Notowania

Porsche kupuje wino, Adidas meble, a BMW...

Bariery handlowe, wprowadzone w Argentynie, zmuszają zagraniczne koncerny do kombinowania.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Porsche/materiały prasowe)

*Bawarski producent samochodów przymierza się do handlu soją i ryżem. Inne koncerny już handlują towarami, które dotychczas nie mieściły się w ich asortymencie. To tylko z pozoru brzmi absurdalnie. Muszą kupować argentyńskie towary, aby w tym kraju sprzedawać swoje. *


Prezydent Argentyny Cristina Fernandez de Kirchner walczy o swoją polityczną przyszłość. Jesienią w tym kraju odbędą się wybory parlamentarne, a poparcie dla niej topnieje. Podczas niedawnych wyborów gubernatorskich, kandydat wspierany przez Kirchner zajął dopiero trzecie miejsce. Co więcej, wyprzedził go nawet popularny w kraju komik telewizyjny.

Argentyńczycy bardzo się martwią o gospodarkę kraju. Inflacja wynosi aż 20 procent. Aby napędzić koniunkturę, rząd Argentyny wprowadził w ostatnich miesiącach kontrowersyjne bariery handlowe. Według inicjatywy Global Trade Alert, są one obecnie najbardziej restrykcyjne na świecie. Ich skutki są odczuwają nawet najbardziej liczące się koncerny.

_ - __ Z powodu aktualnych ograniczeń nie dostarczamy chwilowo żadnych samochodów do Argentyny _ - informuje rzecznik niemieckiego producenta BMW. 700 aut, które BMW sprzedało jeszcze przed wprowadzeniem barier argentyńskim klientom, oczekuje wciąż w składach celnych na wydanie stosownych pozwoleń.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/68/m153924.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/marketing_i_sprzedaz/artykul/oni;wiedza;jak;podwoic;zysk,68,0,885572.html) BMW podwaja zyski. Zobacz, jaki ma na to sposób
Zezwolenia importowe otrzymują w tej chwili wyłącznie te firmy, które zwiększają swoją produkcję w Argentynie albo kupują więcej argentyńskich produktów. Dlatego też na sposób wzięły się niemieckie przedsiębiorstwa i sięgają po bardzo kreatywne rozwiązania.

BMW zaoferowało na przykład, że będzie kupowało w Argentynie nie tylko skórę. Zamierza importować także produkty rolne, jak soja i ryż. Odpowiedź ze strony rządu argentyńskiego na propozycję BMW jeszcze nie nadeszła. Tymczasem BMW musi teraz znaleźć jeszcze odbiorców na produkty rolne, które zamierza importować.

Póki co niemiecka firma musiała ograniczyć o 40 procent eksport motocykli do Argentyny.

Nie poddaje się również Adidas. - _ Importujemy meble z Argentyny _ - wyjaśnia szef Adidasa na Argentynę Walter Knoll. W tym roku planuje kupić w Argentynie meble o wartości dziesięciu milionów dolarów i wyposażyć nimi swoje sklepy oraz filie dużych partnerów handlowych w Ameryce Łacińskiej. Adidas zamierza też zwiększyć import argentyńskich skór cielęcych.

Z kolei Porsche już na początku roku udało się zawrzeć porozumienie, na mocy którego firma będzie mogła w dalszym ciągu eksportować swoje samochody w zamian za import wina i oliwy za kwotę ośmiu milionów dolarów.

Jednak nie wszystkie koncerny chcą się wdawać w tego rodzaju handel. Efekt jest taki, że niektórych produktów zaczyna powoli w Argentynie brakować. Ostatnia dostawa sprzętu Apple miała miejsce przed ponad trzema miesiącami.

Czytaj w Money.pl
Niemieckie auta pożądane w USA Największy procentowy wzrost sprzedaży odnotowało jednak Porsche, którego model cayenne sprzedawał się pięć razy lepiej niż w 2010 roku.
Kolejna duża kampania z blogerem. BMW stawia na blogmotive.pl Samochodowy koncern rozpoczyna współpracę z autorem jednego z najpopularniejszych blogów motoryzacyjnych w Polsce. Podczas trzymiesięcznego projektu internauci będą decydować o tym, który z samochodów BMW przetestuje Blogo. Oni też wybiorą zadania specjalne, którym bloger będzie musiał sprostać.
Szef Adidasa: Reebok musi nabrać charakteru Herbert Heiner zapowiada, że Reebok będzie konkurował z Nike w Ameryce.
Tagi: argentyna, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, gospodarka światowa
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz