Notowania

Bankructwa biur podróży. Turystom nikt nie pomoże

Sytuacja w branży turystycznej jest dużo gorsza niż rok temu. Tymczasem Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz urzędy marszałkowskie umywają ręce.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/DPA)

Sytuacja w branży turystycznej jest dużo gorsza niż rok temu, kiedy upadało Sky Club czy Triada. Mimo że od tamtych wydarzeń minął już prawie rok, to nie zostały podjęte żadne działania, które poprawiłyby bezpieczeństwo turystów. Wręcz przeciwnie. W tym roku, jeśli zbankrutuje biuro podróży, nikt nie zapewni podróżnym powrotu do kraju. - _ Trudno oczekiwać od urzędów marszałkowskich, by z dnia na dzień zamieniali się w touroperatorów _ - mówi Tomasz Rosset z Polskiej Izby Turystycznej. Co więc czeka poszkodowanych turystów? Będą musieli wrócić na własny koszt, bo Ministerstwo Sportu i Turystyki również im nie pomoże.

Trapione problemami finansowymi urzędu marszałkowskie w tym roku już nie chcą pomagać podróżnym. - _ Urzędy marszałkowskie nie będą ściągać turystów z zagranicy, jeśli biurom podróży zabraknie pieniędzy z polis _ - jednoznacznie deklaruje Wojciech Biliński, dyrektor departamentu turystyki w Dolnośląskim Urzędzie Marszałkowskim. To samo mówi Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Kwoty, jakie powędrowały na ten cel w ubiegłym roku mocno uszczupliły budżety urzędów. Jak informuje NIK, wydały one łącznie blisko pół miliona złotych. Ostre deklaracje ze strony urzędów wynikają również tego, że pomoc zaoferowana podróżnym w 2012 roku była na granicy prawa. Nie ma bowiem żadnego wymogu prawnego, który nakazywałby lub zezwalał marszałkom na podejmowanie tego typu działań.

- _ Według dotychczasowej interpretacji prawa sprowadzać turystów powinni ci, którzy do upadku biura doprowadzili _ - mówił w lutym Adam Struzik. Na ten sam aspekt zwraca uwagę również NIK w najnowszym raporcie na temat biur podróży: _ Nie ma podstaw prawnych do wydawania pieniędzy podatników przez marszałków województw na sprowadzanie turystów do kraju _.

Na pastwę losu podróżnych zostawia także Ministerstwo Sportu. - _ Zgodnie z obowiązującymi przepisami, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia finansowego, które będzie wystarczające do pokrycia kosztów powrotu, a także zapewnienia zwrotu wpłat wniesionych tytułem zapłaty za wyjazd _ - informuje Money.pl Katarzyna Kochaniak, rzeczniczka minister Joanny Muchy.

Prawo pozwala marszałkom umywać ręce od kłopotliwej branży. Tak samo, jak nie zmusza ich do przeprowadzania dogłębnych kontroli biur podróży, które teoretycznie nadzorują. Nie ma bowiem żadnego przepisu, który dawałby im narzędzia do efektywnego sprawdzania kondycji finansowej tych przedsiębiorstw. -_ Nie możemy badać płynności finansowej tuż przed sezonem. Możemy opierać się tylko na oświadczeniach biur, które składane są w momencie wpisu do ewidencji. Przez brak odpowiedniej ustawy, czy przepisu, jesteśmy ograniczeni tylko do kontrolowania m.in. umów lub stosowania niedozwolonych praktyk, które uderzają w klientów _ - przyznaje Wojciech Biliński.

Urzędy nie są w stanie nawet sprawdzić, czy któraś z firm w ich województwie znajduje się na listach dłużników w Biurze Informacji Gospodarczej. Tymczasem według jednego z nich - Krajowego Rejestru Długów - aż jedna dziesiąta biur podróży w Polsce ma problemy z płynnością finansową i duża część z nich może zbankrutować jeszcze w 2013 roku.

- _ Nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić, bo nie mamy takiej mocny prawnej. Proszę sobie wyobrazić, że ja nawet nie mogę wejść do biura, by otrzymać od nich listę pasażerów. Kiedy w zeszłym roku sprowadzaliśmy podróżnych z zagranicy, ustalenie kogo i skąd mamy zabrać zajęło nam 48 godzin. Narzędzia, które mamy są tak ubogie, że nie jesteśmy w stanie sprawdzić nic ponad podstawowe informacje dotyczące zasadności wpisu do rejestru przedsiębiorców _ - tłumaczy Tomasz Wiktor, dyrektor ds. turystyki z Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Czasem wyrywkowo urzędy zaglądają do Biura Informacji Gospodarczej, ale dzieje się to tylko w momencie, gdy mają jakieś szczególne podejrzenia do danego biura podróży. - _ Kontrolowane są wszystkie firmy, ale nie chcemy wychodzić ponad swoje kompetencje. Kiedyś dyskutowaliśmy o współpracy z KRD, ale dokąd nie będzie jasnych przepisów, które będą nam to umożliwiały, jesteśmy bezsilni _ - tłumaczy dyrektor z Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Liczba skontrolowanych biur podróży
Źródło: raport NIK
Lp. Województwo 2010 2011 2012 (III kw.) Łącznie
1 Dolnośląskie 13 37 7 57
2 Kujawsko-pomorskie 16 0 8 24
3 Lubelskie 0 0 2 2
4 Lubuskie 1 5 3 9
5 Łódzkie 17 20 13 50
6 Małopolskie 39 82 54 175
7 Mazowieckie 11 16 17 44
8 Opolskie 5 6 0 11
9 Podkarpackie 3 5 7 15
10 Podlaskie 1 1 2 4
11 Pomorskie 21 1 1 23
12 Śląskie 59 57 34 150
13 Świętokrzyskie 1 5 4 10
14 Warmińsko-mazurskie 0 16 2 18
15 Wielkopolskie 60 67 38 165
16 Zachodniopomorskie 0 0 4*rozpoczęte 4*rozpoczęte
17 ŁĄCZNIE 247 318 196 761

To, czego nie mogą urzędy, mogą za to ubezpieczyciele. - _ Ubezpieczyciele troszeczkę się ocknęli po 2012 roku i przeprowadzają dodatkowe sprawdziany. My również to robimy i bierzemy pod uwagę sprawozdania finansowe z poprzednich lat i z okresu bieżącego _ - wyjaśniał w wywiadzie dla Manager.Money.pl Marat Nevretdinov, wiceprezes TU Europa, firmy, która na bankructwie Sky Club straciła 25 milionów złotych.

Rząd rozkłada ręce

Ze strony rządu nie widać żadnych konkretnych działań, aby sytuację naprawić i lepiej kontrolować biura podróży. Chociaż minister Joanna Mucha zaraz po głośnych bankructwach sprzed roku szumnie zapowiadała wprowadzenie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, to powiedziała niedawno, że nie powstanie on na pewno w tym roku. Miałby zapewnić środki na ewentualne ściąganie do kraju klientów biur podróży, które upadły. Prace jednak wciąż są na bardzo wczesnym etapie. - _ Ministerstwo Sportu i Turystyki uzyskało zgodę na przygotowanie projektu założeń do projektu ustawy o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym. Projekt założeń został wpisany do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów _ - dowiedzieliśmy się od Katarzyny Kochaniak.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/147/m222867.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/sky;club;i;triada;od;dawna;byly;podejrzane;jaka;jest;prawda;o;branzy,127,0,1124223.html) *"Nikt nie zna prawdy o branży turystycznej" * Stuprocentowej weryfikacji biura zrobić się nie da - mówi Agnieszka Gujgo. W związku z tym, że nadal nie istnieje ani specjalny fundusz, ani przepisy, które pozwalałyby na pomoc ze strony urzędów marszałkowskich, to ewentualni poszkodowani klienci zostaną na lodzie. Pozostaje im tylko na próżno szukać ratunku u ubezpieczyciela albo w banku, który jest zobowiązany do wypłaty świadczeń. - _ Nie należy jednak oczekiwać, że te instytucje będą zajmować się sprowadzaniem turystów do kraju _ - przyznaje Agnieszka Gujgo z firmy urlopy.pl.

- _ Nie ma innego sposobu na określenie tego, kto pomoże Polakom powrócić z tragicznych wakacji, jak stworzenie odpowiedniej ustawy, która przerzuciłaby tę część odpowiedzialności na fundusz gwarancyjny. Dziś trudno przecież oczekiwać od urzędników, by z dnia na dzień zamieniali się w touroperatorów _ - stwierdza Tomasz Rosset z Polskiej Izby Turystyki.

Jedyne, co zamierza zrobić rząd w tej sprawie, to wprowadzić rozporządzenie ministra finansów zwiększające stawki sum gwarancyjnych dla biur podróży. _ Na obecnie obowiązującym poziomie obowiązywały stawki wyliczane na podstawie 12 proc. przychodu, jednak nie mniej niż 40 000 euro. Teraz będą one wynosić 12 proc. przychodu, ale już nie mniej niż 149 000 euro _ - informuje Money.pl Ministerstwo Finansów.

To zamiast pomóc, może pogrążyć jeszcze więcej niewielkich firm turystycznych, a na dodatek wcale nie rozwiąże problemu z powrotami, jeśli w tym samym czasie nie zostanie stworzona odpowiednia ustawa o funduszu gwarancyjnym. - _ Sumy gwarancyjne jest najłatwiej wprowadzić. Natomiast trzeba pamiętać, że nie będą one dotyczyły biur, które odpowiednie gwarancje już mają wykupione _ - wyjaśnia Tomasz Rosset. - _ Jeśli rozporządzenie zostanie wprowadzone, to odniesie sukces w dużej mierze PR-owy. Poza tym nie przyczyni się w żaden sposób do zabezpieczenia klientów. Zrobi sporo zamieszania, a wiele biur nawet nie doczeka nowego ustawodawstwa _ - dodaje.

Kto zarobi na upadających biurach?

Ten strach dobrze wpływa na biznes ubezpieczeniowy. Firmy z tej branży już zacierają ręce i na biurach podróży chcą zarabiać. Wśród nich jest nawet TU Europa, która na upadłości Sky Club straciła 25 milionów złotych. - _ Wydarzenia z poprzedniego roku uderzyły dość poważnie w niektóre firmy ubezpieczeniowe. Jednocześnie jednak zapowiedź kryzysu jest otwarciem, bo to w kryzysie rodzą się najlepsze biznesy _ - mówił wiceprezes ubezpieczyciela Marat Nevretdinov. - _ Nie ukrywam, że TU Europa, podobnie jak kilka innych spółek, sporo to kosztowało. Decyzje mogły zapaść wtedy dwie. Albo wycofujemy się z tego rynku, bo jest problem, albo nie wychodzimy, tylko szukamy miejsca, by wzmocnić swoją pozycję, bo inne podmioty zaczną się obawiać krachu i nie będą chciały udzielać gwarancji biurom podróży. Zastanowiliśmy się nad tym, jak doszło do tego typu sytuacji, jak ze Sky
Club, i ostatecznie zdecydowaliśmy się zostać _.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/125/m267645.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/twarza-w-twarz/artykul/tu;europa;nie;boi;sie;upadajacych;biur;podrozy;chca;na;nich;zarobic,131,0,1287811.html) *TU Europa zarobi na biurach podróży * Marat Nevretdinov ujawnia, jak funkcjonuje rynek ubezpieczeniowy i dokąd zmierza. Na alarm biją także najwięksi touroperatorzy. - _ Duże firmy, które od wielu lat z powodzeniem funkcjonują na rynku turystycznym, działają w oparciu o bardzo wysokie zabezpieczenia. Pomysł obciążenia ich dodatkowymi wysokimi składkami, które będą wykorzystywane w przypadku upadku nieuczciwych czy źle prowadzonych małych biur, jest nietrafiony i uderza właśnie w największych touroperatorów _ - twierdzi Małgorzata Kozakowska z Alfa Star, które jest ubezpieczone na 32 miliony złotych.

Co zatem powinien zrobić rząd, żeby chronić turystów? Pomysłów wychodzących od ludzi z branży jest sporo, ale na razie żaden z nich nie został wzięty pod uwagę ani przez ministerstwo sportu, ani przez resort finansów. - _ Wystarczy wprowadzić obowiązkową ewidencję zawieranych z klientami umów. Wtedy mielibyśmy przejrzysty obraz i bylibyśmy w stanie stwierdzić, czy obrót osiągnięty przez organizatora nie przekracza kwoty, do której firma jest ubezpieczona _ - proponuje specjalista z Polskiej Izby Turystycznej.

Tomasz Rosset dodaje także, że warto zastanowić się nad samym wpisywaniem firm do rejestru. Aby uniknąć takich przypadków, że właściciel upadłego biura podróży zakłada kolejne, wystarczyłaby obowiązkowa deklaracja, że dana osoba w ciągu ostatnich kilku lat nie złożyła oświadczenia o niewypłacalności.

Liczba organizatorów turystyki (według województw) wpisanych do Centralnej Ewidencji, ich udział w rynku usług turystycznych oraz liczba jednostek wpisanych do Centralnej Ewidencji w latach 2009–2012
Źródło: Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych
Wyszczególnienie Liczba podmiotów turystycznych Udział w rynku w proc. 2009 r. i wcześniej Wpis do ewid. w 2010 roku Wpis do ewid. w 2011 roku Wpis do ewid. w 2012 roku
Dolnośląskie 278 8,4 187 25 36 30
Kujawsko-Pomorskie 91 2,7 63 9 9 10
Lubelskie 111 3,4 71 16 11 13
Lubuskie 53 1,6 39 4 6 4
Łódzkie 167 5,1 112 20 13 22
Małopolskie 420 12,7 288 34 55 43
Mazowieckie 670 20,4 447 71 78 74
Opolskie 63 1,9 45 7 5 6
Podkarpackie 116 3,5 84 8 10 14
Podlaskie 85 2,6 62 5 8 10
Pomorskie 211 6,4 144 21 27 19
Śląskie 441 13,4 324 39 43 35
Świętokrzyskie 60 1,8 47 4 8 1
Warmińsko-Mazurskie 116 3,5 75 14 19 8
Wielkopolskie 262 7,9 183 24 28 27
Zachodniopomorskie 149 4,5 100 18 14 17
Polska ogółem 3,293 100 2,271 319 370 333

Niestety takich przepisów na razie nie ma i nic nie zwiastuje, że się pojawią. Turyści muszą więc radzić sobie sami. Najlepiej na własną rękę sprawdzać biuro, jakie wybierają. -_ Powstał w specjalny serwis wczasopedia.pl, gdzie każdy może sprawdzić ratingi większości biur podróży w kraju. Dostępne są tam dane finansowe z roku 2011, dotyczące m.in. obrotu i liczby klientów _ - podpowiada prezes urlopy.pl zaznaczając, że bardziej aktualnych danych nie zdobędziemy.

Wielu podróżnych stara się na własną rękę zabezpieczać przed ewentualnymi kłopotami podczas wakacji i zabiera ze sobą własne oszczędności _ w razie czego _. Innej możliwości niestety nie ma, tłumaczy Agnieszka Gujgo i dodaje: _ Wielu klientów pyta nas o to, czy mogą wykupić dodatkowe ubezpieczenie na wypadek bankructwa biura podróży. Niestety. Nic takiego nie istnieje _.

Czytaj więcej w Money.pl
Upadłość Africano Travel. Kiedy klienci wrócą? Akcję sprowadzenia do kraju klientów biura Africano Travel organizuje wielkopolski samorząd.
Co piąte biuro podróży jest w finansowych tarapatach. To może być twój problem Zobacz, jak możesz sprawdzić czy biuro, z którego korzystasz jest solidne.
Raport NIK zabezpieczy klientów biur podróży? Przez ostanie dwa lata upadło 21 organizatorów wypoczynku i pośredników, z czego do 15 upadłości doszło w 2012 roku.
Tagi: bankructwa biur podróży, biura podróży, business news, giełda, kraj, raport, manager, strategie, zarządzanie, marketing i zarządzanie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, porady, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz