Notowania

internet
18.11.2009 06:30

Legalny hazard w sieci ma dać 260 mln zł

To szacunki rządu. Bukmacherzy alarmują: drakońskie podatki wykończą branżę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Leszek Szymański)

*Legalizacja zakładów wzajemnych w internecie przyniesie 260 mln zł dodatkowych wpływów do budżetu - szacuje resort finansów. Bukmacherzy alarmują: drakońskie podwyżki wykończą branżę. *

Wczoraj Sejm rozpoczął pracę nad nową ustawą hazardową. I choć pierwotnie miało być inaczej - premier i ministrowie mówili o całkowitej delegalizacji hazardu w internecie - to jednym z jej założeń jest legalizacja zakładów wzajemnych zawieranych w sieci.

Pomimo tego przedstawiciele działających w naszym kraju firm bukmacherskich i tak protestują. Wczoraj przyszli pod Sejm. Powód? Ministerstwo finansów chce, by taka działalność była opodatkowana 50 proc. stawką podatku. Ma ona być liczona od różnicy między sumą wpłaconych przez graczy stawek a wartością wypłaconych wygranych.

260 mln zł
tyle mają wynieść roczne wpływy do budżetu z e-bukmacherki

Według szacunków resortu finansów roczne przychody tradycyjnych firm bukmacherskich, które zarejestrują w Polsce strony internetowe oraz tych, które już działają w sieci i zalegalizują oferowanie e-zakładów wyniosą około 2 mld złotych. Przy założeniu, że do graczy wraca nieco mniej niż trzy czwarte z tej kwoty, to z tytułu podatków do budżetu miałoby wpływać około 260 mln złotych rocznie.

200 mln zł wpływów mają przynieść podatki pobierane od bukmacherów, którzy przyjmują zakłady tylko w sieci. Ich działalność w świetle polskiego prawa jest w tej chwili nielegalna. Ale rząd zakłada, że część z tych firm zdecyduje się na prowadzenie działalności w Polsce. A nie jak dotychczas za pośrednictwem serwerów zlokalizowanych za granicą.

Bukmacherzy nie będą chętni do wejścia w sieć?

Pozostałe 60 mln zł ma pochodzić od już funkcjonujących na naszym rynku firm, które rozszerzą swoją działalność także o internet.

Dzik: Rząd jest dobry tylko w teorii gierJednak według przedstawicieli działającej legalnie w naszym kraju branży bukmacherskiej taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Ich zdaniem znaczny wzrost podatków spowoduje, że tradycyjne firmy nie będą w stanie konkurować w sieci z zagranicznymi potentatami, którzy działają tylko w tym obszarze.

Do tej pory legalni bukmacherzy płacili zryczałtowany podatek w wysokości 10 proc. pobierany od wpłat. Jeżeli ustawa hazardowa w wejdzie w życie będą płacić podatki na nowych zasadach.

- _ Zmiana sposobu opodatkowania zakładów wzajemnych oznacza w naszym przypadku faktyczny wzrost podatków o kilkadziesiąt procent. Nasza rentowność drastycznie spadnie z już i tak niskiego obecnie poziomu 1 procenta. Jeżeli wejdą w życie nowe stawki podatków będziemy raczej myśleć o zwijaniu interesu, a nie jego rozwijaniu _ - podkreśla w rozmowie z Money.pl Marek Oleszczuk, członek Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich.

15 proc.
to najwyższa obecnie stawka w Europie płacona przez firmy bukmacherskie Zdaniem przedstawicieli branży bukmacherskiej trudno także oczekiwać, by firmy zagraniczne, które oferują możliwość zawierania zakładów wzajemnych w internecie, zalegalizowały swoją działalność w Polsce.

Powód? Wysokość podatków, które chce pobierać polski rząd. _ - Jeżeli w życie wejdą propozycje zmiany opodatkowania zakładów wzajemnych w Polsce jest mało prawdopodobne, by firmy oferujące zakłady wzajemne w internecie były zainteresowane legalizacją tej działalności w Polsce. Przy tak wysokich podatkach będzie to nieopłacalne - _tłumaczy Marek Boczkowski, Marketing Manager firmy Betfair w Polsce.

Najwyższa stawka w Europie, liczona w ten sam sposób co proponowany w Polsce, wynosi bowiem jedynie 15 procent. Tyle płacą bukmacherzy w Wielkiej Brytanii. Natomiast w większości państw, które zezwalają na przyjmowanie internetowych zakładów bukmacherskich, podatek - naliczany od wpływów - wynosi od 2 do 5 procent.

Polacy bardzo chętnie uprawiają hazard w sieci

Z badań internetu prowadzonych przez firmę Gemius wynika, że tylko w sierpniu dziesięć najpopularniejszych portali hazardowych miało ponad 30 mln odsłon.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Kapica: Z ulic znikną też automaty z misiami ]( http://manager.money.pl/news/artykul/kapica;z;ulic;znikna;tez;automaty;z;misiami,244,0,552436.html )
* [ Podatek od automatów wzrośnie do 2 tys. zł ]( http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/podatek;od;automatow;wzrosnie;do;2;tys;zl,51,0,555059.html )
* [ Ekspresowa ustawa hazardowa za tydzień w Senacie? ]( http://news.money.pl/artykul/ekspresowa;ustawa;hazardowa;za;tydzien;w;senacie,228,0,557028.html )

Największe serwisy gromadzą po 250-400 tys. unikalnych użytkowników. - _ Zakładając, że część osób zakłada po kilka kont na różnych portalach, można szacować, że w Polsce mamy ponad 500 tysięcy internetowych hazardzistów _ - mówi w rozmowie z Money.pl przedstawiciel dużej firmy e-gamblingowej.

  • Liczba użytkowników w sierpniu, na podstawie badań Magapanel.

Z wypowiedzi przedstawicieli branży wynika, że w przypadku kasyn internet stanowi 40 proc. polskiego rynku.

W przypadku zakładów bukmacherskich ten udział jest jeszcze większy. _ - Można szacować, że około trzy czwarte zakładów Polsce jest zawieranych w internecie _ - mówi w rozmowie z Money.pl Jacek Fundowicz, analityk z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

| KOMENTARZ |
| --- |
| *Arkadiusz Droździel, Money.pl *

To czy rację ma Ministerstwo Finansów, które twierdzi, że dzięki legalizacji bukmacherki w sieci do budżetu państwa wpłynie dodatkowo 260 mln złotych, czy też przedstawiciele branży hazardowej - zdaniem których nie będzie żadnych dochodów z tego tytułu - jest tak naprawdę drugorzędną sprawą. Jak zwykle w tego typu sporach prawda leży bowiem gdzieś po środku. Dużo większym problemem jest natomiast sposób prowadzenia prac wokół nowego prawa hazardowego. Nie może być bowiem tak, że we wtorek projekt nowej ustawy zabrania prowadzenia zakładów bukmacherskich w sieci, by w piątek nagle się okazało, że ustawodawca taką działalność umożliwia. Czy mamy do czynienia z nową aferą na miarę tej _ rywinowskiej _? Wtedy chodziło o dopisanie do ustawy zwrotu _ i czasopisma _, teraz dorzucono znienacka _ lub przez internet. _ |

Hazard w raportach Money.pl
*Legalizacja e-hazardu dałaby fiskusowi 350 mln zł * Zagraniczne serwisy bukmacherskie notują miesięcznie ponad 30 mln odsłon z Polski.
*Na hazardowej prohibicji państwo straci miliardy * Do kasy państwa nie wpłynie 3,5 mld zł z gier na automatach - szacuje Money.pl. Kolejnych setek milionów nie zarobimy na e-hazardzie.
Tagi: internet, business news, wiadomości, gospodarka, podatki, manager, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz