Notowania

polscy przedsiębiorcy
01.04.2011 06:00

Zdradza cię żona? Dowiesz się już za 16 zł

Najprostszy podsłuch kosztuje 16 zł, najdroższy 400. Najczęściej kupują je zaniepokojeni rodzice i małżonkowie, mówi Dariusz Modelski, właściciel firmy Mikronix.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikronix)

Najprostszy podsłuch kosztuje kilkanaście złotych, najdroższy nawet 400. Kupują je rodzice nastolatków i podejrzewający zdradę małżonkowie i montują w guzikach, kapturach i kalkulatorach bliskich. Jak wyglądają podsłuchy i w jaki sposób można je wykryć tłumaczy Dariusz Modelski, właściciel firmy Mikronix. Money.pl: Czy afery podsłuchowe, które co jakiś czas wybuchają w Polsce, mają przełożenie na sprzedaż Pana produktów?

*Dariusz Modelski: *Tak, teraz wręcz panuje moda na podsłuchy. Nie powinienem się z tego cieszyć, ale po kilku medialnych aferach podsłuchowych w interesie robi się duży ruch (_ śmiech _). Część klientów kupuje, a potem wrzuca podsłuch do szafy i o nim zapomina, ale są i tacy, którzy przychodzą do nas w ściśle określonym celu.

fot: Mikronix_ fot: Mikronix _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/podsluchy;firmy;mikronix,galeria,5203,0.html)Jakim?

Często zdarza się, że matki podsłuchują swoje dorastające dzieci. Podejrzewają, że nastolatek bierze narkotyki i próbują go jakoś ratować, jakkolwiek. Nie chcą albo nie umieją zapytać dziecka wprost, a czasem boją się, że jak zapytają, to dzieciak zacznie się kryć i straci do nich zaufanie. Więc kupują podsłuch.

Wielokrotnie rodzice chwalili mi się, że w ten sposób uchronili dziecko przed nieszczęściem. Jedna z klientek włożyła synowi podsłuch do kaptura i dowiedziała się, z jakim szemranym towarzystwem zadaje się jej pociecha. Inna mama podejrzewała córkę o branie narkotyków, ale okazało się, że dziewczyna przeżywa rozterki miłosne.

A przychodzą do Pana zdradzani małżonkowie?

Tak, nieraz zdarza się, że żona podsłuchuje męża, a mąż żonę. Obydwoje kupują u mnie podsłuchy i jeszcze podpytują, czy partner przypadkiem też czegoś nie zamówił. Nie ujawniam takich informacji, mimo że często wiem nie tylko co kto kupił, ale i gdzie zamontował. Każdy robi to na własną odpowiedzialność, mi nie wolno się do tego mieszać. Są też tacy, dla których podsłuchiwanie wszystkich wokół to po prostu hobby. Ciągle kupują nowe modele.

W jakich miejscach najczęściej zakłada się podsłuchy?

Mniejsze modele można włożyć za kołnierz, przypiąć do kurtki albo do kaptura. W asortymencie mamy też importowane kamerki, które przekłada się przez pętelkę guziczka. Trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zauważyć obiektyw. Jest bardzo mały, ale nagrywa i wizję i fonię. A nagranie można odtworzyć nawet w nawigacji samochodowej.

Na ogół klienci wolą jednak sami wybierać miejsca, w których założą podsłuch. Zaprojektowałem kiedyś specjalny kalkulator, ale nie cieszy się dużym wzięciem. Klienci myślą, że skoro zdjęcie produktu można znaleźć na stronie firmy, to cały świat od razu się zorientuje, że w kalkulatorze jest podsłuch. Mówią: _ każdy inny, byle nie ten. _Dlatego lepiej produkować takie podsłuchy, które klient sam będzie mógł zainstalować w wybranym przez siebie miejscu.

Jak został Pan producentem podsłuchów?

Pracowałem w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych, w komórce urządzeń nadawczych. W wolnych chwilach projektowałem różne nadajniki. Początkowo były dosyć duże, z czasem doszedłem do mniejszych, tak zwanych pluskiew. Kiedy zakład upadł, otworzyłem własną firmę. Dostałem nawet certyfikat patentowy na radiową nianię. To była pomoc dla młodych, uczących się mam. Mogły zostawić nadajnik w pobliżu łóżeczka, czytać w innym pokoju i przez radio słyszeć oddech dziecka.

*Ile kosztują produkowane przez Pana urządzenia? *

Prościutki podsłuch o niewielkiej mocy i zasięgu można kupić już za 16 złotych. Najdroższe modele kosztują 400 złotych i kupują je raczej firmy detektywistyczne, niż klienci indywidualni.

Takie modele są bardzo wyrafinowane: wykraczają daleko poza ogólnodostępne częstotliwości radiowe i są stabilizowane kwarcem, dzięki czemu mają wąskie pasmo przepuszczania. Bo szerokie pasmo nagrywa wszystko – każdy szum i szelest. Wielkość też ma znaczenie. Nasze najmniejsze podsłuchy wyglądają jak 20-groszowa moneta z małą antenką. Warto przy tym wyjaśnić, że żadnego podsłuchu na świecie nie da się wsadzić pod paznokieć (_ śmiech _). Nie są aż takie małe, jak te z filmów o agentach.

A co powinniśmy zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś założył nam podsłuch?

Możemy zamówić skanowanie pomieszczenia na obecność podsłuchu. Najtrudniejsze do wykrycia są podsłuchy GSM, bo działają tylko wtedy, gdy ktoś się z nimi połączy. Ale i one nie są niewykrywalne.

Ceny skanowania wahają się od 25 do 40 złotych za metr kwadratowy. Im więcej przedmiotów i ścianek działowych na danej powierzchni, tym drożej. Generalnie musimy liczyć się z wydatkiem minimum 600 złotych, bo sprzęt do skanowania jest dosyć drogi. I nie wystarczy jeden: potrzebne są analizatory widma, wykrywacze, sprzęt przeciążeniowy do sprawdzania telefonów i wiele innych.

Nie jesteśmy jednak zdani tylko na skanowanie. Prosty wykrywacz można kupić już za 50 złotych. Jedna z moich klientek faktycznie znalazła w ten sposób podsłuch.

Dowiedział się Pan, kto podsłuchiwał?

Niestety nie. Klienci dość rzadko opowiadają mi, czego się dowiedzieli z podsłuchiwania, albo kogo na tym nakryli. Najczęściej kupują podsłuch i znikają. Ale jest jedna historia, która szczególnie zapadła mi w pamięć. Dwaj rozweseleni i lekko podpici panowie kupili u mnie podsłuchy, bo chcieli założyć je żonom dla żartu. Kilka lat później spotkałem jednego z nich, był półtora roku po rozwodzie. Z podsłuchiwania żony dowiedział się takich rzeczy, że nie był w stanie dłużej z nią żyć._ -Szwagier jeszcze jakoś się trzyma, ale ja nie dałem rady- _powiedział. Bardzo żałował tego żartu, mówił, że gdyby nie podsłuchał partnerki, to pewnie dalej byłby szczęśliwy.

Morał jest taki, że trzeba zawsze mówić o ludziach tak, żeby nie obawiać się bycia podsłuchanym. Ja się tego trzymam. I nigdy nikomu nie zakładam podsłuchów.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/32/t134944.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/przyszlosc;opakowan;to;folia;z;kukurydzy,192,0,793280.html) Przyszłość opakowań to folia z kukurydzy Na rynku jest już ponad 30 rodzajów folii, także ekologicznych, które wkrótce zastąpią papier, uważa Michał Kolmasiak, prezes firmy Pragma Trade.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/204/t134860.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/kowboj;w;kurtce;z;nasa;czyli;polak;na;motocyklu,178,0,791474.html) Kowboj w kurtce z NASA czyli Polak na motocyklu Moda motocyklowa mocno czerpie z amerykańskich tradycji, mówi Leszek Tarańczuk, właściciel firmy Tarbor.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/235/t133611.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/polscy;poslowie;poluja;ale;sie;nie;przyznaja,155,0,784283.html) Polscy posłowie polują, ale się nie przyznają Myślistwo niesłusznie kojarzy się z zabijaniem, mówi Janusz Czajka, producent noży.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, podsłuchy, ludzie, kraj, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, wywiady, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz