Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

i-MiEV receptą Mitsubishi na kryzys?

0
Podziel się

Japończycy promują swoje elektryczne autko. Liczą na światowy sukces.

i-MiEV receptą Mitsubishi na kryzys?
(www.mitsubishi-motors.com)
bDXBjTiZ

Mitsubishi Motors promuje swój nowy model - i-MiEV. Samochodzik o napędzie elektrycznym. Zdaniem prezesa koncernu Osamu Masuko to przyszłość światowej motoryzacji, a być może sposób na finansowy sukces.

Mitsubishi zaprezentowało autko podczas Światowego Dnia Ochrony Środowiska. Koncern zaprezentował wersję produkcyjną nowej generacji samochodu elektrycznego - i-MiEV, cechującego się całkowicie zerową emisją CO2. Sprzedaż detaliczna na rynku japońskim jest przewidziana na kwiecień 2010 r.

bDXBjTjb

60 lat, prezes japońskiego koncernu Mitsubishi Motors.
Handelsblatt: Panie Masuko, i-MiEV to pierwsze elektryczne auto, jakie koncern Mitsubishi wprowadził na rynek. Czy to początek rewolucji?

Osamu Masuko, 60 lat, prezes japońskiego koncernu Mitsubishi Motors : Chodzi o auto, które do napędu używa innego źródła energii. Podczas jazdy nie ma emisji dwutlenku węgla. Pod tym względem auto reprezentuje całkowicie nową koncepcję. Z pewnością możemy mówić o ważnym kroku.

W tym roku zamierzacie sprzedać 2 tys. egzemplarzy. Czy ten pierwszy krok nie jest zbyt ostrożny?

To zależy od ograniczonych zdolności produkcyji akumulatorów. Ponadto klient musi się najpierw przekonać do zalet auta elektrycznego. W przyszłym roku zamierzamy zwiększyć produkcję.

Sądzi pan, że kiedyś wszystkie auta będą miały napęd elektryczny?

Uważamy, że do 2020 r. jedna piąta produkowanych samochodów będzie napędzana elektrycznie. Zaliczamy do tego także pojazdy o napędzie hybrydowym, które mają dodatkowo silnik benzynowy.

bDXBjTjh

Auta elektryczne produkuje się znacznie łatwiej niż auta z silnikiem spalinowym. Czy wiedza techniczna przemysłu motoryzacyjnego będzie wkrótce nic niewarta?

Silnik benzynowy był faktycznie sercem tradycyjnego samochodu. Opracowaliśmy tą techniką dzięki wysokim nakładom inwestycyjnym. Wprowadzenie na rynek auta elektrycznego będzie oznaczało, że po części nie będziemy mogli wykorzystywać naszych dotychczasowych zdolności. Jest to nieco paradoksalne. Ale auto elektryczne odpowiada jako jedyne globalnym celom ochrony środowiska. Nawet jeśli podważa to częściowo naszą egzystencję jako producenta samochodów, uważamy, że jest to krok niezbędny dla przyszłych pokoleń.

Czy ten trend będzie dodatkową szansą dla państw rozwijających się, jak na przykład Chiny?

Nie sądzę byśmy stracili naszą przewagę w produkcji aut elektrycznych na rzecz Chińczyków. Poza silnikiem chodzi jeszcze o wiele inne ważnych elementów: bezpieczeństwo, przyjemność z jazdy czy trwałość. Przesiadka do auta elektrycznego nie oznacza, że inne opracowania staną się bezwartościowe.

bDXBjTji

Na co muszą przygotować się poddostawcy?

Nasze silniki benzynowe produkujemy w dużej mierze sami. Czyli najpierw będziemy musieli poradzić sobie z tym problemem w naszej firmie. Kooperanci muszą spodziewać się zmian, jednak auto elektryczne jest nowa szansą także dla nich. Także w przyszłości będą dostarczali elementy dla pojazdów nowej generacji.

ZOBACZ i-MiEV* *(ang):
bDXBjTjj

Kiedy i-MiEV pojawi się w Europie?

Europejczycy wykazują duże zainteresowanie naszym autem. W drugiej połowie przyszłego roku zamierzamy wprowadzić model na rynki z ruchem prawostronnym. Najpierw jednak wejdziemy na rynek brytyjski, ponieważ możemy oferować tam auta z kierownicą po prawej stronie, jak w Japonii. Nie podjęto jeszcze decyzji, gdzie i konkretnie kiedy auto pojawi się na rynku.

Jednym z głównych problemów aut elektrycznych jest zasięg. Kiedy wprowadzicie na rynek model i-MiEV z pomocniczym silnikiem do ładowania akumulatorów?

Do 2013 r..

Dlaczego dopiero wtedy?

Chcemy by auta elektryczne stały się produktem masowym. Auta o napędzie hybrydowym będą miały sens dopiero, gdy będziemy mieli stabilną podstawę dla produkcji masowej. Wymaga to jeszcze kilku lat. Poza tym, według naszych badań, 90 procent klientów przejeżdża w dni robocze mniej niż 40 kilometrów. Na taki dystans wystarcza zasięg akumulatorów. Także podczas weekendu 80 procent kierowców przejeżdża mniej niż 60 kilometrów dziennie. Zasięg nie jest dla wielu klientów tak dużym problemem.

bDXBjTjk

Jednak cena może działać odstraszająco. Za 35 tys. euro można kupić dwa hybrydowe Priusy. Kiedy ceny i-MiEV spadną do normalnego poziomu?

Docelowa cena, jaką planujemy, to 15 tys. euro. Uważamy taką kwotę za rozsądną. W tym celu musimy sprzedawać przynajmniej 30 tys. egzemplarzy. Tak będzie prawdopodobne dopiero w 2012 roku. Wtedy wzrośnie zapotrzebowanie na całym świecie. Najważniejszą rzeczą jest, by auto można było ładować w domu. Kolejne stacje ładowania muszą powstać w parkingach oraz innych miejscach, na przykład centrach handlowych lub na lotniskach. Byłoby to praktyczne dla klientów. W tym przypadku z producentami samochodów mogą współpracować przede wszystkim miasta, udostępniając stacje ładowania.

Jaki udział cenowy mają w i-MiEV akumulatory?

Bardzo wysoki. Więcej nie mogę powiedzieć.

Czy wasz Joint-Venture z GS Yuasa będzie dostarczał akumulatory także innym producentom? Wpłynie to na spadek cen?

Cena spadnie wraz ze wzrostem naszej własnej produkcji. Byłoby sensownie, gdyby kooperanci zaopatrywali także innych producentów.

Szef Nissana, Carlos Ghosn obiecał, że od 2010 r. będzie oferował auto elektryczne w cenie samochodu małolitrażowego.

Cieszymy się kiedy klienci mają wybór pomiędzy różnymi ofertami. Nasza cena pozostanie w każdym razie konkurencyjna.

W USA i Europa mówi się dużo o autach elektrycznych, jak Chevy Volt od GM, które nie są jeszcze gotowe do produkcji. Czy społeczeństwo zauważa pionierską rolę Mitsubishi?

Koncern Mitsubishi zrobił pierwszy krok, a pierwszy krok znaczy faktycznie bardzo wiele. Mam nadzieję, że za nami podążą inni producenci.

Wracając do teraźniejszości: W ubiegłym roku uzyskaliście zysk operacyjny. Jednocześnie wiodąca na rynku Toyota odnotowała pierwszą stratę od sześćdziesięciu lat.

Przeforsowaliśmy wśród naszych pracowników głębokie zmiany w sposobie myślenia i znaleźliśmy znaczne możliwości wprowadzenia oszczędności. Było to podstawą osiągnięcia zysku operacyjnego. Jesteśmy teraz przedsiębiorstwem z solidnym fundamentem. Wzrost sprzedaży teraz już nie wystarcza. Należy panować nad kosztami.

Czy w obliczu oszczędności możecie jeszcze inwestować wystarczająco dużo w nowe modele?

Koncentrujemy się na tym, co potrafimy najlepiej. Dostrzegam ponadto trend odchodzenia od dotychczasowych reguł gry naszej branży. Faktem jest, że surowce na naszej planecie są ograniczone. Czy nie nadszedł właśnie moment, kiedy powinniśmy przestać wypuszczać nieustannie nowe modele? Dotychczasowy model biznesowy przemysłu samochodowego polega na masowej konsumpcji produktów. Czy ten model ma jeszcze sens? Europejska kultura ceni stare rzeczy jako wartościowe - stare budynki, stare miasta. To mogłoby posłużyć za wzór. Nadszedł czas, by ponownie zastanowić się nad naszym postępowaniem.

W którym kierunku będzie rozwijał się rynek samochodowy? Wasza sprzedaż spadła ostatnio o jedną trzecią.

Rządy wielu państw wspierają sprzedaż aut programami koniunkturalnymi oraz działaniami jak premia za złomowanie. Obawiam się, że trudna sytuacja na rynku jeszcze potrwa i wykroczy poza pakiety koniunkturalne. Nasze przedsiębiorstwo przygotowuje się na taki scenariusz. Premia za złomowanie w Niemczech jest godna pochwalenia i funkcjonuje. Jednak co będzie w przyszłym roku? Widzę to pesymistycznie.

Czy i-MiEV ocali pańskie przedsiębiorstwo przed kryzysem i obwieści nową erę zyskowności?

Projekt nie sięga aż tak daleko. W obliczu dużego zainteresowania sprawami dotyczącymi ochrony środowiska wprowadzamy na rynek auto elektryczne i chcemy to wykorzystać, aby zwiększyć naszą konkurencyjność. Faktycznie chcemy, by ten sektor stał się głównym punktem naszej działalności. i-MiEV ma się wkrótce przyczynić do zysków. Teraz czekamy na reakcję opinii publicznej.

A jeżeli auto okaże się niewypałem?

Odniesie sukces.

|

| *Mimo kryzysu chcemy kupować auta * Co trzeci internauta Money.pl chce w tym roku kupić samochód. Blisko jedna piąta spośród tych, którzy to deklarują, myśli o nowym modelu. Czytaj w Money.pl |

bDXBjTjC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)