Notowania

Niemiecki bank pozywa Islandię

Frankfurcki DekaBank domaga się od rządu w Reykjaviku pół miliarda euro odszkodowania.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WorldIslandInfo.com/CC/Flickr)

Frankfurcki DekaBank, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych, domaga się pół miliarda euro odszkodowania.

Przedstawiciele Deka chcą odzyskać od prawie niewypłacalnego państwa przynajmniej część swoich milionowych inwestycji. Skuszone wysokimi zyskami niemieckie instytucje finansowe pojawiły się na Islandii na długo przed rokiem 2008, kiedy Islandia była krajem boomu, a kryzys finansowy był jeszcze wyrazem obcym. Załamanie dla zagranicznych banków było zaskoczeniem.

Islandzki rząd był zmuszony do nacjonalizacji trzech największych w kraju banków: Kaupthing, Glitnir i Landsbanki. Aby zapobiec całkowitemu bankructwu państwa Islandia poprosiła o pomoc Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Unię Europejską. Kraj otrzymał kredyt w wysokości prawie 3,2 mld euro. W październiku 2008 roku rząd w Reykjaviku ustanowił stan wyjątkowy, za pomocą którego próbował zabezpieczyć aktywa znajdujące się w bankach. Prawo przewiduje, że pieniądze mogą być przetransferowane za granicę dopiero po uregulowaniu roszczeń w kraju.

I z tym właśnie nie zgadza się Deka. Instytucja czuje się jednoznacznie pokrzywdzona wskutek faworyzowania banków krajowych oraz islandzkich klientów banków. Deka widzi w tym naruszenie islandzkiej konstytucji. Postępowanie takie jest także sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Pierwszego wyroku w sprawie można się spodziewać najwcześniej w marcu 2010.

* **ZOBACZ TAKŻE:**
* [ Do kupienia - **Islandia** ]( http://manager.money.pl/hitech/artykuly/artykul/do;kupienia;-;islandia,189,0,376253.html )
* [ **Islandia** odda Holendrom i Brytyjczykom 6 mld dolarów ]( http://news.money.pl/artykul/islandia;odda;holendrom;i;brytyjczykom;6;mld;dolarow,185,0,547769.html )
* [ Pożyczymy Islandii 630 mln złotych ]( http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pozyczymy;islandii;630;mln;zlotych,177,0,542897.html )

W pierwszym procesie przeciwko Islandii chodzi o około 500 mln euro. Tyle właśnie DekaBank zainwestował w Glitnir Bank. Na ewentualne straty z działalności na Islandii Deka zarezerwował już w ubiegłym roku 170 mln euro. Kwota ta okaże się prawdopodobnie niewystarczająca, ponieważ w ramach zabezpieczeń Deka otrzymał papiery wartościowe innych islandzkich banków, które upadły wskutek kryzysu.

DekaBank zapewnia, że dąży do rozwiązania, które nie zahamuje naprawy systemu finansowego oraz gospodarki Islandii. Należy do tego także przejęcie przez zagraniczne banki udziałów w odbudowanych z masy upadłościowej bankach islandzkich. Na przykład japoński bank Sumitomo Mitsui, HSH Nordbank, Royal Bank of Scotland oraz Deka przejęły 95 procent udziałów w Islandsbanki, który powstał na gruzach upadłego Glitnir Bank.

* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/do_pobrania/artykuly/ )
* [ Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail! ]( http://www.money.pl/egazety/ )
Tagi: islandia, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, komentarz, kryzys
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz