30 procent Polaków pali, a trzy czwarte popiera zakaz palenia

30 procent Polaków pali, a trzy czwarte popiera zakaz palenia

Fot. Zoommer/Dreamstime

Mężczyźni palą dwukrotnie częściej niż kobiety. Ponad połowa badanych przyznaje, że dym z papierosów im przeszkadza, a ograniczenie palenia w poszczególnych miejscach popierają nawet znaczne grupy palaczy - wynika z badania CBOS.

Papierosy w Polsce pali jedna trzecia dorosłych, czyli ponad dziewięć milionów ludzi. Wyniki sondażu świadczą jednak o tym, że stosunek społeczeństwa do palenia w przestrzeni publicznej jest raczej negatywny.



Osoby, które nigdy nie paliły, stanowią blisko połowę dorosłych (48 proc.). Mniej więcej jedna piąta (22 proc.) to ludzie, którzy rzucili palenie. Co czwarty badany (25 proc.) sięga po tę używkę regularnie, a co dwudziesty (5 proc.) - okazjonalnie.

Popularność palenia jest bardzo silnie zróżnicowana ze względu na płeć - wśród kobiet pali 21 proc., a wśród mężczyzn palacze stanowią 40 proc. Istotnym czynnikiem jest również wiek: najrzadziej palą respondenci najmłodsi (18-24 lata) i najstarsi (65 lat i więcej).

Można zauważyć, że najczęściej palą Polacy z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a relatywnie najrzadziej - najlepiej wykształceni. W grupach społeczno-zawodowych stosunkowo najwięcej palących jest wśród robotników oraz wśród bezrobotnych. Osoby będące w złej sytuacji materialnej i najmniej zarabiające palą papierosy częściej niż zamożniejsi respondenci.

Można też zauważyć, że postawa wobec palenia jest w jakimś stopniu powiązana z religijnością. Osoby palące częściej znajdziemy wśród respondentów niepraktykujących lub praktykujących sporadycznie.

Zdecydowana większość osób palących papierosy (84 proc.) robi to regularnie, nieliczni zaś (16 proc.) okazjonalnie.

Ponad połowa respondentów (54 proc.) jest nastawiona negatywnie do przebywania w obecności palaczy, a 44 proc. badanych nie ma nic przeciwko temu. Większość niepalących nie lubi przebywać w dymie z papierosów, przy czym trochę bardziej tolerancyjni w tej grupie są ci, którzy sami kiedyś palili. Osoby palące przeważnie nie mają nic przeciwko temu, choć - jak można zauważyć - dym przeszkadza dość znacznej grupie sięgającej po papierosa okazjonalnie.

Znaczna większość Polaków (74 proc.) popiera wprowadzenie zakazu palenia w ogólnie rozumianych miejscach publicznych, natomiast co czwarty (24 proc.) jest mu przeciwny.

Polacy niemal powszechnie opowiadają się za zakazem palenia w szpitalach, środkach transportu publicznego, teatrach i kinach, a także na wyższych uczelniach (od 85 proc. do 92 proc. wskazań). W przekonaniu 70 proc. ankietowanych zakazem palenia powinny być też objęte dworce kolejowe, przystanki i lotniska. Niemal taka sama grupa (69 proc.) uważa, że powinien on obowiązywać w miejscach pracy. Za zakazem palenia w restauracjach opowiada się dwie trzecie badanych (67 proc.), mniej osób (57 proc.) aprobuje go w odniesieniu do barów i kawiarni. Co do palenia na ulicach ankietowani są mocno podzieleni - połowa (50 proc.) uważa, że nie powinno być zabronione, a niemal połowa (46 proc.) jest przeciwnego zdania.

Raport Money.pl
Na walce z palaczami państwo straci 300 mln zł
Do palenia papierosów przyznaje się 9 milionów Polaków. Rocznie na papierosy wydają 24 miliardy złotych. Z tego ponad 20 mld w postaci VAT i akcyzy trafia do budżetu państwa. Zakaz palenia w miejscach publicznych pomniejszy tę kwotę o 300 mln złotych.

Czytaj w Money.pl

ZOBACZ TAKŻE:

zakaz, cbos, polacy, palenie, palenia
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
kinaaaaaaaaa
93.105.181.* 2015-01-03 17:27
powinien byc calkowity zakaz palenia wtedy wiecej palaczy ktorym teraz sie nie udaje rzucilo by nalug, bo zaloze sie ze 3/4 palaczy probowalo rzucic
2010-03-23 15:55 portfel Punktator

30 procent Polaków pali, a trzy czwarte popiera zakaz palenia

"Włatcy" marionetek cz.II