Notowania

Przejdź na

Idealne "4C", czyli luksusowe inwestycje w diamenty

Są doskonale znane jako element drogiej biżuterii, ale niedoceniane jako przedmiot inwestycji. Ich zakup może przynieść spore zyski, ale wybór właściwego kamienia nie jest prosty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Roydee/iStockphoto)

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Jeden kamień o wadze kilku gram może być warty nawet kilkaset tysięcy dolarów, czyli tyle samo, co nawet kilka kilogramów złota. Diamenty prawie nigdy nie tracą na wartości, więc mogą stanowić doskonałą lokatę kapitału. By w nie zainwestować potrzeba sporego kapitału. Co warto wiedzieć zanim zdecydujemy się na taką inwestycję?

Najstarsze *diamenty *powstały nawet 4,25 miliarda lat temu na głębokości 150 – 300 km w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury i ciśnienia. Na powierzchnię ziemi dostały się podczas erupcji wulkanu. Mimo że zbudowane są z węgla, to ich niezwykłe właściwości sprawiają, że są najcenniejszym minerałem na świecie.

Najczęściej kojarzone są z drogą biżuterią, jednak do rąk jubilerów trafia zaledwie 10% do 20% wydobywanych kamieni. Pozostałe dzięki wyjątkowym właściwościom chemicznym i fizycznym, znajdują zastosowanie w przemyśle i elektronice, a od kilkudziesięciu lat stanowią również przedmiot inwestycji.
Zyskowne karaty_ - Diamentywydają się bardzo ciekawą alternatywą zabezpieczania majątku, od niedawna dostępną dla każdego _ – mówi Rafał Szybiak, właściciel portalu iDiamenty.pl - _ Historia pokazuje, że ceny poszczególnych grup tych kamieni, w krajach wysokorozwiniętych rosły stabilnie w okresach hossy, w okresach bessy zaś ceny szybowały w górę, co było odzwierciedleniem przepływu kapitału z konwencjonalnych narzędzi inwestycyjnych do metod alternatywnych. _

Niestety na tą formę lokowania oszczędności mogą sobie pozwolić jedynie najbardziej zamożni. Mimo że pojedyncze, małe kamienie inwestycyjne można kupić już za kilka tysięcy złotych, to o poważnej inwestycji można myśleć dopiero posiadając kilkadziesiąt tysięcy złotych. Relatywnie zyskowna inwestycja może się zacząć od *diamentów *jednokaratowych o wartości około 40 – 50 tysięcy złotych. Jednak dopiero kwota 100 tys. złotych daje swobodę wyboru kamienia o dużym potencjale zysku.

Aktualny trend na rynku diamentów inwestycyjnych można poznać śledząc indeksy ich cen. Najpopularniejsze z nich, to Diamond Index przygotowany przez IDEX (International Diamond Exchange) oraz raport Rapaporta, który stanowi całkowicie niezależne źródło danych o rzeczywistych cenach diamentów dostępnych w handlu. Ponieważ jednak każdy kamień wyceniany jest indywidualnie, to do tej pory, mimo wielu prób, nie powstał żaden instrument pochodny oparty o indeks cen diamentów. W tym przypadku inwestujemy w klejnot w jego fizycznej postaci. Wyróżnia to diamenty od innych form inwestycji alternatywnych, w tym na przykład od złota.
Diamentowe zyskiChcąc przeanalizować efektywność inwestycji weźmy pod uwagę ceny detaliczne diamentów inwestycyjnych o reprezentatywnych parametrach: jedne, trzy, pięć karatów, kolorze D-H, czystości IF-VS2 i bardzo dobrej jakości szlifu według cennika Rapaport.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat największe wzrosty cen diamentów, to między innymi lata 2007 – 2008 oraz 2011 rok. W samym 2008 roku, czyli w czasie największych spadków na giełdzie spowodowanych światowym kryzysem cenadiamentów jedno karatowych wzrosła o ponad 13%, trzykaratowych o 10%, a pięciokaratowych o prawie 15%. W tym samym okresie WIG20 stracił ponad 48%. 2011 rok to wzrosty odpowiednio o 17% i 20% w przypadku mniejszych kamieni i prawie 5% w przypadku klejnotów pięciokaratowych.

Skumulowane zysk z WIG20 i wybranych grup diamentów

Opracowanie: Money.pl na podstawie iDiamenty.pl

Zyski z inwestycji w diamenty dla polskiego inwestora okazują się być jednak jeszcze większe ze względu na to, że cena diamentów wyrażana jest w dolarach amerykańskich. Dzięki skokowemu wzrostowi kursu USD w 2008 inwestycja w diamenty jednokaratowe mogła przynieść nawet 36% zysku w ciągu roku. Na kamieniach trzykaratowych można było zarobić 32%, a na pięciokaratowych prawie 38%. Podobna sytuacja miała miejsce również w 2011 roku. Dzięki różnicom kursowym inwestor mógł zyskać ponad 36% na kamieniach jednokaratowych, prawie 40% na dwukaratowych i ponad 22% na pięciokaratowych.

Oczywiście, trzeba pamiętać, że inwestycja w diamenty, jak każda inna, obarczona jest ryzykiem. W ostatnim dziesięcioleciu jednak tylko raz *diamenty *straciły na wartości. Było to w 2009 roku. W tym czasie inwestorzy korzystali ze wzrostów na rynkach i inwestycje alternatywne były mniej popularne. Reprezentatywna grupa trzech rodzajów kamieni straciła wtedy średnio 2,3%. Większe różnice notujemy, jeśli uwzględnimy różnice kursowe, ale nawet wtedy kamienie jednokaratowe zyskały średnio 4,64%, trzy karatowe 8,63%, a pięciokaratowe 9,97% w skali roku.

Średnia roczna stopa zwrotu z inwestycji
rok WIG20 1 ct [USD] 1 ct [PLN] 3 ct [USD] 3 ct [PLN] 5 ct [USD] 5 ct [PLN]
2002 -2,71% 0,00% -3,28% 0,95% -2,37% 0,22% -3,07%
2003 33,89% 0,47% -2,16% 0,31% -2,31% 0,18% -2,43%
2004 24,56% 7,91% -13,21% 10,68% -10,98% 6,68% -14,20%
2005 35,42% 1,72% 9,86% 12,37% 21,36% 16,44% 25,75%
2006 23,75% 0,00% -10,49% 5,67% -5,42% 9,75% -1,77%
2007 5,19% 4,24% -11,94% 15,55% -2,38% 52,56% 28,89%
2008 -48,21% 13,21% 35,86% 10,01% 32,01% 14,71% 37,68%
2009 33,47% -1,89% -4,56% -2,05% -4,71% -2,91% -7,07%
2010 14,88% 6,22% 9,94% 17,27% 21,37% 8,72% 14,34%
2011 -21,85% 17,31% 36,34% 20,22% 39,71% 4,60% 21,57%
średnia 5,9% 4,75% 3,29% 8,86% 7,33% 10,22% 8,67%

Opracowanie: Money.pl na podstawie iDiamenty.pl

Diament diamentowi nie równyW powyższych kalkulacjach braliśmy pod uwagę całą grupę kamieni o określonych parametrach, rzeczywista stopa zwrotu jest jednak ściśle uzależniona od wybranego kamienia. Niestety sam wybór nie jest tak prosty, jak mogłoby się początkowo wydawać, dlatego podejmując decyzję warto skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy.

O wartościdiamentu decydują parametry określane przez zasadę 4C: masa (carat), szlif (cut), barwa (colour) i czystość (clarity), to cztery czynniki określające każdy diament. Każdy z tych parametrach wpływa na cenę, a poszczególnych kombinacji jest kilkaset. Pięciokaratowy *diament *o barwie czystej bieli i nieskazitelnej czystości może kosztować ponad 120 tys. dolarów. Taki sam kamień, ale o kolorze zbliżonym do barwy szampana może być już o połowę tańszy.

Przy zakupie trzeba również pamiętać o piątym „C”, czyli certyfikacie wystawianym przez niezależne laboratorium gemmologiczne. To w nim znajdziemy wszystkie, nawet najbardziej szczegółowe cechy naszego kamienia, a także informacje o jego pochodzeniu i potwierdzenie autentyczności.
Jak inwestować?_ - Moim osobistym typem _– mówi Pan Rafał Szybiak - _ są teraz kamienie 1- lub 3-karatowe w szlifie brylantowym o proporcjach bardzo dobrych lub dobrych, w kolorach F-I, czystości VVS2-SI1. Obecnie nie są zbyt drogie, więc sprzedaż nie powinna być kłopotliwa. Z kolei atrakcyjność pozostałych parametrów tych klejnotów wpłyną w przyszłości na wzrost ich ceny w czasie. Zawsze doceniać trzeba przede wszystkim jakość i proporcje szlifu brylantowego ponad wszystkie inne parametry. _

Niewątpliwa przewaga tej formy nad innymi inwestycjami alternatywnymi, to wysoka koncentracja majątku w przedmiocie niewielkich rozmiarów, mobilność oraz jednakowa cena w dowolnym kraju na świecie, dzięki dokonywaniu wyceny na podstawie zawsze tych samych parametrów. Nie można jednak traktować diamentów, jako jedynej całkowicie bezpiecznej i zawsze przynoszącej zyski lokaty kapitału. Ze względu na niższą płynność niż na przykład akcji, nie wskazane jest również przeznaczanie całości swoich oszczędności na zakup tego minerału. Diamenty powinny stanowić jedynie uzupełnienie portfela składającego się z różnych form inwestycji, a ich zadaniem jest gromadzenie i stosunkowo bezpieczne przechowywanie kapitału.

Tagi: diamenty, business news, manager
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz