Notowania

kontrola skok-ów
31.10.2014 21:15

Prezes SKOK Wołomin aresztowany. Znamy następcę

Dziś sąd aresztował na trzy miesiące prezesa SKOK Wołomin Mariusza G. i wiceprezesa Mateusza G.

Podziel się
Dodaj komentarz
(hr.icio/CC/Flickr)

W związku z aresztowaniem dwóch członków zarządu SKOK w Wołominie, Rada Nadzorcza tej kasy, nie czekając na rozstrzygnięcie sądowe w tej sprawie, powołała nowych członków zarządu - poinformowało Biuro Prasowe SKOK Wołomin.

Gorzowski sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące prezesa SKOK Wołomin Mariusza G. i wiceprezesa Mateusza G. Obaj usłyszeli zarzuty działania na szkodę kierowanej przez nich firmy i działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jak podkreślono w komunikacie biura prasowego nowi członkowie Zarządu zostali powołani w piątek podczas posiedzenia Rady Nadzorczej.

_ - Postawiliśmy na kandydatów z wieloletnim doświadczenie w zarządzaniu instytucjami finansowi co najmniej o takiej wielkości i zasięgu działania jak nasza Kasa _ - podkreślił w komunikacie przewodniczący Rady Nadzorczej SKOK w Wołominie prof. Wojciech Ciechomski. Jak zadeklarował, zmiany w zarządzie nie wpływają istotnie na działalność Kasy.

Podkreślił też, że nowi członkowie Zarządu najbliższych dniach skierują list do członków Kasy oraz mediów przedstawiając plany działania SKOK w Wołominie - zarówno te bieżące jak i długoterminowe.

Mariusz G. i Mateusz G. zostali zatrzymani w środę na polecenie Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. w ramach śledztwa w sprawie działania na szkodę kierowanej przez nich firmy. Mężczyźni usłyszeli zarzuty działania na szkodę SKOK Wołomin oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej w latach 2009-14, której celem było uzyskiwanie pożyczek i kredytów z tej kasy przez podstawione osoby. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Według śledczych za wiedzą podejrzanych podstawione osoby przedkładały podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. To pozwalało uzyskiwać wysokie kredyty i pożyczki. Według prokuratury w ten sposób podejrzani są współodpowiedzialni za zaciągnięcie ponad 200 pożyczek na łączną kwotę ponad 300 mln zł, czym działali na szkodę SKOK Wołomin.

Obaj podejrzani nie przyznali się do winy i zaprzeczyli, aby brali udział w tym procederze. Sprawą tzw. Słupów, czyli osób, na które wyłudzano pożyczki ze SKOK Wołomin zajmuje się Prokuratura Warszawa - Praga.

47-letni Mariusz G. i 35-letni Mateusz G. są kolejnymi podejrzanymi w śledztwie dot. działalności zarządu tej kasy. Postępowanie prowadzi od kilku miesięcy Prokuratura Okręgowa w Gorzowie. W kwietniu gorzowski sąd aresztował wiceprezes SKOK Wołomin Joannę P. i mężczyznę związanego z tą instytucją. Oboje nadal przebywają w areszcie.

Joanna P. usłyszała wówczas zarzut działania na szkodę firmy, natomiast druga z osób - Piotr P. ma zarzut udziału w wyłudzaniu kredytów. Obojgu zarzucono też udział w zorganizowanej grupie przestępczej, Piotr P. dodatkowo jest podejrzany o kierowanie grupą. Aktualnie zarzuty w tej sprawie usłyszało 41 osób.

Śledztwo zostało wszczęte w maju 2013 roku, po tym jak podczas innego postępowania dot. wyłudzenia kredytów z gorzowskiego oddziału PKO ustalono, że wielomilionowe kredyty wyłudzano także ze SKOK Wołomin. Dotychczas w tym śledztwie prokuratura ustaliła, że kredyty SKOK Wołomin wypłacał na podstawie nierzetelnej dokumentacji, przez co osoby zarządzające firmą działały na jej szkodę.

Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. jest także stroną prowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego postępowania administracyjnego mającego na celu ustalenie w SKOK Wołomin zarządu komisarycznego.

W reakcji na działania prokuratury rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz napisał w komentarzu przesłanym w środę PAP: _ Wystąpiliśmy do rady nadzorczej kasy z żądaniem wyjaśnień, jak w obecnej sytuacji zostanie zorganizowany proces bieżącego zarządzania SKOK _.

Natomiast rzecznik prasowy Krajowej SKOK Andrzej Dunajski w przesłanym w środę PAP komunikacie poinformował, że Kasa Krajowa o wszystkich swoich zastrzeżeniach dotyczących działalności SKOK Wołomin informowała KNF już w 2012 roku; wskazała też KNF _ zidentyfikowane przez siebie obszary ryzyka _ w działalności tej kasy. Dunajski przypomniał, że od ponad dwóch lat ustawowy nadzór nad spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi sprawuje KNF, a depozyty w SKOK-ach, tak jak w bankach, do kwoty 100 tys. euro gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Jak poinformowało Biuro Prasowe SKOK Wołomin, Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa w Wołominie rozpoczęła działalność we wrześniu 1999 r. Obecnie jest drugą co do wielkości Kasą w Polsce; obsługuje ponad 85 tys. członków prowadząc działalność w 104 oddziałach zlokalizowanych w 10 województwach kraju.

Od listopada ub. roku SKOK Wołomin jest objęty Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. Jak wskazują władze tej kasy, to dodatkowe zabezpieczenie dla klientów, zapewniające wypłaty środków gwarantowanych w razie ich niedostępności.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: kontrola skok-ów, skok wołomin, business news, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz