Notowania

polscy przedsiębiorcy
31.05.2012 06:33

Western Union zarabia na imigrantach z Wietnamu

- Ich diaspora jest w Polsce ogromna. Wielu zna język polski, ale w interesach o tym zapominają - mówi dyrektor Konrad Olszaniecki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Western Union)

- _ Wielu Wietnamczyków zna język polski, ale w interesach o tym zapominają. Szukają obsługi w swoim ojczystym języku _ - mówi Konrad Olszaniecki, dyrektor Western Union na Europę Środkowo-Wschodnią. To właśnie w imigrantach jego firma upatruje szansy na rozwój biznesu w Polsce. W rozmowie z Manager.Money.pl Olszaniecki tłumaczy, dlaczego usługi Western Union są drogie i zdradza, jak można paść ofiarą oszustwa.

Money.pl: Western Union, firma znana głównie z przekazów międzynarodowych, od niedawna reklamuje możliwość ekspresowego przesyłania pieniędzy również wewnątrz kraju. To nowość?

Konrad Olszaniecki: Rzeczywiście, niektórzy mogą tak pomyśleć. Jednak usługę realizacji przekazów krajowych firma Western Union oferuje od początku działalności w Polsce. Nie wszyscy klienci o tym wiedzą. Większość utożsamia naszą działalność przede wszystkim z możliwością przesyłania pieniędzy między Polakami w kraju, a tymi, którzy są na emigracji, na przykład w USA czy w Wielkiej Brytanii.

Po co więc te przekazy krajowe?

Chcieliśmy przełamać ten punkt widzenia. Ludzie przecież coraz częściej się przemieszczają i zawsze może zaistnieć nagła potrzeba dostarczenia im pieniędzy. Poza tym coraz więcej Polaków przesyła pieniądze na wsparcie rodziny.

I rachunki bankowe do tego nie wystarczą? Przecież jest masa możliwości przesyłania pieniędzy.

Zgadza się. Ale są sytuacje nagłe, jak na przykład zgubiony portfel, czy konieczność wsparcia finansowego dziecka na wyjeździe. Wystarczy, że ktoś z rodziny prześle pieniądze za pośrednictwem serwisu Western Union i odbiorca już w tym samym momencie może odebrać gotówkę w naszym najbliższym oddziale. Nie ma szybszej możliwości.

Czyli nie boi się Pan konkurencji banków?

Oczywiście, że mamy konkurencję i to nie tylko w postaci banków. Konkurencja nas mobilizuje. Rynek firm zajmujących się przekazami pieniężnymi się rozwija, co również nas zmusza do tego, by myśleć o nowych rozwiązaniach technologicznych. Nasze usługi są dostępne nie tylko w oddziałach, ale również w internecie, a wkrótce w bankomatach.

*I dzięki temu liczy Pan na zainteresowanie przekazami wewnątrzkrajowymi? *

Ciężko oczywiście pokusić się o dokładne prognozy. Tak naprawdę każdy, kto pozna naszą markę i portfel usług Western Union, może stać się naszym klientem. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych klientów.

Pomiędzy jakimi krajami Polacy najczęściej przesyłają pieniądze za pośrednictwem Western Union?

Nie będzie wielką tajemnicą, jak powiem, że największy ruch mamy tam, gdzie jest największa Polonia. Western Union od lat było znane wśród Polaków w USA i Niemczech, po wejściu Polski do Unii Europejskiej również w Wielkiej Brytanii, Irlandii, czy Holandii. Warto zauważyć, że co miesiąc obsługujemy transakcje z około 120-130 krajami. Wyraźnie widać więc, że Polacy bardzo dużo podróżują, w najdalsze nawet zakątki świata.

*Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/4/m216324.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/black;point;-;polska;firma;prowadzona;z;japonska;dyscyplina,83,0,1092179.html) *Inwestowanie w Chinach to już przeżytek * Przeczytaj wywiad z Kamilą Yamasaki. I częściej wysyłają pieniądze do kraju, czy dostają z Polski? *

Transferów przychodzących do Polski jest mniej więcej trzy razy więcej od wychodzących. Pokazują to również dane Narodowego Banku Polskiego. Prognozuje się, że udział przekazów wychodzących z kraju będzie rósł. I to nie tylko dzięki Polakom.

To znaczy?

Proszę zwrócić uwagę, jak szybko rośnie w Polsce liczba imigrantów, chociażby z Ukrainy. Tak jak dla Polaków _ ziemią obiecaną _ stała się Wielka Brytania, tak dla nich staje się Polska. Na całym świecie są około dwa miliardy ludzi, którzy nie mają ani rachunku bankowego, ani ubezpieczenia, dokumentów, które pozwolą im takie konto założyć. Przyjeżdżają do nowego kraju i właśnie usługa Western Union staje się dla nich jedyną możliwością, by zarobione pieniądze przesyłać rodzinie.

Czyli w imigrantach upatruje Pan szansy na rozwój biznesu w Polsce.

Tak. Oczywiście pod warunkiem, że Polska pozostanie stabilną gospodarką. I proszę mi wierzyć, że wskaźniki bezrobocia nie mają tu większego znaczenia. Podobnie jak w krajach Europy Zachodniej, również u nas będzie rosła liczba prac, których Polacy nie będą chcieli wykonywać. Poza tym Polacy coraz rzadziej decydują się na dzieci i ktoś tę lukę na rynku pracy będzie musiał wypełnić. A jak już przyjedzie, to będzie wysyłał pieniądze bliskim za granicą.

Czy macie dla nich jakąś specjalną ofertę?

Tak, na przykład kilka różnych cenników: w Western Union wysłanie pieniędzy na Ukrainę jest tańsze niż na przykład do Wielkiej Brytanii. Powód jest prosty. Dając wysokie ceny przekazów na wschód, nie znaleźlibyśmy klientów, bo wiadomo, że zarobki Ukraińców w Polsce nie są zbyt wysokie.

Ceny to wszystko?

Ciekawostką są dla nas imigranci z Wietnamu. Ich diaspora jest ogromna i mają dość specyficzne wymagania. Wielu z nich zna język polski, ale w interesach o tym zapominają. Szukają obsługi w swoim ojczystym języku. I właśnie z tego powodu w Wólce Kosowskiej (centrum wietnamskich handlarzy w Polsce - red.) w placówkach oferujących serwis Western Union, pracują Wietnamczycy. Dzięki temu lepiej spełniamy oczekiwania lokalnych klientów.

Dlaczego?

Takie doświadczenia mamy chociażby ze środowisk polonijnych w USA. Tam Polacy też oczekują obsługi po polsku. Podobnie jest w Londynie, gdzie również mamy polskie placówki. Możliwość spełnienia oczekiwań Polaków za granicą i obcokrajowców w Polsce, daje nam dużą przewagę nad konkurencją.

Nawet gdy pamiętamy o tym, że usługi Western Union są bardzo drogie?

Porusza Pan dość ciekawy temat, który pojawia się często. Odpowiem tak: mamy usługę z _ górnej półki _. Oczywiście można przesyłać pieniądze taniej, ale nie chcemy być tańsi. Staramy się zaoferować klientowi produkt szybki, łatwo dostępny, prosty. Działamy w ponad 200 krajach. Posiadamy ponad pół miliona placówek. Dysponujemy systemem prostego wysyłania pieniędzy i odbioru gotówki na drugim końcu świata dosłownie po jednej chwili. Do tego dochodzą usługi elektroniczne i mobilne. W porównaniu z konkurencją zawsze jesteśmy o krok do przodu i tym samym oczekujemy więcej.

*Podkreśla Pan prostotę przekazów Western Union. Jak to się ma do bezpieczeństwa tych transakcji, oszustw, czy _ prania brudnych pieniędzy _? *

Zdaję sobie sprawę, że nasz system może być narażony na tego typu działania. Ale wiem również, że kwestia bezpieczeństwa to nasze _ być albo nie być _ na rynku. Nie możemy mieć wątpliwości co do żadnej transakcji. Klient Western Union jest legitymowany, potem każda transakcja przechodzi przez kilkustopniowy _ filtr. _Jeżeli budzi ona jakiekolwiek wątpliwości, to jest wstrzymywana do wyjaśnienia. Chodzi tu na przykład o duże kwoty pieniędzy, wysyłane regularnie. Ściśle współpracujemy z regulatorami rynku finansowego, lokalnymi i międzynarodowymi.

Macie _ czarną listę _ klientów?

Tak, podobnie zresztą jak banki, czy inne instytucje finansowe. Przestrzegamy ściśle regulacji w tym zakresie.

Ale sami klienci też mogą paść ofiarą oszustwa, wysyłając pieniądze za Waszym pośrednictwem?

Jedyna możliwość, by tak się ewentualnie stało, to wynik - trzeba to stwierdzić wprost - ich naiwności. Zdarzają się przypadki, że ktoś chce przesłać pieniądze na przykład za sprowadzany zza granicy samochód, czy rzecz kupioną na aukcji internetowej. Wówczas łatwo paść ofiarą oszustwa. Ale zaznaczam: system Western Union nie jest przeznaczony do tego typu transakcji. Informację o tym można znaleźć w regulaminie przekazu pieniężnego, na stronie internetowej, instrukcje na ten temat przekazują również pracownicy odpowiedzialni za realizację naszych przekazów.

Czytaj więcej wywiadów w Money.pl
Nietypowa inwestycja KGHM. Mają szanse? _ - Jeśli mamy pracować do 67 roku życia, gdzieś trzeba naładować akumulatory - _śmieje się prezes Marcin Chmielewski.
Spowiedź prezesa. Tak się robi u nas karierę _ - Już kiedy byłem współwłaścicielem małej firmy consultingowej, interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - _ mówi Krzysztof Pióro.
Nietypowe mieszkania. Tylko dla wymagających _ - W naszej ofercie można też znaleźć domki na drzewach, zamki, łodzie, a nawet wyspę - _mówi Nathan Blecharczyk, założyciel serwisu.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, western union, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz