Notowania

piwo
28.07.2009 12:07

Niemiecki rynek zalewa piwo z importu

Polskie i irlandzkie marki notują na trudnym rynku dwucyfrowe wzrosty sprzedaży.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/ Maciej Miskiewicz)

*Zagraniczne browary pokazują niemieckim piwowarom, że nawet na trudnym rynku niemieckim można osiągać dwucyfrowe wskaźniki wzrostu. *

Odrobina kreatywności międzynarodowej kompanii piwowarskiej SAB Miller sprawiła, że w ubiegłym roku koncern odnotował w Niemczech 37-procentowy wzrost. Jego wiodąca marka, czyli _ Pilsner Urquell _, zyskała 21 procent sprzedając 200 tys. hektolitrów piwa. Z kolei polska marka _ Tyskie _, również należąca do SAB Miller, odnotowała w Niemczech nawet 75 procentowy wzrost.

Tymczasem jeszcze w 2006 roku Pilsner Urquell Deutschland GmbH, który koordynuje działalność SAB Miller w Niemczech, zajmował ostatnie miejsca w rankingach sprzedaży piwa. Jednak od tego czasu Brytyjczycy zaczęli podbijać, uznawany tradycyjne za trudny dla zagranicznych koncernów, niemiecki rynek piwa. Po AB Inbev SAB Miller jest drugim co do wielkości światowym producentem piwa.

W 2006 roku marki _ Tyskie _ i _ Lech _ sprzedały w Niemczech zaledwie 30 tys. hektolitrów piwa, w ubiegłym roku było to już 100 tys. hektolitrów. Tajemnicę sukcesu zdradza Frank Höhler, od 1 lipca szef Pilsner Urquell Deutschland: - _ Mamy w kraju około dwóch milionów potencjalnych klientów, czyli pochodzących z Polski Niemców, pracowników sezonowych oraz współobywateli, dla których marki Tyskie _ _ i _ _ Lech _ _ są częścią ojczyzny. _

Höhler zaopatrywał najpierw około 400 polskich sklepików w Niemczech. Później doszły do tego tradycyjne sklepy spożywcze w aglomeracjach wokół Hamburga, Berlina i Monachium. Podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, do każdej skrzynki piwa była przyczepiona polska flaga.

Raport Money.pl
*Zadyszka w browarach. Rynek piwa się skurczy? * W tym roku wypijemy mniej piwa niż w 2008 roku. Rynek może skurczyć się nawet o 5 proc. Czyli o ok. 650 mln zł. Czytaj w Money.pl

Ponadto w dużych sklepach rozwieszone były dwujęzyczne plakaty reklamowe polskich marek. Höhler zadowolony jest także z tego, że polskie piwo nie było sprzedawane za bezcen, lecz w cenie niemieckich marek premium, czyli około dwunastu euro za skrzynkę.

Straty odrabiają w Niemczech także marki jak irlandzkie Guinness, dla których głównym punktem zbytu jest gastronomia. Dla typowego właściciela pubu jak Pierre Doyle, oznacza to wyjście z dusznych piwnic. Głowna grupa docelowa 25 - 45 latków woli siedzieć teraz w ogródkach piwnych, gdzie palenie jest jeszcze dozwolone.

Doyle prowadzi łącznie pięć pubów, między innymi we Frankfurcie, Brukseli i Amsterdamie. Za swój nowy pomysł na pub pod nazwą _ Waxy's _, co w języku gaelickim oznacza _ szczęście _, z organizacją lunchów biznesowych oraz imprez typu After Work Party, Doyle otrzymał w 2008 nagrodę gastronomii _ Arthur Award _.

Wszystko to cieszy nowego szefa Guinnessa w Niemczech, Olivera Weyerstalla, który planuje zwiększyć sprzedaż należących do firmy Diageo marek Guiness i Kilkenny, ze 100 do 150 tys. hektolitrów rocznie.

* [ Alkohol za miliardy. Będzie kaganiec na rynek? ]( http://manager.money.pl/news/artykul/alkohol;za;miliardy;bedzie;kaganiec;na;rynek,206,0,451790.html )
* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/do_pobrania/artykuly/ )
* [ Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail! ]( http://www.money.pl/egazety/ )
Tagi: piwo, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz