Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Przywłaszczyli TVP? Ostre słowa dziennikarki

0
Podziel się:

Odwołana szefowa TVP1 Iwona Schymalla zarzuca telewizji narzucanie dyrektorom anten zastępców i podwładnych.

Przywłaszczyli TVP? Ostre słowa dziennikarki
(slavin fpo/CC/Flickr)

Odwołana szefowa TVP1 Iwona Schymalla zarzuca telewizji narzucanie dyrektorom anten zastępców i podwładnych. Prezes TVP Juliusz Braun replikuje, że zastępcy Schymalli byli zatrudnieni na jej pisemny wniosek i mówi o _ wyciągnięciu przewidzianych prawem konsekwencji _.

Schymalla została 18 listopada odwołana ze stanowiska szefowej TVP1. Rzeczniczka TVP Joanna Stempień-Rogalińska, pytana o powody odwołania, powiedziała, że _ zarząd miał większe oczekiwania w stosunku do anteny _. Dodała, że Schymalla otrzymała propozycję objęcia innego stanowiska w spółce.

Dzisiaj Schymalla oświadczyła _ zgodnie z przysługującym konstytucyjnym prawem do ochrony dóbr osobistych _, że w TVP _ od lat mamy do czynienia z - niszczącą naszą wieloletnią pracę i relacje międzyludzkie - praktyką najazdów na TVP grup politruków, powołujących się na wpływy "publicystów" lub "medioznawców", którzy po sparaliżowaniu struktur firmy brakiem kompetencji, nepotyzmem i kumoterstwem, powracają do uprawianego wcześniej procederu niewybrednych ataków i spekulacji personalnych deprecjonujących rynkową pozycję instytucji, w której przed chwilą pracowali, wynieśli z niej wiedzę i znaczne korzyści finansowe _.

_ Teraz przeżywamy analogiczny najazd politycznego pionu jednego z resortów (wraz z żonami), który statutowo nie zajmuje się praktyką komercyjnej działalności spółki medialnej. Nie może zatem w żaden sposób górować wiedzą i doświadczeniem nad zawodową kadrą producentów, dziennikarzy, twórców telewizyjnych i administracją TVP _ - twierdzi Schymalla. Według niej _ niedopuszczalną praktyką tego zespołu jest narzucanie dyrektorom anten - bez ich wiedzy i zgody - zastępców i podwładnych, za których pracę i kompetencje wspomniani dyrektorzy ponoszą merytoryczną odpowiedzialność _.

Według _ Rzeczpospolitej _ Schymalla nawiązała do osób, które trafiły do pracy w TVP z Ministerstwa Kultury. Obok samego Brauna (który pracował w ministerstwie jako doradca generalny) są to według gazety: szef biura koordynacji programowej Jacek Weksler (b. podsekretarz stanu), szefowa biura zarządu w TVP Elżbieta Ponikło (b. wicedyrektor biura administracyjno-budżetowego) i dziennikarka TVP1 Iwona Radziszewska (b. rzeczniczka prasowa resortu). W telewizji pracuje także jej mąż Piotr Radziszewski.

_ - Ze zdumieniem, ale i z przykrością przeczytałem emocjonalne oświadczenie p. red. Iwony Schymalli, zawierające liczne nieuprawnione sądy i opinie oraz obraźliwe sformułowania _ - oświadczył Braun.

Dodał, że w ostatnim czasie w Telewizji Polskiej podjęto _ szereg działań, by jej program wypełniał ustawowe obowiązki służące realizacji misji publicznej _. Według niego służą temu m.in. przygotowywana obecnie strategia rozwoju TVP oraz wprowadzane już zmiany programowe we wszystkich antenach.

_ - Przeciwstawianie zespołu TVP jej kierownictwu - co czyni w swoim oświadczeniu p. red. Schymalla - jest działaniem nie tylko wątpliwym moralnie, lecz także szkodliwym z punktu widzenia interesów naszej instytucji _ - dodał Braun.

Prezes przypomniał, że Schymalla jest do końca lutego 2012 r. pracownikiem TVP i pobiera w tym czasie wynagrodzenie w wysokości określonej w umowie zawartej w październiku 2010 r., którą ze strony władz TVP podpisali ówcześni członkowie zarządu Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch. Umowa określała szczegółowo prawa i obowiązki pracownika telewizji publicznej. - _ Oświadczenie Iwony Schymalli narusza postanowienia tej umowy _ - podkreślił Braun.

_ - Informuję, że w przypadku dalszego naruszania przepisów obowiązujących wszystkich pracowników, może być konieczne wyciągnięcie przewidzianych prawem konsekwencji _ - zapowiedział.

Dodał, że złożył jej propozycję objęcia od 1 marca 2012 r. stanowiska redaktora odpowiedzialnego w programie 1 z gwarantowanym, niezmiennym przez okres roku, wynagrodzeniem w wysokości zbliżonej do wynagrodzenia prezesa Zarządu TVP.

_ - Żałuję, że p. red. Schymalla nie przyjęła propozycji dalszej pracy w TVP, miałem bowiem nadzieję, że jej doświadczenie pomoże w kształtowaniu nowego wizerunku telewizji publicznej _ - ocenił Braun.

_ - Na koniec oświadczam, że nie rozumiem sformułowanego w oświadczeniu zarzutu o narzucaniu dyrektorom anten - bez ich wiedzy i zgody - zastępców, bowiem obaj zastępcy p. dyr. Schymalli zostali zatrudnieni przeze mnie na Jej pisemny wniosek _ - brzmi konkluzja oświadczenia prezesa TVP.

Czytaj więcej o TVP i Ministerstwie Kultury
[ ( http://static1.money.pl/i/h/198/t85958.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/zdrojewski;z;nepotyzmem;trzeba;walczyc;ale;nie;przez;ograniczanie;praw,254,0,881918.html) "Walka z nepotyzmem ma swoje złe strony" Każda reguła ma swoje dobre strony, ale ma też swoje ułomności - mówi Bogdan Zdrojewski proszony o komentarz do wczorajszej decyzji zarządu krajowego PO, który zdecydował, że członkowie rodzin polityków tej partii nie mogą z jej list kandydować do Senatu.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/10/t152842.jpg ) ] (http://manager.money.pl/news/artykul/iwona;schymalla;zlozyla;dymisje;przez;komorowskiego,152,0,876952.html) Szefowa TVP1 odchodzi. Przez prezydenta? Według nieoficjalnych informacji, rezygnacja szefowej Jedynki może wiązać się z naciskami na "Wiadomości".
business news
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)