Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aukcje internetowe
02.02.2007 19:35

Koniec wirtualnych zakupów

Amerykański eBay jako pierwszy zabronił na swej aukcji handlu przedmiotami zdobytymi w wirtualnym świecie.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Portale aukcyjne zlikwidują aukcje na przedmioty zdobyte w wirtualnych światach. Pierwszy uczynił to największy portal - amerykański eBay. *
Według portalu Daily Tech, w ciągu miesiąca zniesione zostaną w eBay wszystkie aukcje na przedmioty zdobyte w grach MMORPG (Massive Mulitplayer Online Role-Playing Game) wszystkich typów. Gry te to gry online, w których uczestniczy do kilkuset tysięcy graczy.

W największym wirtualnym świecie - Second Life zarejestrowanych jest 3 mln graczy, zaś aktywnych jest około 600 tys. Po kilkaset tysięcy graczy uczestniczy w rozgrywkach popularnej głównie w Europie i USA gry fantasy "World of Warcraft" i popularnych w Azji fantasy "Mu Online" i "Legend of Mir III".
* Amulet albo miksturę kupię*

Wirtualne przedmioty to najczęściej broń (m.in. miecze, włócznie łuki, buzdygany) oraz magiczne przedmioty (naszyjniki, pierścienie, magiczne mikstury), które po zdobyciu w grze umożliwiają postaci kierowanej przez gracza opanowanie nowej umiejętności umożliwiającej poruszanie się w świecie gry lub ułatwiają walkę.

Przedmioty takie zdobywane są w grach przygodowych lub fantasy po walce z potworami lub postaciami kierowanymi przez innych graczy. Od około pół roku można zauważyć zwiększoną popularność ich odsprzedaży poprzez aukcje internetowe.

Jak zaznaczył rzecznik eBay, Hani Durzy w wypowiedzi dla serwisu Slahdot, sprzedawca musi być jednak właścicielem praw do własności intelektualnej obejmujących przedmiot wystawiony na aukcji lub musi posiadać prawo do sprzedaży przedmiotu wraz wiążącą się z nim własnością intelektualną udzielone mu przez właściciela praw do takiej własności. Tymczasem aukcje _ W 2004 roku 22-letni gracz z Australii, David Storey zapłacił 26 500 dolarów za wirtualną wyspę, będącą elementem jednej z bardziej popularnych gier MMORPG, noszącej tytuł "Project Entropia". _wirtualnych przedmiotów, według prawników eBay, tych warunków nie spełniają, dlatego w ciągu miesiąca takiej aukcje zostaną wycofane.
* Second Life - świat jeszcze wirtualny czy już rzeczywistość?*

Według Daily Tech, zakaz sprzedaży wirtualnych przedmiotów w eBay nie dotyczy gry "Second Life" Zdaniem producenta, Linden Labs, nie jest to bowiem gra, ale "projekt społeczny".

W "Second Life" uczestnik posiada bowiem swojego "avatara" czyli wcielenie, które żyje zwykłym życiem: pracuje, bawi się, przeżywa wzloty i upadki w świecie bardzo zbliżonym do realnego świata obecnej Zachodniej Europy.

W "Second Life" pojawiają się też politycy - m.in. swoje kampanie prowadzą tam kandydaci na prezydenta Francji Nicolas Sarkozy i Segolene Royal, a 30 stycznia br. powstała tam pierwsza wirtualna ambasada - Królestwa Szwecji. Wirtualne przedmioty i tereny potrafią osiągać bardzo wysokie ceny.

Realne bójki za wirtualne "krzywdy"

Według gazety China Daily, w marcu 2005 roku w Szanghaju 41- letni gracz internetowy zabił swojego kolegę, który sprzedał jego wirtualną broń. Qiu Chengwei zadźgał nożem Zhu Caoyuan, po tym jak dowiedział się, że ten sprzedał jego broń Dragon Sabre, wykorzystywaną w popularnej grze on-line Legend of Mir III.

Qiu zakupił tę broń na aukcji internetowej dla swojej postaci w lutym 2005 roku, po czym pożyczył ją postaci kierowanej przez Zhu. Ten zaś sprzedał broń za 7,200 yuanów (około 870 USD), także na aukcji. Qiu zgłosił kradzież na policji, ale tam powiedziano mu, że miecz z gry nie jest normalną własnością i nie podlega ochronie prawnej. Zhu obiecywał zwrócić pieniądze, ale w trakcie kłótni Qui zabił go, po czym oddał się w ręce policji i przyznał się do winy. Mimo twierdzeń adwokata gracza, że Qiu nie miał zamiaru zabił Zhu, grozi mu za morderstwo kara śmierci.

Jak pisze China Daily od tego czasu "notuje się bójki i pobicia" spowodowane wymuszeniami lub kradzieżami przedmiotów w grach wirtualnych oraz "zdobywanie przedmiotów w grach na sprzedaż". Mimo tego chińskie portale aukcyjne nie zamierzają zakończyć aukcji na wirtualne przedmioty z gier. Według informacji PAP, polskie portale aukcyjne nie prowadzą aukcji na wirtualne przedmioty z gier MMORPG.

Tagi: aukcje internetowe, wiadomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz