *

Panie raczej towarzyszą fajczarzom, niż same palą. Czasem biorą jednak udział w tym rytuale i na turniejach fajkowych nieraz osiągają lepsze wyniki, niż mężczyźni. Nie ma w Polsce faceta, który umiałby palić fajkę dłużej, niż trzy godziny. Mój rekord to godzina i dwadzieścia minut. A kobiety potrafią dłużej. Do fajek potrzeba spokoju i paniom chyba łatwiej ten spokój osiągnąć. Zresztą fakt, że Przemyśl jest stolicą polskich fajek, też jest zasługą kobiety.

To znaczy?

Wszystko zaczęło się od Vincentego Svobody, czeskiego mistrza fajczarskiego. W 1908 roku poznał tu pewną fajną dziewczynę, Przemyślankę, ożenił się z nią, osiadł i założył pierwszy zakład fajczarski. Przed nim było kilku rzemieślników, ale oni produkowali fajki z gliny. Od 1908 roku zaczyna się historia fajki drewnianej w Polsce. Teraz w Przemyślu znajduje się aż siedem zakładów, jesteśmy niekwestionowanym liderem w kraju.

Z jakiego drewna produkuje się fajki?

Najpopularniejsze są fajki z drewna gruszy. A najlepsze fajki na świecie produkuje się z korzenia wrzośca, który rośnie w basenie Morza Śródziemnego. Fajki mogą przybierać nietuzinkowe formy. Nasi klienci nieraz życzą sobie fajki z własną podobizną, motywami roślinnymi i zwierzęcymi, albo różnymi znakami. Ceny fajek wahają się od 20 złotych do nawet 2 tysięcy złotych i więcej, jeśli są rzeźbione, z ornamentami lub złotymi dodatkami.

**

fot: Mr BrógA czym różnią się od siebie fajki z różnych gatunków drewna?**

W palonym tytoniu można wyczuć posmak drewna. Nawet dwie takie same fajki w paleniu mogą być zupełnie inne, zależnie od części pnia, z której je wykonano.

Drewno z dołu pnia jest twardsze i ma mniejszą chłonność. W zależności od wilgotności danego gatunku tytoniu, wpływa na jego smak. Gatunek drewna jest istotny, bo tytoń gra w jamie ustnej i niuanse naprawdę da się wyczuć.

Smak porannej i wieczornej fajki też jest inny. Każdy ma swoje preferencje, nie da się nikomu wmówić, że akurat ta fajka i ten tytoń są najlepsze. Można sugerować, ale z czasem każdy nabiera własnych upodobań.

Na stronie internetowej firmy można zobaczyć zakładkę _ Bractwo Bróg. _Co to takiego?

Założyliśmy je 10 lat temu. Najpierw, w 1993 roku, stworzyliśmy Przemyski Klub Fajki, byłem jego pierwszym prezydentem. Kiedy zmieniły się władze, miałem potrzebę stworzenia czegoś, co angażowałoby ludzi związanych z moją firmą. Ludzi z dosyć frywolną naturą, skorych nie tylko do pracy, ale też do zabawy i śpiewu. I tak powstało Bractwo. Nie tylko wykonujemy i palimy fajki, ale też organizujemy imprezy charytatywne. Po 10 latach nasz bilans zamknął się w ponad 30 tysiącach złotych, zebranych i przekazanych dla dzieci z Ukrainy, Podkarpacia i Przemyśla.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/62/t126526.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/e-dymek;com;jak;palic;w;barze;pomimo;zakazu,118,0,737398.html) E-dymek.com: Jak palić w barze pomimo zakazu? Czy promowanie palenia tytoniu w ten sposób nie jest szkodliwe społecznie?

A czy wyścigi Formuły 1, promujące szybką jazdę samochodem, nie są szkodliwe społecznie?

Przecież palenie zabija.

Ja mam podejście zdroworozsądkowe. Samo życie zabija - gdybyśmy zaciągali się nieco głębiej powietrzem miast, osiągnęlibyśmy efekt podobny do palenia papierosów. Jest takie powiedzenie: _ wszystko można, co nie można byle wolno i z ostrożna _. Ludzie zawsze będą palić, tak jak zawsze będą pić, czy jeździć samochodem.

Czyli broni Pan fajki?

Tak. To jest hobby, nie nałóg. To obcowanie z kształtem fajki, z jej modelem. Bardziej wąchanie tytoniu, niż jego palenie. Poza tym fajką się nie zaciągamy, to nie to samo, co papieros. Z kurzeniem fajek więcej jest zabawy i relaksu, niż palenia. Samo nabicie fajki zajmuje dobrych parę minut, kurzenie kilkanaście. Bawimy się tym smaczkiem, próbujemy go wyczuć i delektować się.

Istnieją całe kluby fajkowe i fajkowe turnieje. Idea takiego turnieju nie polega na tym, żeby narobić jak najwięcej dymu, tylko jak najmniej. Duża ilość dymu źle świadczy o palącym. Jest nawet takie powiedzenie fajczarskie, zawierające całą prawdę o kurzeniu fajek: _ dymu dla nikogo, zapach dla wszystkich, smak dla mnie. _ Umiejętny fajczarz pali tak, że wokół niego robi się przyjemnie, rozchodzi się fajny zapach dobrego tytoniu, który delikatnie osiada na kubkach smakowych. Totalna walka z tytoniem jest bez sensu. Odpowiednio smakowany, w prostej, dobrej formie, potrafi naprawdę umilić życie.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/32/t134944.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/przyszlosc;opakowan;to;folia;z;kukurydzy,192,0,793280.html) Przyszłość opakowań to folia z kukurydzy Na rynku jest już ponad 30 rodzajów folii, także ekologicznych, które wkrótce zastąpią papier, uważa Michał Kolmasiak, prezes firmy Pragma Trade.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/204/t134860.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/kowboj;w;kurtce;z;nasa;czyli;polak;na;motocyklu,178,0,791474.html) Kowboj w kurtce z NASA czyli Polak na motocyklu Moda motocyklowa mocno czerpie z amerykańskich tradycji, mówi Leszek Tarańczuk, właściciel firmy Tarbor.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/53/t132405.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/ma;szesc;tysiecy;lat;i;pieknieje;z;wiekiem,206,0,775374.html) Ma sześć tysięcy lat i pięknieje z wiekiem Lniane tkaniny jonizują powietrze, zabijają bakterie i bieleją w praniu - mówi Witold Wieteska z Ventury.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz