Notowania

business news
19.11.2013 17:43

Indie: inauguracja pierwszego banku dla kobiet

Premier Indii Manmohan Singh otworzył pierwszy państwowy bank przeznaczony dla kobiet. Ma poprawić ich bezpieczeństwo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/Fotolink/East News)

Premier Indii Manmohan Singh otworzył pierwszy państwowy bank przeznaczony dla kobiet. Inicjatywa ma poprawić ich bezpieczeństwo i zwiększyć niezależność finansową. Indyjska policja przyznaje, że zgłaszane są jedynie 4 na 10 przypadków gwałtu, ponieważ policjanci często nie traktują zgłoszeń z odpowiednią powagą. Ofiary gwałtów spotykają się też często z ostracyzmem w swoim środowisku.

Premier wziął udział w uroczystym otwarciu banku w południowej części Bombaju, finansowej stolicy kraju. Na razie czynnych jest siedem agencji Bharatiya Mahila Banku (czyli indyjskiego banku dla kobiet).

W banku mają być zatrudnione głównie kobiety; ma on przyznawać pożyczki przede wszystkim kobietom, choć mężczyźni też będą mogli założyć w nim konto. W Indiach tylko 26 proc. kobiet ma konto w banku.

Plany otwarcia specjalnego banku dla kobiet ogłoszono w lutym, gdy Indie były w szoku po brutalnym zbiorowym gwałcie na studentce w Delhi. Kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.

_ - Smutna rzeczywistość jest taka, że kobiety zmagają się z dyskryminacją i trudnościami w domach, w szkole, w pracy i w miejscach publicznych. Ich emancypacja socjalna, polityczna i ekonomiczna jest odległym celem _ - przyznał premier. Dodał, że otwarcie banku dla kobiet _ jest zaledwie małym krokiem _ na drodze tego celu.

Niezależnie od pierwszego państwowego banku dla kobiet, w Indiach działają już banki spółdzielcze kierowane przez kobiety i głównie dla nich przeznaczone.

Nowy bank, z główną siedzibą w Delhi, ma do marca otworzyć 25 agencji. Kieruje nim była prezes banku narodowego w stanie Pendżab. Przewiduje się otwarcie 771 agencji w ciągu siedmiu lat.

Uroczystość otwarcia banku dla kobiet:

Indie wciąż żyją tragicznymi wydarzeniami z grudnia zeszłego roku, kiedy to młoda studentka została brutalnie zgwałcona i skatowana w New Delhi przez sześciu mężczyzn w nocnym autobusie. Lekarzom nie udało się uratować jej życia. W tym mieście do gwałtu dochodzi średnio co 14 godzin.

Historia studentki wywołała w całym kraju masowe protesty i żądania surowszych kar dla gwałcicieli. Pod naciskiem opinii publicznej indyjski rząd zaostrzył w marcu prawo, wprowadzając m.in. możliwość orzeczenia kary śmierci dla wielokrotnych gwałcicieli i tych, którzy wykazali się szczególną brutalnością. Wprowadzono też nowe kategorie do prawa karnego - m.in. stalkingu i nękania.

Indyjska policja przyznaje, że zgłaszane są jedynie 4 na 10 przypadków gwałtu, ponieważ policjanci często nie traktują zgłoszeń z odpowiednią powagą. Ofiary gwałtów spotykają się też często z ostracyzmem w swoim środowisku.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, gospodarka światowa, banki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz