Notowania

polscy przedsiębiorcy
24.06.2011 06:28

Wiza: Ceramikę z Bolesławca kupują w Boliwii

Naczynia z Dolnego Śląska najlepiej sprzedają się za granicą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Ceramika Artystyczna Wiza)

**

fot. Ceramika Artystyczna WizaCeramikę bolesławiecką zdobi się ręcznie, za pomocą stempli z gąbki i gumy. Ta tradycyjna technika dekorowania naczyń nigdy nie została opatentowana i zakładów produkujących zastawy w charakterystyczne, niebieskie oczka jest w Bolesławcu bardzo dużo. Jednym z największych przedsiębiorstw jest założona w latach 60. ubiegłego wieku Wiza.**

*Money.pl: Ceramika artystyczna z Bolesławca cieszy się w Polsce dużą renomą. Jakie jest zainteresowanie za granicą? *

Lidia Jop, właścicielka firmy Wiza: *Eksportujemy *90 procent naszej produkcji. Docieramy do Włoch, Korei i Japonii. Zdarzyło nam się nawet współpracować z Boliwią. Największymi odbiorcami są jednak Niemcy i Amerykanie. W książeczce pt. _ Przewodnik eksportowy dla średnich i małych firm _ z zaskoczeniem przeczytałam, że Niemcy to największa grupa emigrantów w USA, Polacy są na drugim miejscu. To chyba dlatego mamy taki popyt w Stanach (_ śmiech _). Myślę, że w USA kupują naszą ceramikę z sentymentu do dawnych czasów.

To znaczy?

W okresie międzywojennym tereny wokół Bolesławca należały do Niemiec. Stały tu dwie fabryki, właścicielem był Julius Paul, który rozpowszechnił tę technikę malowania naczyń. Ceramika dobrze się sprzedawała, ale na czas wojny zapomniano o niej. Później te tereny wróciły do nas, Polacy przejęli zakłady Paula, ale tradycyjna produkcja trwała dalej, niczego nie zmieniono.

Niemcy, którzy zaczęli przyjeżdżać tu w latach 80., poszukiwali ceramiki przez wzgląd na dawne czasy. Pojawiło się też sporo Amerykanów z rodzinami, a ich nudzącym się żonom organizowano wycieczki, na przykład wypady na zakupy. Ceramika bolesławiecka bardzo im się spodobała.

fot: Ceramika Artystyczna Wiza_ fot: Ceramika Artystyczna Wiza _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/ceramika;boleslawiecka;od;firmy;wiza,galeria,5735,0.html)Jak powstają charakterystyczne wzory na naczyniach?

Są malowane przy pomocy stempli wycinanych z gąbki lub gumy. Podstawowym kolorem jest niebieski, ale zestawienie różnych farb też daje ciekawe kompozycje. Po pomalowaniu naczynia pokrywane są transparentnym szkliwem, dzięki czemu dekoracja nie ściera się. Można je myć w zmywarce, wstawiać do mikrofalówki i zapiekać w nich potrawy. A po zapieczeniu od razu podawać na stół, bo naczynie ładnie się prezentuje i nie trzeba przekładać jedzenia do innego.

Ceramiką bolesławiecką można ozdabiać wszystko: półmiski, talerze, serwisy do kawy i herbaty. W ofercie mamy też dzbanki, kieliszki, patery, maselniczki, a nawet serie upominkowe, czyli dzwoneczki, bombki na choinkę i figurki, bo niektórzy lubią dekorować wnętrza kotkami, małpkami i aniołkami z wzorami z Bolesławca.

A jak wyglądają kwestie patentowe? Czy wzór bolesławiecki jest zastrzeżony?

Podstawowy wzór rozpropagował Paul, ale to nie on go stworzył. Technika ozdabiania naczyń była znana od dawna i nikt jej nie opatentował. W Bolesławcu istnieją dwie duże fabryki państwowe, jedna z nich to cepelia odziedziczona przez Polaków po zakładach Paula. Może właśnie dlatego, że jest spadkobiercą Niemców, rości sobie prawa do wyłączności na podstawowy wzór. Niesłusznie, bo przejęła coś, co istniało już wcześniej.

A sztuka ewoluuje. Firmy produkujące ceramikę dodają do wzoru z niebieskimi kółeczkami własne pomysły i dzięki temu ciągle powstają nowe, świeże interpretacje bolesławieckiego stylu. Patentuje się tylko autorskie wzory, ale dość rzadko, bo patent to droga sprawa. Na Polskę kosztuje około 500 złotych, ale na Europę i świat znacznie więcej.

**

fot. Ceramika Artystyczna WizaKonkurencja w Bolesławcu pewnie jest spora?**

W okolicy są pokaźne złoża gliny, a że tradycja bolesławiecka ma renomę, w mieście jest mnóstwo zakładów. W większości to małe, rodzinne firmy. Z dużych fabryk są dwa przedsiębiorstwa państwowe i my. Zaczynaliśmy w latach 60., firmę założył mój ojciec, Stanisław Wiza. Na początku produkował gliniane garnki do kiszenia ogórków i kapusty. A że z wykształcenia jest ceramikiem modelarzem, wkrótce zaczął robić odlewy gipsowe do kieliszków, karafek, popielniczek i wazoników. Wszystkie ozdabiał kolorowym szkliwem.

Gdy w latach 80. do Polski zaczęli przyjeżdżać goście z zagranicy i szukać ceramiki z wzorem bolesławieckim, zdecydował, że wprowadzi u siebie ten typ malowania. Zakład przestawił się na tradycje przedwojenne, wycofano naczynia ozdabiane szkliwem kolorowym i na ich miejsce wprowadzono malowanie stemplami. To był strzał w dziesiątkę. Zatrudniamy ponad sto osób, a za dwa lata będziemy obchodzić 50-lecie działalności.

Kim są Wasi klienci?

To ludzie wrażliwi na sztukę, kochający to, co piękne. Na pewno mają też stabilny portfel i sytuację życiową, bo ceramika bolesławiecka nie należy do tanich. Nasi klienci potrafią docenić kunszt tych wyrobów, bo większość z nich widziała, jak pracochłonne jest ręczne nanoszenie wzorów stempelkami. Dlatego są w stanie wydać więcej. Nie idą do hipermarketów i nie kupują tandetnych kubków za dwa złote.

fot: Ceramika Artystyczna Wizafot: Ceramika Artystyczna Wiza[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/ceramika;boleslawiecka;od;firmy;wiza,galeria,5735,0.html)Ile w takim razie kosztują ręcznie zdobione naczynia?

Komplet do kawy w dekoracji bolesławieckiej można kupić za około 300 zł. To serie tradycyjne - do zdobienia używa się najwyżej trzech kolorów, a kompozycja jest prosta i przejrzysta. Są też unikaty, kompozycje artystyczne. To skomplikowane produkty, zdobione wieloma stemplami w najróżniejszych kolorach. Unikatowy komplet do kawy jest nawet o 100 procent droższy, niż podstawowy.

Ceramika bolesławiecka nie nadaje się chyba do każdej kuchni.

Faktycznie, wzory bolesławieckie pasują do sielskich klimatów. Do nowoczesnych kuchni nadają się prostsze dekoracje, na przykład w drobne kropeczki. Takie delikatne wzory ładnie komponują się z wystrojem wnętrz w dużych miastach. Zresztą planujemy poszerzyć naszą kolekcję naczyń, min. o propozycje dla nowoczesnych gospodyń.

Może Pani zdradzi*ć, co to będzie? *

Wprowadzimy dwie nowe kolekcje: dla klientów w wieku od 25 do 35 lat i dla tych w wieku od 35 lat wzwyż. Dla młodych planujemy wymianę klasycznych kształtów na bardziej nowoczesne. Chcemy użyć tradycyjnych stempli, ale w nowatorski sposób. Pojawią się też ciekawe kolory.

Naszej najbardziej stabilnej grupie klientów, czyli tej po 35 roku życia, zaproponujemy kolekcję secesyjną. Chcemy wrócić do zdobnictwa z przełomu XIX – XX wieku. Myślimy wreszcie o poszerzeniu oferty o kafle piecowe. Wyraźnie widać, że ludzie mają dosyć pędu wielkich miast. Ci lepiej sytuowani budują domy w zacisznych okolicach i często ogrzewają je piecami kaflowymi. Chcemy wstrzelić się w tę tendencję i przy okazji poszerzyć ofertę o nowy produkt. Wzory bolesławieckie mogą przecież zdobić nie tylko naczynia.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/229/t132069.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/wanna;ze;szkla;za;30;tysiecy;moze;byc;i;han;solo,35,0,773411.html) Wanna ze szkła za 30 tysięcy? Może być i Han Solo -_ Ze szkła można nawet zbudować dom _ - mówi Aleksandra Rafalska z firmy Art Glass.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/35/t129571.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/matka;boska;wybalusza;oczy;juz;od;40;zl,218,0,757978.html) Matka Boska wybałusza oczy. Już od 40 zł Rzeźby artystki ludowej Anny Padoł można zobaczyć we wszystkich muzeach w kraju.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/53/t132405.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/ma;szesc;tysiecy;lat;i;pieknieje;z;wiekiem,206,0,775374.html) Ma sześć tysięcy lat i pięknieje z wiekiem Lniane tkaniny jonizują powietrze, zabijają bakterie i bieleją w praniu - mówi Witold Wieteska z Ventury.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, wiza, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz