Notowania

chiny
11.09.2013 19:02

Lista najbogatszych ludzi Chin coraz dłuższa

Na szczycie listy znalazł się szef korporacji Wanda, baron sektora nieruchomości Wang Jianlin, który w ciągu ostatniego roku podwoił swoje prywatne aktywa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Hector Garcia/CC-BY-SA-2.0/wikimedia)

Liczba miliarderów w Chinach po raz pierwszy w historii przekroczyła 300 - wynika z listy najbogatszych ludzi Chin według magazynu Hurun Report.

Na szczycie listy znalazł się szef korporacji Wanda, baron sektora nieruchomości Wang Jianlin, który w ciągu ostatniego roku podwoił swoje prywatne aktywa. Z majątkiem wartym 22 mld dolarów zepchnął na drugie miejsce dotychczasowego lidera, prezesa firmy produkującej napoje Wahaha, Zonga Qinghou, którego fortunę oszacowano na 18,7 mld dolarów.

Trzecim z najbogatszych ludzi w Chinach jest prezes giganta internetowego Tencent, Ma Huateng, którego majątek wyceniono na 10,1 mld dolarów. Na czwartej pozycji znalazł się prezes firmy motoryzacyjnej Great Wall Wei Jianjun z 8,4 mld dolarów. W ubiegłym roku Wei zajmował dopiero 35. miejsce, ale od tego czasu powiększył swój majątek trzykrotnie.

Na piątym miejscu z fortuną wycenioną na 8,3 mld dolarów znalazła się najbogatsza kobieta Chin Yang Huiyan, właścicielka większości akcji założonej przez jej ojca firmy deweloperskiej Country Garden. Inna chińska bizneswoman, Wu Yajun, spadła z pozycji ósmej na 22. Jej majątek skurczył się o jedną czwartą do 4,6 mld dolarów, gdy po rozwodzie przekazała byłemu mężowi równowartość 3 mld dolarów. Zapewniło to również jemu miejsce w pierwszej 50.

Łączna liczba miliarderów dolarowych w Chinach kontynentalnych, a więc bez Hongkongu, Makau i Tajwanu, wyniosła 315 - o 64 więcej niż w zestawieniu ubiegłorocznym.

Znajdujący się na liście tysiąca najbogatszych ludzi w Chinach posiadają średnio po 1,04 mld dolarów - ponad dwukrotnie więcej niż pięć lat temu, kiedy ich majątki wynosiły przeciętnie po 440 mld dolarów.

Jednak zdaniem wielu komentatorów uwzględnienie na liście _ Hurun Report _ jest dla chińskich przedsiębiorców raczej przekleństwem niż błogosławieństwem. Według eksperta ds. finansów i księgowości z China Europe International Business School w Pekinie Olivera Ruia wartość rynkowa firm zarządzanych przez osoby z listy istotnie spada w ciągu trzech lat od momentu, kiedy się na niej pojawią.

W kraju, w którym biznes i polityka są ze sobą mocno związane, często zdarza się, że wokół bogaczy wybuchają skandale. Według obserwatorów z uwagi na presję opinii publicznej przedsiębiorcy, którzy zyskali rozgłos dzięki obecności na liście, są ściślej kontrolowani przez władze.

Zdaniem Ruia prawie 17 proc. z biznesmenów uwzględnionych w zestawieniach _ Hurun Report _ zostało potem poddanych _ oskarżeniu, dochodzeniu lub zatrzymaniu _, w porównaniu do ok. 7 proc. spośród tych, którzy się na liście nie pojawili. _ Inwestorzy w Chinach uważają obecność na liście najbogatszych za złe wieści _ - podsumował ekspert.

Trzech spośród 10 najbogatszych w ubiegłym roku mieszkańców miasta Chengdu, stolicy Syczuanu, zostało zatrzymanych w związku z prowadzoną w prowincji kampanią antykorupcyjną. Dwóch innych bogaczy z ubiegłorocznej listy przebywa w więzieniach - zauważyła agencja AFP.

Xu Ming, zajmujący 676. miejsce w najnowszym zestawieniu, zeznawał niedawno jako kluczowy świadek w procesie przeciwko Bo Xilaiowi, byłemu szefowi partii w okręgu Chongqing, zamieszanemu w największą chińską aferę korupcyjną ostatnich lat. Według stenogramów z rozprawy Xu przyznał, że wręczył politykowi łapówki o wartości 21 mln juanów (ok. 12 mln zł), wliczając w to willę we francuskim Cannes, którą kupił dla żony Bo, skazanej na śmierć w zawieszeniu za zabójstwo brytyjskiego biznesmena Gu Kailai - dodała francuska agencja.

Czytaj więcej w Money.pl
Koniec z polityką jednego dziecka w Chinach? To byłaby rewolucyjna decyzja chińskich władz. Kontrowersyjne prawo, które zabrania posiadania więcej niż jednego potomka wprowadzono ponad 3 dekady temu.
W Chinach ubywa miliarderów. Dlaczego? Obecnie w Chinach 251 osób ma majątek przekraczający miliard dolarów. To 20 osób mniej niż w ubiegłym roku.
Skrócili wyrok dziennikarzowi. Dlaczego? Shi, były dziennikarz chińskiego pisma gospodarczego, został skazany na 10 lat więzienia za ujawnienie tajemnicy państwowej.
Tagi: chiny, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz