Notowania

BMW rusza z produkcją sportowej hybrydy i8. Podbije rynek?

Niemiecki koncern wydał 400 mln euro na linie produkcyjne elektrycznych samochodów. Czy ta inwestycja się opłaci?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Wawryszuk)
Norbert Reithofer, prezes BMW, prezentuje model i8.

Już w czerwcu na rynku pojawią się pierwsze egzemplarze nowej sportowej hybrydy produkowanej przez BMW. Model i8 będzie wyposażony w dwa silniki - elektryczny i spalinowy, które razem pozwolą mu pędzić z maksymalną szybkością 250 km/h. Auto będzie produkowane w fabryce w Lipsku, gdzie już teraz montowany jest inny całkowicie elektryczny model BMW - i3. Czy koncern z Monachium zawojuje nimi rynek aut z alternatywnym napędem?

Z planów, które ujawniło BMW wynika, że najpierw i8 trafi na rynki niemiecki, amerykański, chiński i japoński. Zainteresowanie efektowną sportową hybrydą jest ponoć tak wielkie, że jak stwierdził dr Norbert Reithofer, prezes grupy BMW, _ już teraz dealerzy deklarują, że są w stanie sprzedać wszystko, co zjedzie z taśmy produkcyjnej _. Według nieoficjalnych doniesień podobno sprzedana została już cała partia przewidziana do produkcji na 2014 rok, choć w Niemczech za auto trzeba zapłacić 126 tys. euro. Na model i3, którego produkcja ruszyła w 2013 roku, firma ma obecnie 11 tys. zamówień, a z linii montażowych zjeżdża dziennie 70 egzemplarzy.

Niemiecki koncern podkreśla ekologiczne walory sportowego i8 - jego stosunkowo niską wagę (1485 kg) i niewielkie zużycie paliwa - średnio 2,1 litra paliwa na 100 km., a także sprzyjające ochronie środowiska metody i materiały wykorzystane w produkcji. Jednym z nich są materiały z włókna węglowego wzmocnionego polimerami. To właśnie dzięki ich zastosowaniu przy tworzeniu elementów nadwozi modeli i3 i i8 udało się zmniejszyć wagę pojazdów oraz ograniczyć zużycie wody i energii potrzebnej do produkcji. W porównaniu do wytwarzania konwencjonalnych samochodów wykorzystanie energii ograniczono o 50 proc., wody - o 70 proc., a hałas został zredukowany o połowę.

Uzyskanie takich efektów wiązało się jednak z potężnymi inwestycjami. Wystarczy wspomnieć, że BMW zainwestowało ponad 400 mln euro w budowę fabryki w Lipsku, gdzie znajdują się m.in. linie technologiczne do produkcji elektrycznych samochodów. Na ponad 200 hektarach zlokalizowanych jest kilka hal produkcyjnych, w których część przeznaczona jest właśnie do montażu modelu i3, a wkrótce także i8. Także w Lipsku odbywa się proces formowania części nadwozi z włókna węglowego, które dostarczane jest tutaj z zakładów BMW w Niemczech i USA. Również tu powstają zewnętrzne części karoserii z tworzyw sztucznych i następuje ostateczny montaż samochodów, przy którym wykorzystywanych jest ponad 160 robotów. Oprócz tego w tym zakładzie, gdzie zatrudnionych jest 6 tys. pracowników (łącznie z podwykonawcami) powstają m.in. auta konwencjonalne z serii 1, serii 2 oraz model X1.

Sportowy i8 to kolejny samochód niemieckiej firmy, który wykorzystuje jako napęd silnik elektryczny. Różni się jednak od typowo miejskiego i3 także montowanego w Lipsku tym, że ma dodatkowo silnik spalinowy o pojemności 1,5 litra i mocy 231 KM (co w połączeniu z elektrycznym daje w sumie 362 KM). Wątpliwości może jednak budzić zasięg samochodu. Z wyliczeń podawanych przez BMW wynika, że na silniku elektrycznym samochód może przejechać zaledwie 35 km, dalsza podróż musi się już odbywać przy wsparciu silnika spalinowego, który doładowuje baterie w trakcie jazdy. Dzięki temu i8 może pokonać dystans około 600 km.

Nowinki techniczne w efektownie wyglądającym i8 nie ograniczają się jednak tylko do napędu. - _ To będzie pierwsze seryjne auto na świecie wyposażane w laserowe światła _- mówi dr Norbert Reithofer. Nowy typ oświetlenia będzie na razie montowany opcjonalnie. Różnica w porównaniu z reflektorami ledowymi, które są obecnie instalowane w nowych samochodach, jest taka, że jak twierdzi niemiecki producent - zużywają o 50 proc. energii mniej, dając przy tym strumień światła o sile 170 lumenów (światła LED dają około 100 lumenów). Rezultat jest taki, w ciemnościach powiększa się oświetlany pole - kierowca będzie w stanie widzieć w ciemnościach do 600 metrów.

Zobacz jak się prezentuje sportowa hybryda BMW i8

  • fot: Bartosz Wawryszuk
  • fot: Bartosz Wawryszuk
  • fot: Bartosz Wawryszuk [ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://manager.money.pl/galerie/pierwsza-sportowa-hybryda-bmw-i8-ladna-g715757.html)

Koncepcyjne auto, które było protoplastą i8, zaprezentowane zostało po raz pierwszy w 2009 roku na targach we Frankfurcie i różniło się nieco w wyglądzie od ostatecznej wersji produkcyjnej. Przede wszystkim zniknęły mocno przeszklone drzwi i wielka przednia szyba zachodząca aż na przednia maskę. Samochód, który trafi do produkcji, zaopatrzony zostanie w pełne drzwi, choć otwierane w efektowny sposób - do góry. Z kolei przeszklenie na przedniej masce zastąpił pas z wlotem powietrza w kolorze innym niż nadwozie.

Kto liderem rynku ekologicznych aut?

Czy sportowy roadster i8 i jego miejski krewniak i3 pozwolą BMW zdominować segment samochodów elektrycznych? Z wypowiedzi członków zarządu koncerny można wnioskować, że BMW chce być pionierem i liderem na tym polu. Przy założeniu, że do 2050 roku 70 proc. ludzi na świecie będzie mieszkać w miastach, a przepisy w wielu krajach będą nakładały kolejne ograniczenia na emisję CO2, na pewno samochody z napędem nie emitującym spalin będą atutem producenta.

Ponadto firma zamierza dalej redukować emisję CO2 w produkowanych samochodach konwencjonalnych. Do 2020 r. firma chce ograniczyć ją do poziomu 105 gramów/km (czyli połowy tego, co w Europie wypuszczały z rur wydechowych auta z biało-niebieską szachownicą w 1995 r.).

Co się kryje pod maską BMW i8?

Z pewnością jest o co walczyć, bo jak pokazuje raport firmy doradczej _ PwC __ Charging forward: Electric Vehicle Survey 2012 _, udział samochodów hybrydowych i elektrycznych w rynku do 2020 roku ma szansę osiągnąć poziom 6,3 proc. Zdaniem 26,6 procent z 200 ankietowanych przedstawicieli 34 krajów przy okazji raportu (reprezentujących branżę samochodową, narzędziową, energetyczną, technologiczną, finansową, a także administrację rządową i szkolnictwo), do rozwoju rynku samochodów elektrycznych i ich produkcji do 2020 roku doprowadzi globalna współpraca firm z różnych regionów - bez wskazania liderów z poszczególnych krajów. Natomiast według 25,9 proc. badanych przez PwC liderem będą Chiny. Tylko co dziesiąty respondent wskazał Unię Europejską jako przodująca na tym polu.

Analizując plany BMW widać także, że firma dostrzega dla siebie potencjał do rozwoju tkwiący w segmencie mniejszych samochodów. Świadczy o tym chociażby rozwijanie marki Mini, która powiększa się o kolejne modele, oraz wprowadzenie w serii 2 mini vana - Active Tourer, który zaprezentowany został podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie. Ten samochód z napędem na przednią oś, co jest przełamaniem wieloletniej tradycji bawarskiego producenta, ma trafić do sprzedaży już w czwartym kwartale tego roku.

W ciągu dwóch lat - do 2016 roku, kiedy przypada stulecie istnienia bawarskiej firmy - BMW zamierza także pokonać granicę dwóch milionów samochodów sprzedanych rocznie. Ten cel wydaje się prawdopodobny do osiągnięcia nawet przed jubileuszem, ponieważ już w 2013 roku, na całym świecie sprzedano 1,96 mln aut marek produkowanych przez grupę (BMW - 1,66 mln, Mini - 305 tys., Rolls-Royce 3,6 tys.). Liczba ta równoznaczna jest ze wzrostem o 6,4 proc. Przy okazji dało to koncernowi najwyższy zysk netto w historii - 5,3 mld euro, co stanowi wzrost o 4,5 punktu procentowego.

Takie wyniki były możliwe między innymi za sprawą dobrych wzrostów sprzedaży w Azji i obu Amerykach . Na rynku azjatyckim po raz pierwszy BMW dostarczyło klientom ponad pół miliona samochodów (580 tys.), z czego aż 391 tys. trafiło do Chińczyków (wzrost o 19,7 proc.).

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: samochody ekologiczne, bmw i8, business news, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, manager, strategie, najważniejsze, z rynku, czołówki, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz