Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kryzys we Włoszech. Porzucili komputery by uprawiać brukselkę

0
Podziel się:

Inżynierowie i informatycy, którzy wcześniej realizowali zamówienia dla instytucji państwowych, wydzierżawili 3 tys. metrów kw. ziemi uprawnej w Rzymie. Żyją z uprawy i sprzedaży warzyw.

Kryzys we Włoszech. Porzucili komputery by uprawiać brukselkę
(Martin Cathrae/CC BY-SA 2.0/Flickr)

Od komputera do motyki - takiej radykalnej zmiany zawodu dokonało dwudziestu włoskich informatyków, inżynierów i matematyków, zwolnionych z pogrążonej w kryzysie firmy. Wydzierżawili ziemię w Rzymie i uprawiają brukselkę, kapustę i brokuły.

Pozbawieni należnych pensji byli pracownicy wstrząsanej skandalami finansowymi rzymskiej firmy informatycznej długo walczyli o swe zarobki i miejsca pracy. Prowadzili strajk okupacyjny i pikiety przed parlamentem. Ostatecznie stracili jednak nadzieję na powrót do pracy. Nie mogli również znaleźć innej.

Wtedy grupa dwudziestu osób w wieku od 45 do 60 lat, określanych jako wybitne ścisłe umysły, wpadła na pomysł, który wzbudził zainteresowanie i podziw włoskich mediów.

Eksperci, którzy wcześniej realizowali zamówienia dla Narodowego Banku Włoskiego, MSW i parlamentu, wydzierżawili 3 tysiące metrów kwadratowych ziemi uprawnej na terenie należącym do technikum rolniczego, w dzielnicy Ardeatino, w Wiecznym Mieście. Uprawiają tam brokuły, marchewkę, kapustę, sałatę i koper włoski. Żyją ze sprzedaży tych warzyw.

- _ Oczywiście nie będziemy tu nigdy dostawać trzynastek ani płatnego urlopu, czy zwolnienia, ale mamy szansę pracować _ - powiedziała Gloria Salvatori, która wraz ze swymi kolegami zdecydowała się na tę odważną zawodową rewolucję.

Czytaj więcej w Money.pl
Powstał rząd z "rekordową liczbą kobiet" Premierem jest Enrico Letta. Prezydent Giorgio Napolitano podkreślił, że to jedyny rząd możliwy w tej chwili i zapewnił, iż będzie miał poparcie obu izb parlamentu.
Nowy premier uzdrowi gospodarkę? Będzie to rząd służby krajowi: tak nazwał swój przyszły gabinet desygnowany na premiera Włoch 46-letni polityk partii Demokratycznej Enrico Letta.
Nie działają fotoradary. Bo nie ma pieniędzy Z powodu braku kilku tysięcy euro na odbiór fotoradarów z wyspecjalizowanego warsztatu pod Florencją, do kasy we włoskiej stolicy nie wpływają setki tysięcy euro z mandatów
komputery
business news
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)