Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pll lot
31.08.2009 10:35

LOT szykuje się do prywatyzacji. Odzyska skrzydła?

Polskie Linie Lotnicze zamierzają pozyskać inwestora.

Podziel się
Dodaj komentarz
(bribriTO/CC/Flickr)

Polskie Linie Lotnicze LOT w pierwszych dniach września mają rozpocząć współpracę z bankiem inwestycyjnym Morgan Stanley & Co. Limited.

Dzięki temu spółka zostanie przygotowana do pierwszego procesu prywatyzacji i w przyszłość pozyska inwestora.

LOT w ubiegłym tygodniu zdecydował o wyborze banku na swojego doradcę prywatyzacyjnego. _ - To początek zapowiadanego procesu podwyższenia kapitału LOT-u w celu przeprowadzenia przez resort skarbu prywatyzacji spółki. LOT będzie szukał inwestora, który objąłby nową emisję akcji, za zgodą właściciela _ - poinformował prezes PLL LOT Sebastian Mikosz. Skala podwyższenia będzie zależała m.in. od koncepcji rozwoju spółki przez przyszłego inwestora.

Skarb Państwa wraz z Towarzystwem Finansowym Silesia posiada akcje przewoźnika stanowiące ponad 93 proc. kapitału zakładowego. W pierwszej fazie prywatyzacji planowane jest podwyższenie kapitału zakładowego, tak by po sprzedaży udziałów pakiet SP nie spadł poniżej 51 proc.

_ - Harmonogram prywatyzacji LOT jest od nas niezależny. Wspólnie z doradcą będziemy prowadzili rozmowy zarówno z firmami branżowymi, jaki i finansowymi, gdyż są to dwa najbardziej naturalne kierunki. Dzisiaj każda opcja jest otwarta i różne scenariusze są możliwe _ - powiedział prezes spółki.

Przewoźnik zamknął 2008 r. stratą netto w wysokości 733 mln zł. Po pierwszym półroczu tego roku spółka odnotowała ok. 180 mln na minusie.

Jak podkreślił Mikosz, LOT odpowiada jedynie za proces przygotowania podniesienia kapitału, a ostateczna decyzja o jego podniesieniu będzie należała do MSP.

Pytany o ewentualnego inwestora firmy, Mikosz nie ujawnił kto może nim zostać. - _ Będę starał się, jak najmniej mówić na ten temat. Czekają nas rozmowy, w których wzajemne poznanie się będzie miało bardzo duże znaczenie. Nie wiem, kiedy może dojść do potencjalnej transakcji. Gdybym to wiedział, znałbym również przyszłego inwestora. A tego nie wiem, ponieważ sam proces jeszcze się nie rozpoczął _ - podkreśla prezes linii lotniczych.

_ - Wiem, co chcę osiągnąć dla LOT-u i każdy, kto umożliwi rozwój spółki, będzie mile widziany _ - zaznaczył szef LOT-u.

W ocenie szefa LOT, w obecnej sytuacji wejście spółki na giełdę byłoby niekorzystne. Nie wyklucza on jednak zrobienia tego w 2010 roku, gdyby giełda się _ odbiła _.

Polski przewoźnik, chciałby jak najszybciej doprowadzić do realizacji pierwszego etapu prywatyzacji. Jednak jak podkreśla Mikosz, w 90 proc. jest to niezależne od spółki.

_ - Branża lotnicza jest w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli komuś będzie odpowiadało przeprowadzenie transakcji w tym roku, to ją sfinalizujemy. Może się również zdarzyć, że pojawi się jakiś fundusz, czy też linia lotnicza, która powie, że będzie na nią gotowa np. dopiero za 2 lata. Decyzja będzie należała do właściciela _ - powiedział Mikosz.

Pod koniec maja Skarb Państwa i Towarzystwo Finansowe Silesia przejęły pełną kontrolę nad PLL LOT. Przed transakcją resort skarbu miał 67,97 proc. akcji spółki. Pozostałe akcje były w rękach syndyka Swissaira, byłego inwestora w LOT, poprzez spółkę SAirLines B.V, która ogłosiła upadłość, a jej udziały w spółce przeszły do dyspozycji syndyka. 6,93 proc. akcji nadal pozostaje w rękach pracowników.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: pll lot, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz