Notowania

pomoc dla firm
11.08.2013 10:00

Specjalne Strefy Ekonomiczne. Najlepiej inwestować teraz

Firmy za chwilę napotkają na gorsze warunki skorzystania z pomocy publicznej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(admy - Fotolia.com)

Firmy, które chcą skorzystać z pomocy publicznej związanej z inwestycjami w Specjalnych Strefach Ekonomicznych muszą się pospieszyć z przystąpieniem do stref, gdyż teraz mają szansę na uzyskanie pomocy na korzystniejszych zasadach, niż za rok - twierdzą eksperci.

Partner w firmie doradczej Crido Taxand Szymon Żółciński zwrócił uwagę, że rząd zdecydował niedawno o przedłużeniu funkcjonowania SSE z 2020 r. do 2026 r., jednak w połowie przyszłego roku wejdzie w życie zmiana przepisów, która spowoduje znaczące pogorszenie warunków korzystania z pomocy.

Obecnie - w zależności od poziomu rozwoju gospodarczego danego województwa względem średniej UE - firmy mają prawo uzyskać pomoc na poziomie 50 proc., 40 proc., bądź 30 proc. wartości inwestycji. Żółciński wskazał, że to się jednak zmieni i pomoc wyniesie: 50 proc., 35 proc. i 25 proc.

Zdaniem eksperta firma, która chce skorzystać z obecnych limitów, powinna uzyskać zezwolenie na działanie w strefie do końca czerwca 2014 r. Jeżeli nie zdąży, obejmą ją nowe przepisy i niższe limity pomocy publicznej. Żółciński podkreślił, że chodzi o uzyskanie zezwolenia, a nie faktycznego rozpoczęcia inwestycji.

_ - Należy się spodziewać, że zezwolenia wydane do połowy 2014 r. będą funkcjonowały na obecnych zasadach, a nie na pogorszonych, mimo że faktyczna konsumpcja pomocy publicznej nastąpi w późniejszych latach _ - powiedział. Zaznaczył, że taka informacja powinna się znaleźć w przepisach, choć dotychczas prawo nie zostało jasno sformułowane.

_ - Procedury związane z przystąpieniem do istniejącej SSE, zakupem działki w strefie itp. trwają do czterech miesięcy. Natomiast przedsiębiorca, który chciałby, aby dana SSE została rozszerzona na jego nieruchomość może czekać na decyzję nawet półtora roku _ - zaznaczył ekspert.

Zdaniem Żółcińskiego zmiana może spowodować, że zainteresowanie inwestycjami w strefach będzie w najbliższym czasie większe niż dotychczas. _ - Jeżeli firmy uświadomią sobie, że za chwilę napotkają na gorsze warunki skorzystania z pomocy publicznej, to zainteresowanie strefami znacząco wzrośnie _ - powiedział. Według niego SSE są przygotowane na większy napływ wniosków, natomiast pytanie dotyczy _ poziomu woli politycznej dotyczącego rozszerzania stref _. Dodał, że od ponad roku rozszerzanie stref było wstrzymywane.

Poinformował ponadto, że znaczące utrudnienia w korzystaniu z pomocy publicznej czekają duże firmy, także te, które działają poza strefami. _ - Te decyzje wpisują się w generalny trend, zgodnie z którym coraz bardziej utrudnia się dużym przedsiębiorcom dostęp do pomocy publicznej _ - ocenił. Wskazał, że w przypadku tego typu firm trudniejsze będzie wykazanie tzw. efektu zachęty, że pomoc publiczna ma rzeczywisty wpływ na ich zachowanie, że dzięki niej inwestycja w ogóle ma miejsce bądź jest większa itp.

_ - Zgodnie z nowymi regułami firma musi wykazać, że bez pomocy inwestycji nie byłoby w ogóle bądź zostałaby zrealizowana w innym regionie _ - powiedział. Według niego bolesna dla inwestorów będzie zmiana dotycząca wysokości pomocy publicznej. Będzie ona skalkulowana nie w odniesieniu do całości kosztów inwestycji. _ - Duża firma będzie mogła dostać pomoc tylko w takiej wysokości, aby uczynić ją rentowną na poziomie typowej stopy zwrotu dla danej branży _ - wyjaśnił.

Mariusz Kołacki, doradca podatkowy ze spółki doradztwa podatkowego Ożóg i Wspólnicy zwrócił uwagę, że działanie w SSE umożliwia firmom, które zamierzają przeprowadzić inwestycje, uzyskanie całkowicie legalnych oszczędności podatkowych. _ - To przewidziana przez państwo forma optymalizacji podatkowej _ - ocenił Kołacki. Jego zdaniem obecność w strefie może przesądzać o ekonomicznym sensie inwestycji.

_ - Limit przysługującej ulgi podatkowej jest pochodną wydatków poniesionych w strefie na inwestycje i zatrudnienie. Wynosi z zasady od 30 proc. do 50 proc. wartości inwestycji, ale w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw jest on powiększany. Wielkość pomocy ustala się w oparciu o kwotę wydatków na zakup środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, a także o kwotę dwuletnich kosztów zatrudnienia nowych pracowników _ - poinformował ekspert.

Wartość pomocy publicznej przedsiębiorca może odliczyć od podatku dochodowego. - _ Aby skorzystać z ulgi trzeba mieć dochód, co nie jest takie proste w przypadku przedsiębiorców otwierających nowe inwestycje. Możliwe jest jednak również rozszerzenie SSE na funkcjonujące przedsięwzięcia, choć wiąże się to z dodatkowymi ograniczeniami _ - dodał.

Zaznaczył, że inwestycja taka musi być bardzo dobrze zaplanowana - powinna być bowiem kontynuowana przez określony czas, np. przez pięć lat w przypadku dużych firm. Ponadto obecność w SSE wiąże się z koniecznością utrzymania zatrudniania w granicach wskazanych w zezwoleniu.

Czytaj więcej w Money.pl
Wiadomo już kiedy znikną strefy ekonomiczne Decyzja rządu dotyczy 14 obszarów w całym kraju. Szykują się też zmiany w zasadach inwestowania w specjalnych strefach.
Donald Tusk pożyczy 50 miliardów złotych dla małych i średnich firm Z kredytu będzie mogło skorzystać 50 tysięcy przedsiębiorstw.
Sześć nowych inwestycji. Będzie praca w... W firmy sumie zadeklarowały inwestycje przekraczające 408 mln zł, utworzenie 301 miejsc pracy oraz utrzymanie 184 etatów.
Tagi: pomoc dla firm, specjalne strefy ekonomiczne, business news, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz