Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Internet pławi się w luksusie

Hugo Boss, Gucci, Louis Vuitton - luksusowe marki podążają w tym samym kierunku. Doceniły internet.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Louis Vuitton i Gucci mają już swoje ekskluzywne strony w internecie. Wkrótce ich śladem pójdzie dom mody Hugo Boss, który od nadchodzącego roku chce zarabiać również online.

"Hugo Boss uruchomi w 2008 roku swój sklep internetowy" - potwierdził rzecznik koncernu. Oczywiście poza akcesoriami i torbami w sklepie online dostępne będą również kolekcje ubrań dla panów. Dalszych szczegółów rzecznik koncernu nie chciał jednak zdradzić.

Hugo Boss podąża tym samym drogą, którą obrały już inne duże międzynarodowe koncerny dóbr luksusowych.

Na przykład Mark Lee, szef Gucci, postawił sobie za cel, że Gucci będzie _ Na zdjęciu: Bruno Saelzer, szef Hugo Boss _pierwszą luksusową marka sprzedającą swoje produkty na całym świecie wykorzystując w tym celu internet.

Pierwszy sklep online koncern z Florencji uruchomił w roku 2002, dla rynku amerykańskiego. W międzyczasie kolekcje mody z podwójnym GG jako logo można zamawiać przez internet w dwunastu krajach. Największy na świecie koncern dóbr luksusowych LVMH uruchomił pod adresem eluxury.com wirtualny luksusowy dom towarowy, w którym kupić można produkty takich marek jak Louis Vuitton, Dior i Marc Jacobs.

*Handel online wciąż kwitnie *

Ofensywa online ekskluzywnych krawców, szewców i kaletników nie jest przypadkowa. Według danych Zrzeszenia Niemieckiego Handlu Wysyłkowego, w minionym roku w samych tylko Niemczech, przez internet sprzedano towary wartości 10 mld euro - daje to wzrost rzędu 33 procent.

28 procent z tej kwoty przypada na modę, towary luksusowe i akcesoria, na drugim miejscu z 18 procentami znalazły się produkty jak książki, płyty kompaktowe i DVD. W Wielkiej Brytanii co trzeci produkt kupowany jest w wysyłkowym domu mody online, we Francji nawet co drugi.

W przeszłości, internet jako droga dystrybucji towarów luksusowych, odgrywał drugorzędną rolę. Powodem było unikanie konfliktów z istniejącymi drogami dystrybucji, własnymi filiami i ekskluzywnymi przedstawicielami, jak również obawa, że zakupy internetowe nie oddadzą atmosfery panującej we własnym sklepie położonym przy najdroższej ulicy w mieście.

*Realne spotkanie fałszywek z oryginałami w sieci *

Jednak luksusowe marki zostały zmuszone do działania przez tzw. Powerseller oraz fałszerzy działających na platformach handlowych w internecie. Specjaliści jak net-a-porter.com i yoox.com udowodnili ponadto, że luksusowe produkty można sprzedawać również w sieci.

Brak bodźców socjalnych i akustycznych luksusowe marki starają się kompensować przy sprzedaży online. Strony internetowe Gucci i Louis Vuitton są prawdziwymi inscenizacjami w designie korporacji. Na stronach internetowych można znaleźć szczegółowe informacje o firmie, jej historii jak również o krojach, lub porozmawiać z doradcą przez telefon. Sklepy online to również szansa dla usług i produktów indywidualnych i spersonalizowanych. Na przykład na stronie boucheron.com może samemu wykreować swoją bransoletkę.

Zmieniła się również klientela marek luksusowych. Klienci są młodsi, pochodzą z całego świata i zachowują się bardziej niekonwencjonalnie: do garnituru Joop noszony jest T-shirt od Zara a do sukienki z Escada narzuca się szal od Esprit. Ponadto anonimowa sieć nadaje się doskonale do nawiązania pierwszego kontaktu.

Szanse przeważają wprawdzie ryzyko - jednak "Catwalk Online" nie jest zupełnie bezproblemowy. Marka musi znajdować się w centrum wszystkich działań. Inscenizacja musi być stosowna do działań online jak i offline, podobnie jak ceny i akcje rabatowe. Szczególną uwagę należy zwrócić również na opakowanie i dostawę, ponieważ luksus pozostaje luksusem, również online.

Tagi: internet, business news, strategie firm, manager, strategie, z rynku
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz