Notowania

jysk
19.03.2012 22:05

Protesty w sklepie Jysk. Firma mało płaci?

Protestują pracownicy sieci Jysk. Spór trwa od października.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kalleboo/CC/Flickr)

Pracownicy sieci Jysk protestowali dziś przed centrum dystrybucyjnym w Radomsku. Od października w Jysk trwa spór zbiorowy na tle płacowym.

Zakładowa Solidarność, która zorganizowała protest, domaga się 40-proc. podwyżki. Zdaniem dyrekcji jest to postulat niemożliwy do spełnienia. Jak uzasadniają w oświadczeniu:

_ Wyniki finansowe uzyskane przez Jysk w 2010/2011 roku są zdecydowanie niższe od zakładanych. Podwyżki na poziomie 40 procent dla wszystkich pracowników byłyby dla firmy zabójcze. Dokładamy jednak wszelkich starań, aby systematycznie poprawiać warunki pracy. Wszyscy zatrudnieni w Jysk pracują na etatach. Centrum Dystrybucji w Radomsku jest jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie z pełnym zapleczem socjalnym. Firma dopłaca do obiadów w zakładowej stołówce - zupa kosztuje 1 zł _ - informuje dyrekcja Jysk Polska.

W poniedziałek związkowcy zablokowali wjazd i wyjazd z radomszczańskiego centrum, które oprócz sklepów w Polsce obsługuje markety Jysk m.in. na Słowacji, Węgrzech Ukrainie, w Czechach i w krajach bałkańskich. Przez trzy godziny nie były przepuszczane ciężarówki z towarem. Oflagowana była również brama wjazdowa do centrum.

Przewodniczący _ S _ w Jysk Przemysław Kowalski powiedział, że była to pierwsza taka akcja, ale związkowcy nie wykluczają kolejnych. Jedną z form protestu może być apel, by nie robić zakupów w sklepach sieci.

_ - Warunki pracy i płacy w naszej firmie są fatalne. Od 2008 roku nie mieliśmy podwyżek, a przecież wartość pieniądza jest coraz mniejsza. Pracodawca nie chce podzielić się z pracownikami zyskami, jakie uzyskał w ciągu ostatnich lat _ - powiedział Kowalski.

Dodał, że zarobki większości pracowników Jysk, zarówno w sklepach, jak i w centrum w Radomsku ledwo przekraczają płacę minimalną. Dlatego zakładowa Solidarność domaga się 40 proc. podwyżki dla każdego pracownika.

Według Kowalskiego sieć Jysk zatrudnia w Polsce w swoich sklepach oraz w centrum dystrybucyjnym w Radomsku przeszło 1400 osób.

Kowalski zarzucił zarządowi całkowite ignorowanie dialogu społecznego, choć - jak przypomniał - spór zbiorowy na tle płacowym w sieci Jysk trwa od końca października. Jak mówił, pracodawca unika rozpoczęcia mediacji.

_ - Zarząd Jysk uznał, że mediacje powinny odbywać się w Gdańsku, gdzie znajduje się polska centrala sieci, choć nasza organizacja związkowa, która jest gospodarzem sporu, mieści się w Katowicach _ - mówił.

Dodał, że pracodawca zakwestionował również bezstronność mediatora, który został wyznaczony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. _ - Teraz czekamy na wyznaczenie nowego mediatora _ - powiedział.

Dyrekcja firmy nie zgadza się z zarzutami związkowców. W swoim oświadczeniu podkreśla, że od października odbyły się trzy tury negocjacji, które zakończono protokołem rozbieżności. _ W tej chwili czekamy na wyznaczenie przez ministerstwo pracy mediatora i rozpoczęcie mediacji. Poprzedni kandydat sam zrezygnował z tej funkcji. Prawidłowością jest, że negocjacje i mediacje odbywają się w siedzibie pracodawcy lub na terenie neutralnym. Negocjacje odbywały się w Gdańsku i w Warszawie _ - wyjaśniono w piśmie.

Zdaniem dyrekcji firmy nieprawdziwe są zarzuty dot. braku podwyżek od 2008 roku i poziomu zarobków niewiele przekraczającego płacę minimalną. - _ Korekty wynagrodzeń odbywają się kilka razy w roku i dotyczą różnych grup zatrudnionych. Pensje naszych pracowników lokują się w średniej płacowej dla ich kategorii zawodowych _ - poinformowała dyrekcja Jysk Polska.

Czytaj więcej o strajkach pracowniczych
Grozi nam paraliż. Rząd musi zdecydować o... Oni twierdzą, że kibice nie muszą jeździć pociągami. Co z Euro 2012?
Policja bije ludzi na ulicach. Jest wielu rannych Tysiące uczniów i studentów protestują przeciwko cięciom nakładów na edukację oraz brutalność sił porządkowych.
Paraliż lotniczy. Tracą miliony przez protesty Air France poinformowały, że oczekuje odwołania do 40 procent swych rejsów długodystansowych i do 30 procent lotów na trasach krótszych.
Tagi: jysk, business news, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, gospodarka polska, łódzkie
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz