Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

BMW produkuje w Indiach

BMW otwiera nowy zakład z nadzieją na silny wzrost popytu. Także inni producenci luksusowych marek wchodzą na rynek indyjski.

Podziel się
Dodaj komentarz

BMW otwiera nowy zakład z nadzieją na silny wzrost popytu. Także inni producenci luksusowych marek wchodzą na rynek indyjski.

Szef BMW Norbert Reithofer otworzył wczoraj fabrykę monachijskiego koncernu w Chennai na południu Indii. To pierwszy zakład koncernu w tym kraju. 20 mln euro, które zainwestowali Bawarczycy, to stosunkowo niewiele, ale jeżeli uda się sprzedać wystarczająco dużo aut, BMW zbuduje w przyszłości większy zakład, zapowiedział Reithofer.

Indie gonią Chiny

BMW nie jest jedynym niemieckim producentem samochodów, który rozbudowuje swoje interesy w Indiach. Jego rywal Daimler-Chrysler przygotowuje się do otwarcia własnej produkcji. W tej sprawie podpisano już list intencyjny. Produkcja w nowych zakładach rozpocznie się najpóźniej za dwa lata. Także należące do Volkswagena Audi, produkujące samochody z segmentu Premium, planuje budowę własnego zakładu i sieci sprzedaży.

Pod koniec 2006 VW rozpoczął budowę zakładów w Pune w stanie Maharadża, w których docelowo produkowanych będzie 100 tys. aut rocznie. Będzie to największa niemiecka inwestycja w Indiach. VW idzie śladem swej czeskiej córki Skody, która od trzech lat prowadzi zakład montażowy w Aurangabad.

Do tej pory Indie, w przeciwieństwie do Chin, nie odgrywały dla dużych niemieckich marek z górnej półki prawie żadnej roli. W ubiegłym roku BMW sprzedało w Indiach około 260 pojazdów, Mercedes 2500. Mercedes już uruchomił produkcję na miejscu, tylko że w wynajętym zakładzie. W ten sposób odpadają wysokie cła i opłaty, które podnoszą cenę importowanych Audi i BMW o drugie tyle.

Hindusi przesiądą się do luksusowych aut?

To, że mimo niewielkiej liczby sprzedanych aut, niemieccy producenci samochodów prą do Indii, wynika z dobrych perspektyw na przyszłość. Według analityków z Standard & Poor’s Indyjski rynek samochodowy odnotował w minionym roku wzrost rzędu 16 procent. Tym samym kraj ten należy do najszybciej rozwijających się rynków zbytu na świecie.

Wobec prężnie rozwijającej się gospodarki rośnie także klasa średnia. BMW zakłada, że w ciągu dwóch lat około 850 tys. gospodarstw domowych będzie teoretycznie w stanie nabyć samochód monachijskiego producenta. To dwa razy tyle co w roku 2005. Nowy zakład i sieć ośmiu salonów ma sprawić, że w tym roku BMW sprzeda w Indiach około 1 tys. samochodów. Z importowanych podzespołów w zakładach będzie można zmontować 1700 pojazdów serii 3 i 5.

Eksperci z Standard's & Poors oceniają strategię BMW za prawidłową: „Z powodu wysokich ceł lokalna produkcja jest podstawą osiągnięcia w miarę przyzwoitego udziału w indyjskim rynku”, komentują. BMW nabyło już niezbędny teren, aby otworzoną właśnie skromną montownie przekształcić w najbliższych latach w pełnowartościowy zakład.

Tylko trzy na 100 z sprzedawanych Delhi i Chennai aut kosztuje więcej niż 15 tys. euro. Około połowa samochodów oferowana jest za cenę poniżej 6 tys. euro. W Indiach dominują tani producenci jak Suzuki, Hyundai i Tata.

Tagi: indie, business news, wiadomości, gospodarka, manager
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz