Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
podatki
24.12.2007 13:55

Raje podatkowe w Europie

Dla aktywnych międzynarodowo menadżerów i dobrze zarabiających rentierów raje podatkowe stają się coraz atrakcyjniejsze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ITAR TASS/PAP)

Do walki z grzesznikami podatkowymi włączył się Papież Benedykt. Według informacji dziennika "Times", Watykan pracuje obecnie nad "Encykliką", w której oszustwa podatkowe są ostro krytykowane. Moment został odpowiednio wybrany, być może Benedykt uspokoi w ten sposób Komisję Europejską. Ta sprawdza mianowicie, bez względu na kwestie wiary, czy przywileje podatkowe kościoła katolickiego w Włoszech nie wykraczają poza prawo unijne. Kościół we Włoszech nie płaci podatków od nieruchomości; ponadto, dzięki przeprowadzce do stolicy papieskiej, duchowni zwolnieni są z ziemskiego obowiązku podatkowego.

W kwestiach podatkowych dla UE nic nie jest święte. Na celowniku Komisji znajdują się poza Watykanem przede wszystkim klasyczne raje podatkowe jak Szwajcaria czy wyspa Jersey. Jednak rządy tych krajów odpierają ataki. Ich strategia: zamiast kusić oszustów podatkowych tajemnicą bankową, zachęcają niskimi podatkami uczciwych oszczędzających. Będąc pod pręgierzem, raje podatkowe obniżyły wyraźnie swoje żądania fiskalne i wraz z rozwijającymi się państwami Europy Wschodniej stają motorem napędowym międzynarodowej konkurencyjności podatkowej.

W jaki sposób menadżerowie, przedsiębiorcy i emeryci mogą w legalny sposób profitować z ulg podatkowych.

Problem, który już dawno przestał być problemem: kto chce profitować z korzystnych przepisów podatkowych za granicą, musi być mobilny. Wywożenie pieniędzy i kasowanie nieopodatkowanych odsetek jest oszustwem, które zazwyczaj rzadko pozostaje nieodkryte. Nawet byłe europejskie oazy podatkowe współpracują obecnie z zagranicznymi urzędami skarbowymi. Kadra kierownicza międzynarodowych koncernów ma jednak jeszcze jeden as w rękawie. Aby skorzystać z tych zalet, menadżerowie nie muszą nawet przenosić się do rajów podatkowych. Wystarczy, że regularnie odwiedzają tam filie koncernu. Cały urok polega na tym, że jeżeli mają zawartą umowę o pracę nie tylko z koncernem matką, lecz także z jedną z zagranicznych filii, część ich wynagrodzenia może podlegać opodatkowaniu za granicą. W ten sposób obciążenie podatkowe można zredukować o 50 procent. Menedżerowie międzynarodowych koncernów mogą przy tym zawierać umowy równocześnie z kilkoma zagranicznymi filiami koncernu i w ten sposób podzielić swój dochód na kilka krajów.

To tak zwane Split-Salary porozumienie stosowane jest prawie przez wszystkim działających międzynarodowo menadżerów spółek notowanych na giełdzie. Interesujące dla tych modeli są nie tylko raje podatkowe jak Szwajcaria, lecz nawet kraje z odstraszającym na pierwszy rzut oka obciążeniem podatkowym. Wiele krajów oferują zagranicznym menedżerom specjalne przywileje. Tak na przykład w Holandii mogą oni kasować 30 procentów tamtejszych dochodów bez ich opodatkowania, nawet przez dziesięć lat. W Danii, w porównaniu do górnej stawki wysokości 59 procent, możliwy jest korzystny 25 procentowy ryczałt. Ponadto akcje i inne korzyści majątkowe są za granicą obłożone mniejszymi stawkami podatkowymi. Kto nie należy do kadry zarządzającej objętej "Split-Salary", a chce oszczędzać na podatkach, musi przeprowadzić się za granicę.

Europejscy emigranci podatkowi to nie tylko emeryci ze skłonnościami do górskiej panoramy czy idylli z palmami, lecz przede wszystkim osoby aktywne zawodowo. Akurat w atrakcyjnych pod względem podatków krajach gospodarka rozwija się intensywnie a pracy jest en masse. Przede wszystkim pracownicy wykwalifikowani stoją coraz częściej przed wyborem: Zurych, Luksemburg czy może lepiej Londyn?
Problemem mogą być raczej małe kraje. Państwa jak Monako czy Andora oferują zerowy podatek dochodowy, niestety koszty utrzymania w tych krajach są często większe od oszczędności podatkowych. Z tego powodu małe raje podatkowe pozostają raczej opcją dla multimilionerów. Inaczej sytuacja wygląda w Szwajcarii, Luksemburgu i Wielkiej Brytanii.

Luksemburg: Wielkie Księstwo było w minionych latach przykładem, w jaki sposób postawić na uczciwych inwestorów i imigrantów zamiast na nielegalne pieniądze.

Wprawdzie na pierwszy rzut oka stawka podatkowa wysokości 38 procent nie wygląda zachęcająco, jednak dla pracowników, którzy przeprowadzą się tu z całą rodziną, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dzięki wysokim kwotom wolnym od podatku najwyższa stawka podatkowa obejmuje rodzinę z dwójką dzieci dopiero przy rocznym dochodzie powyżej 125 tys. Euro. Ciekawie wygląda sytuacja w przypadku osób zamożnych. I to o nich walczy rząd i premier Claude Jeana Juncker: od roku 2006 zniesiony został podatek majątkowy, podatek od spadku jest tak czy owak od dawna passé. Ponadto odsetki nie są opodatkowane stawką podatkową od dochodu, fiskus żąda jedynie 10 procentowego ryczałtu. Zyski z dywidendy opodatkowane są maksymalnie 19 procentami a zyski ze spekulacji nie podlegają opodatkowaniu po ich sześciomiesięcznym przetrzymaniu. Luksemburg punktuje ponadto elastycznymi regułami dla inwestorów. Dziesięciu inwestorów może założyć wspólnie "Specjalny fundusz", jeżeli każdy z nich wniesie przynajmniej 125 tys. euro.

Liechtenstein: Również i ten europejski raj podatkowy będzie musiał pójść wkrótce na ustępstwa.

Jak tylko sąsiad Liechtensteinu, Szwajcaria, przystąpi do porozumienia z Schengen, także liechtensteinscy urzędnicy będą współpracować ściślej niż dotychczas z zagranicznymi urzędami podatkowymi. Następca tronu Alois zamierza otworzyć bardziej księstwo i przedstawi w najbliższych tygodniach reformę podatkową.
Według przedstawionych w lutym zasad tzw. "FL Tax Roadmap", reforma ma stworzyć założenia do "umożliwienia zastosowania we właściwym czasie unijnych dyrektyw podatkowych również w Liechtensteinie". Równocześnie stawki mają pozostać na niskim poziomie a być może zostaną nawet całkowicie zniesione. Tym samym menedżerowie i zamożni emeryci z siedzibą w Liechtensteinie będą mogli cieszyć się maksymalna stawką podatkową wysokości 17 procent.

*Szwajcaria: Alpejskie państwo jest podatkowym mikrokosmosem, konkurencja nie jest tam fenomenem międzynarodowym, ale regionalnym. *

Kantony i gminy konkurują ze sobą: Obecnie jedenaście z 26 kantonów planuje obniżenie podatków dla osób prywatnych. Prym wiedzie kanton Obwalden w centralnej Szwajcarii, który w nadchodzącym roku chce wprowadzić jednolitą taryfę wysokości 1,8 procent (Flat Tax) wyprzedzając tym samym kantony Zug i Schwyz. Wraz z podatkami związkowymi i gminnymi średnie obciążenie podatkowe wynosiłoby w Obwalden dużo poniżej 20 procent.
Obciążenie podatkowe w Szwajcarii waha się poważnie, ponieważ dodawane są podatki związkowe, podatki kantonu oraz podatki gminne. Skumulowane najwyższa stawka wynosi w Zurychu 40,4 procent - jednak dopiero przy rocznych dochodach powyżej 500 tys. Euro. Większa zgodność wśród kantonów panuje w sprawach podatku spadkowego: 25 kantonów zniosło ten podatek w przypadku małżonków, z tego 21 również w przypadku dzieci.
Szwajcaria jest urokliwa szczególnie dla zamożnych imigrantów dzięki tzw. "statusowi ryczałtowemu". Kto może się nim rozkoszować, może indywidualnie negocjować wysokość swojego ryczałtowego podatku z urzędem podatkowym.

Wielka Brytania: Nawet jeżeli nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę: Zjednoczone Królestwo jest rajem podatkowy - i to nie tylko dla mieszkańców wysp Jersey i Guernsey lub Isle of Man.

Podatek dochodowy wysokości 40 procent jest wprawdzie mało atrakcyjny, jednak korzyści podatkowe w Wielkiej Brytanii przyciągają zarówno niemieckich bankierów jak i rosyjską oligarchów, Saudyjczyków oraz wybitnych sportowców.
Ich przywilejem jest tzw. "non-domiciled"- status. Według tego, cudzoziemcy podlegają pod brytyjskie prawo podatkowe dopiero po kilku latach przebywania w kraju. Do tego czasu musza płacić podatki tylko od tych dochodów, które przelewane są do Wielkiej Brytanii. Jeżeli część ich dochodów przelewana jest przez ich pracodawcę do rajów podatkowych z zerową stawką jak np. Cayman Islands na Karaibach, mogą nawet nie płacić żadnych podatków, i to zupełnie legalnie.

Tagi: podatki, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz