Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Western Union zarabia na imigrantach z Wietnamu

Western Union zarabia na imigrantach z Wietnamu

Fot. Western Union

- Wielu Wietnamczyków zna język polski, ale w interesach o tym zapominają. Szukają obsługi w swoim ojczystym języku - mówi Konrad Olszaniecki, dyrektor Western Union na Europę Środkowo-Wschodnią. To właśnie w imigrantach jego firma upatruje szansy na rozwój biznesu w Polsce. W rozmowie z Manager.Money.pl Olszaniecki tłumaczy, dlaczego usługi Western Union są drogie i zdradza, jak można paść ofiarą oszustwa.

Money.pl: Western Union, firma znana głównie z przekazów międzynarodowych, od niedawna reklamuje możliwość ekspresowego przesyłania pieniędzy również wewnątrz kraju. To nowość?

Konrad Olszaniecki: Rzeczywiście, niektórzy mogą tak pomyśleć. Jednak usługę realizacji przekazów krajowych firma Western Union oferuje od początku działalności w Polsce. Nie wszyscy klienci o tym wiedzą. Większość utożsamia naszą działalność przede wszystkim z możliwością przesyłania pieniędzy między Polakami w kraju, a tymi, którzy są na emigracji, na przykład w USA czy w Wielkiej Brytanii.

Po co więc te przekazy krajowe?

Chcieliśmy przełamać ten punkt widzenia. Ludzie przecież coraz częściej się przemieszczają i zawsze może zaistnieć nagła potrzeba dostarczenia im pieniędzy. Poza tym coraz więcej Polaków przesyła pieniądze na wsparcie rodziny.

I rachunki bankowe do tego nie wystarczą? Przecież jest masa możliwości przesyłania pieniędzy.

Zgadza się. Ale są sytuacje nagłe, jak na przykład zgubiony portfel, czy konieczność wsparcia finansowego dziecka na wyjeździe. Wystarczy, że ktoś z rodziny prześle pieniądze za pośrednictwem serwisu Western Union i odbiorca już w tym samym momencie może odebrać gotówkę w naszym najbliższym oddziale. Nie ma szybszej możliwości.

Czyli nie boi się Pan konkurencji banków?

Oczywiście, że mamy konkurencję i to nie tylko w postaci banków. Konkurencja nas mobilizuje. Rynek firm zajmujących się przekazami pieniężnymi się rozwija, co również nas zmusza do tego, by myśleć o nowych rozwiązaniach technologicznych. Nasze usługi są dostępne nie tylko w oddziałach, ale również w internecie, a wkrótce w bankomatach.

I dzięki temu liczy Pan na zainteresowanie przekazami wewnątrzkrajowymi?

Ciężko oczywiście pokusić się o dokładne prognozy. Tak naprawdę każdy, kto pozna naszą markę i portfel usług Western Union, może stać się naszym klientem. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych klientów.

Pomiędzy jakimi krajami Polacy najczęściej przesyłają pieniądze za pośrednictwem Western Union?

Nie będzie wielką tajemnicą, jak powiem, że największy ruch mamy tam, gdzie jest największa Polonia. Western Union od lat było znane wśród Polaków w USA i Niemczech, po wejściu Polski do Unii Europejskiej również w Wielkiej Brytanii, Irlandii, czy Holandii. Warto zauważyć, że co miesiąc obsługujemy transakcje z około 120-130 krajami. Wyraźnie widać więc, że Polacy bardzo dużo podróżują, w najdalsze nawet zakątki świata.

Czytaj więcej Inwestowanie w Chinach to już przeżytek Przeczytaj wywiad z Kamilą Yamasaki. I częściej wysyłają pieniądze do kraju, czy dostają z Polski?

Transferów przychodzących do Polski jest mniej więcej trzy razy więcej od wychodzących. Pokazują to również dane Narodowego Banku Polskiego. Prognozuje się, że udział przekazów wychodzących z kraju będzie rósł. I to nie tylko dzięki Polakom.

To znaczy?

Proszę zwrócić uwagę, jak szybko rośnie w Polsce liczba imigrantów, chociażby z Ukrainy. Tak jak dla Polaków ziemią obiecaną stała się Wielka Brytania, tak dla nich staje się Polska. Na całym świecie są około dwa miliardy ludzi, którzy nie mają ani rachunku bankowego, ani ubezpieczenia, dokumentów, które pozwolą im takie konto założyć. Przyjeżdżają do nowego kraju i właśnie usługa Western Union staje się dla nich jedyną możliwością, by zarobione pieniądze przesyłać rodzinie.

Czyli w imigrantach upatruje Pan szansy na rozwój biznesu w Polsce.

Tak. Oczywiście pod warunkiem, że Polska pozostanie stabilną gospodarką. I proszę mi wierzyć, że wskaźniki bezrobocia nie mają tu większego znaczenia. Podobnie jak w krajach Europy Zachodniej, również u nas będzie rosła liczba prac, których Polacy nie będą chcieli wykonywać. Poza tym Polacy coraz rzadziej decydują się na dzieci i ktoś tę lukę na rynku pracy będzie musiał wypełnić. A jak już przyjedzie, to będzie wysyłał pieniądze bliskim za granicą.

Na drugiej stronie przeczytasz o ofercie dla imigrantów z Wietnamu

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
londyńczyk
90.193.120.* 2012-05-31 23:34
Im dalej od WU, tym lepiej !!!
cinkciarz
164.126.47.* 2012-05-31 12:49
Wysłałem pieniądze przez Western Union w 15 minut co z tego jeżeli rodzina odbierała pieniądze 2 dni. Z Banku mogłem wysłać za darmo i szły by owe 2 dni. Do tego wspomnę że przesłanie 100 Euro kosztuje 25 Euro bo nie jesteśmy w strefie Euro tylko mamy złotówki . Gdybyśmy mieli złotówki to koszt wyniósłby 10 Euro . Dziwne bo ostatnio wysyłałem na konto zagraniczne przelew ok. 100 Euro z banku i zapłaciłem ok. 1 Euro. Przelew szedł 1 dzień. Więc rzadko kiedy są potrzebne takie szybkie przelewy bo są strasznie drogie do tego w UE nie można sobie konta założyć bez meldunku w danym kraju więc jak widać Unia nie jest jednością , co więcej trzeba mieć przy sobie dowód jeżeli się jedzie do innego kraju w UE a żeby dostać dowód trzeba wrócić do rodzimego kraju...powstają różnego rodzaju kantory internetowe gdzie wystarczy mieć kartę aby wypłacać pieniądze. Western Union jest dobre jak cię okradną ale jak nie będziesz miał komórki i dowodu to nic ci nie pomoże...