Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
tłum. Robert Susło
|

Skandaliczna lista francuskich oszustów podatkowych

0
Podziel się:

Wykaz osób ukrywających majątki w Szwajcarii powstał nielegalnie?

Skandaliczna lista francuskich oszustów podatkowych
(PAP/EPA)

Według doniesień prasowych, lista domniemanych uciekinierów podatkowych ukrywających swoje pieniądze w Szwajcarii, opracowana przez ministra finansów Erica Woertha (na zdjęciu), *bazuje po części na wykradzionych danych.*

Według doniesień dziennika _ Les Parisien _, lista Woertha z danymi 3 tysięcy Francuzów ukrywających swoje pieniądze na kontach w Szwajcarii bazuje na wykradzionych danych. Dane te miał wykraść 38-letni były pracownik genewskiego banku HSBC, który przekazał je następnie francuskiemu fiskusowi. Człowiek ten był pracownikiem działu IT, a teraz ukrywa się na południu Francji.

Woerth odmówił wczoraj sprecyzowania, w jaki sposób ministerstwo znalazło się w posiadaniu tajemniczej listy. Powiedział jedynie, że znajdujące się na liście nazwiska pochodzą _ z wielu źródeł _, dane zostały zdobyte w sposób _ legalny _ i _ Francję nic za nie zapłaciła _. Oznacza to, że minister nie zdementował wyraźnie, czy jednym z jego źródeł nie są dane wykradzione z HSBC.

Na liście mają się znajdować dane 3 tys. obywateli Francji, którzy ukrywają swoje pieniądze na nielegalnych kontach w Szwajcarii. Na kontach tych ma się znajdować trzy miliardy euro, co do których nie ma pewności, że pieniądze te zostały zgłoszone francuskiemu fiskusowi.
Genewski bank HSBC potwierdził kradzież danych. Według informacji banku, poufne dane wykradł były pracownik działu IT. Bank zgłosił sprawę szwajcarskim władzom. _ O ile nam wiadomo, sprawa dotyczy mniej niż dziesięciu klientów banku _, informuje HSBC.

Tymczasem w Szwajcarii panuje opinia, że lista francuskiego ministra finansów jest jedynie próbą wywarcia presji na osobach ukrywających swoje pieniądze za granicą. Duże banki jak Credit Suisse oświadczyły, że sprawa ich nie dotyczy i o niczym nie wiedzą.

Także francuscy doradcy podatkowi podejrzewają, że wymachiwanie przez Woertha listą jest jedynie trikiem PR, który ma zrobić reklamę jego departamentowi ds. regulacji podatkowych. Departament powstał przy ministerstwie finansów, aby oszuści podatkowi mogli w nim zgłaszać swoje przewinienia negocjując warunki abolicji podatkowej. Jak dotąd z oferty skorzystało jedynie 800 osób. Zgodnie z planami departament ma zostać zlikwidowany z końcem roku.

business news
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)