Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
cenzura w internecie
29.06.2010 14:46

Google bawi się z Chinami w kotka i myszkę

Pracownicy koncernu wymyślają coraz to nowe sposoby na ominięcie cenzury.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ZapTheDingbat/CC/Flickr)

Google od wiosny przekierowuje do Hongkongu chińskich internautów, chcących skorzystać z jego wyszukiwarki. W ten sposób obchodzi chińską cenzurę. Pod presją Pekinu będzie jednak musiał zrezygnować z tej metody, ale już wymyślił następną.

Przedstawiciel Google David Drummond poinformował na blogu, że władze chińskie zapowiedziały, iż nie odnowią Google'owi wygasającej pod koniec czerwca licencji na działalność w Chinach, jeśli utrzymane będzie automatyczne przekierowanie z google.cn na google.com.hk.

W najbliższych dniach Google zlikwiduje więc to przekierowanie, ale tak, że na jego chińskiej stronie google.cn nie będzie wyszukiwarki, a jedynie link do strony w Hongkongu (google.com.hk) z jej pełną, nieocenzurowaną funkcjonalnością. Tę chińską stronę Google nazwał _ Landing Page _; nazwa ma sugerować, że chińscy internauci _ wylądują _ tam, gdzie będą mogli skorzystać z wyszukiwarki.

Rząd chiński domaga się od dostawców usług internetowych _ odfiltrowywania _ informacji na temat Tybetu, czy krwawego stłumienia demonstracji na placu Tiananmen w 1989 roku. Google uznał, że nie będzie się stosował do tych wymogów cenzury i od 22 marca przekierowuje chińskich internautów na swój portal w Hongkongu.

Koncepcję _ Landing Page _ Google przedłożył władzom chińskim w rozmowach na temat przedłużenia licencji. Nie wiadomo, jak Pekin na nią zareaguje.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: cenzura w internecie, chiny, tybet, internet, cenzura, hongkong, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz