Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

EURO 2008 - żniwa dla branży sportowej

Sprzedawcy i producenci sprzętu sportowego liczą na bajeczne zyski w związku z mistrzostwami.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Jeszcze 86 dni i w Austrii i Szwajcarii rozpoczną się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Z piłkarskiego święta cieszą się nie tylko kibice. Trzytygodniowa impreza to również święto dla producentów sprzętu sportowego.

- _ Tylko w ubiegłym roku sprzedaliśmy tyle butów, ile podczas Mistrzostw Świata w 2006 roku - _ mówi Klaus Jost, prezes wiodącego w Niemczech zrzeszenia handlu artykułami sportowymi Intersport. Rudolf Andrei ze zrzeszenia handlarzy Sport 2000 liczy, że także w tym roku branża odnotuje bajeczne wyniki. Aby nie przepuścić żadnej okazji Intersport urządzi w swoich sklepach w Niemczech prawie 500 oficjalnych shopów ME.

Piłka nożna jest popularna, dlatego duże koncerny sportowe prześcigają się czasu w walce o kontrakty na wyposażanie reprezentacji kraju, klubów piłkarskich i gwiazd piłki nożnej. Ostatni przykład: wiodący na świecie koncern Nike zawarł wartą ponad 40 mln euro umową z reprezentacją Francji. Na dzień dzisiejszy Francuzi grają jeszcze w trykotach konkurencji - Adidasa. W ubiegłym roku niemiecka firma zdobyła kontrakt na wyposażenie reprezentacji Niemiec.

Jednak to nie tylko piłka nożna przyciąga coraz więcej pieniędzy. Przede wszystkim Adidas stara się utrzymać swoją wiodąca pozycją w licznych dyscyplinach sportów drużynowych i podczas igrzysk olimpijskich. Dlatego koncern z Herzogenaurach zagwarantował sobie już prawa wyposażania sportowców podczas igrzysk, które odbędą się w roku 2012 w Londynie.

Niemiecka firma, po części przez swoją firmę córkę Reebok, sponsoruje również duże ligi w USA. W odpowiedzi na posunięcia Nike, Adidas zawarł na początku tygodnia nową umowę z francuskim komitetem olimpijskim.

Nike podąża nieco inna drogą, stara się jednak zaistnieć w piłce nożnej.

_ Nike stawia także na wyjątkowych sportowców. Należą do nich golfista Tiger Woods oraz tenisista Roger Federer. _

Podłożem dla walki sponsorów jest między innymi wykraczająca poza ekonomiczny rozsądek rywalizacja. Adidas chce za wszelką cenę pozbawić Nike wiodącej pozycji na rynku. W tym celu niemiecka firma przejęła przed dwoma latami amerykańską markę Reebok.

Adidas powoli zbliża się do rywala. Dla porównania: obrót Adidasa w minionym roku wyniósł 10,3 mld euro, koncern Nike zamknął rok rozliczeniowy wynikiem 16,3 mld dolarów. W przeliczeniu na euro daje to 10,5 mld, a więc nieznacznie więcej niż Adidas. Oczywiście Niemcy zyskują na ostatnim spadku kursu waluty amerykańskiej. Tymczasem Nike umocnił swoją pozycję przejmując producenta sprzętu sportowego Umbro.

O rynek walczy również Puma, lokalny konkurent Adidasa. Wprawdzie marka stawia poważnie na sportowy lifestyle, jednak szef Pumy, Jochen Zeitz, pamięta o korzeniach firmy w sporcie wyczynowym. - _ EURO 2008 jest dla Pumy idealna okazją do wzmocnienia pozycji firmy, jako trzeciego co do wielkości producenta sprzętu sportowego _ - mówi Zeitz. Puma ma zawarte umowy z pięcioma reprezentacjami biorącymi udział w Mistrzostwach Europy. Szacuje się, że na piłce nożnej Adidas i Nike zarobią w tym roku ponad miliard euro.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: mistrzostwa europy, wiadomości, gospodarka
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz