Notowania

Przejdź na
waluty
16.05.2010 08:58

Spekulanci posługują się superkomputerami

Są jednak tacy, którzy robią pieniądze na wahaniach kursów bez pomocy takich technologii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Monkeybusinessimages/Dreamstime)

Fundusze hedgingowe spekulujące przeciwko euro maja zostać objęte regulacjami. Za działaniami tymi nie zawsze stoją spekulanci, lecz po prostu odpowiednio skalibrowane superkomputery.

Europejskie rządy, niezależnie od preferencji politycznych, są zgodne co do jednego - należy ukrócić działania spekulantów. Prosta odpowiedź na pytanie, kto stoi za spekulacjami, powinna brzmieć: Wszyscy.

Walter Rodriguez/CC/FlickrW USA wszczęto śledztwo przeciwko bankom
Banki, fundusze, ubezpieczyciele - prawie wszyscy stawiają na szybki wzrost kursu dolara i spadek euro. Jednak podczas ataków specjalną rolę odgrywają fundusze hedgingowe. Dane amerykańskiej Commodity Futures Trading Commission pokazują, że w maju spekulanci zawierali na giełdach terminowych tak duże zakłady przeciwko euro, jak nigdy dotychczas.

*Kto za tym stoi? jest kilka nazwisk *

Jeden za śladów prowadzi do miasteczka Stamford w stanie Connecticut. To stamtąd Steven A. Cohen kieruje swoim imperium finansowym SAC Capitol Advisors. W dobrych latach jego dochód potrafi wynieść nawet miliard dolarów. Swoją sławę ugruntował tym, że potrafi rozpoznać szybciej od innych ruchy rynkowe na giełdach, stawiając przy tym na właściwy trend. Kiedy ten akrobata finansowy idzie na całość, potrafi obracać trzema procentami dziennej wielkości obrotów akcjami na nowojorskiej Stock Exchange.

Cohen jest racjonalnym hazardzistą, dla którego ważniejsze są krótkoterminowe wahania kursów niż długoterminowy rozwój wartości. Nie jest więc zaskoczeniem, że na początku lutego jeden z jego strategów wziął udział w sławetnej nowojorskiej kolacji, podczas której fundusze hedgingowe omawiały spekulacje przeciwko euro.

Pojawia się tu także nazwisko Amerykanina Johna Paulsona. Menadżer funduszu hedgingowego, który pojawiał się ostatnio w nagłówkach gazet w związku z postawionymi bankowi Goldman Sachs zarzutami oszustwa, miał także uczestniczyć w kolacji. Czy ustalał coś z Cohenem? Stosowanie przez fundusze hedgingowe tej samej strategii nie jest karalne, jednak sytuacja ma się inaczej, jeżeli fundusze knują spisek. To właśnie chce zbadać amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

W minionych latach największe sukcesy na rynku spekulacji walutami odnosił Amerykanin John Taylor. 65-letni menadżer kieruje największym na świecie funduszem walutowym FX-Concepts.

Jego ulubionym tematem jest obecnie euro, które, jego zdaniem, najpóźniej pod koniec roku będzie kosztować 1,20 dolara. _ _

_ - Uważam, że dojdzie do tego nawet szybciej, prawdopodobnie już w sierpniu _, powiedział ostatnio Taylor. Taylor zarządza około 14 mld dolarów swoich klientów. - _ W przypadku euro w ogóle nie widać żadnych pozytywnych wydarzeń. Gospodarka jest słaba, a kraje Europy Południowej rozpadają się _ - brzmi jedna z jego czarnych wizji.

Receptą Taylora są modele komputerowe. Był jednym z pionierów, którzy w latach 70-tych stosowali modele matematyczne do szacowania rozwoju kursów wymiany walut. Wówczas sprzedawał swoją wiedzę dużym firmom, które za pomocą jego oprogramowania zabezpieczały się przeciwko ryzyku dewizowemu.

Superkomputery na ich usługach

Metoda Taylora pokazuje wyraźnie, że na spekulacjach przeciwko euro skupiają się nie tylko gwiazdy funduszy hedgingowych. Kilka największych światowych funduszy korzysta z superkomputerów.

Do najbardziej znanych funduszy wykorzystujących ruchy trendowe należy notowany na giełdzie londyński fundusz hedgingowy Man Group. Komputery tych funduszy wyszukują w ogromnym przepływie danych, produkowanych przez rynki kapitałowe, sygnałów dotyczących trendów cenowych, które będzie można zyskownie wykorzystać.

W ubiegłych latach należący do Man Group fundusz AHL odnosił takie sukcesy, że jego inwestorzy mogli się cieszyć nawet 18-procentowymi zyskami. W 2009 r. fundusz stracił wprawdzie mocno na wartości, jednak w tym roku sytuacja wygląda już wiele lepiej. Według informacji z kręgów zbliżonych do funduszu, za poprawę sytuacji odpowiadają między innymi spekulacje przeciwko euro. Man Group nie chce komentować tych doniesień.

Menadżerowie stojący za sterowanymi komputerowo funduszami podkreślają, że oni sami nie wywołują trendów, lecz podążają za istniejącymi już ruchami rynkowymi. Poza tym ich inwestycje są zbyt małe, by móc faktycznie wpływać na rynki. _ _

_ - Fundusze wykorzystujące ruchy trendowe zarządzają łącznie 220 mld dolarów, z tego może 30 do 40 procent jest zainwestowanych w waluty _ - wylicza jeden z menadżerów zarządzający funduszami, dając wyraźnie do zrozumienia, że nie jest to wystarczające, by faktycznie zachwiać euro.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Goldman Sachs oskarżony, Wall Street mocno w dół ]( http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/goldman;sachs;oskarzony;wall;street;mocno;w;dol,9,0,610825.html )
* [ Brytyjskie kantory wycofują banknoty 500 euro ]( http://manager.money.pl/news/artykul/brytyjskie;kantory;wycofuja;banknoty;500;euro,163,0,619939.html )
* [ CBŚ przechwyciło ćwierć miliona fałszywych euro ]( http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/cbs;przechwycilo;cwierc;miliona;falszywych;euro,0,0,614400.html )
Tagi: waluty, spekulanci, fundusze hedgingowe, wahania, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz