Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
business news
05.02.2015 06:00

Sprawdź jaka będzie przyszłość aplikacji mobilnych

Zrobienie dobrej aplikacji mobilnej w dzisiejszych czasach jest nie lada wyzwaniem. Sklepy internetowe są zalane przeróżnymi wersjami aplikacji robiących w licznych przypadkach, no cóż, niezbyt wiele.

Podziel się
Dodaj komentarz
(NARONG SANGNAK)

Sklepy internetowe są zalane przeróżnymi wersjami aplikacji robiących w licznych przypadkach, no cóż, niezbyt wiele. Jak wybrać spośród tego gąszczu? Tym bardziej, że ich funkcjonalności się po prostu dublują.

Kolejnym problemem jest kwestia ich obsługi. Ludzie raczej nie mają czasu poświęcać aplikacjom mobilnym zbyt dużo czasu, chcą zrobić jakąś czynność kilkoma kliknięciami, bez długiego rozpisywania się czy wprowadzania danych. Same sklepy z aplikacjami zaostrzają też przepisy związane z ich funkcjonalnością, czyli nie wpuszczają na swój stan aplikacji, które niewiele ze sobą wnoszą, a ich zastosowanie jest na minimalną skalę – taką politykę szczególnie stosuje App Store dedykowany urządzeniom Apple.

Podstawowym więc wyzwaniem dla twórców aplikacji mobilnych jest zrobić aplikację prostą, przydatną na co dzień, będącą jednocześnie skutecznym narzędziem marketingowym. A jakie aplikacje cieszą się największą popularnością?

Za pomocą aplikacji Mobience, na początku tego roku zrobiono badania popularności aplikacji mobilnych używanych na systemie Android (czyli obecnie najpopularniejszym oprogramowaniu mobilnym). Aplikację Mobience mógł za darmo ściągnąć każdy użytkownik urządzenia z Androidem i wziąć udział w badaniu. Jego wyniki nie są za bardzo zaskakujące i skupiają się na wyszukiwarkach, komunikatorach i social mediach.

Na pierwszym miejscu znalazł się „inteligentny” asystent Google Now, który jest dodatkiem do mobilnej przeglądarki Google i jest często preinstalowany na telefonach. Potrafi odpowiadać na pytania użytkownika, sprawdzać trasy w Google Maps, szukać połączeń lotniczych, itp.

Zaraz za nim była oczywiście przeglądarka Google Chrome, która jest najczęściej wykorzystywaną przeglądarką przez użytkowników Androida. Trzecie miejsce to nieśmiertelny Facebook, którego wersja mobilna jest sporym uproszczeniem dla użytkowników smartfonów, ponieważ mogą być cały czas online. Za nimi naturlanie wylądowały YouTube, Messenger, Google Maps, Google+, Gmail, Allegro i Skype. Ciekawostką jest tutaj Allegro, ponieważ jest to jedyny polski produkt w tym zestawieniu. A jakie aplikacje cieszą się powodzeniem w Polsce i są używane na co dzień oprócz tych z powyższego zestawienia?

Mobilne banki

To już powoli staje się bardzo wygodnym standardem dla użytkowników smartfonów. Tak naprawdę kilkoma kliknięciami możemy nie tylko sprawdzić saldo, ale również wykonać przelewy, założyć stałe zlecenia, zmienić ustawienia naszych kart itp. Można? Można!

Mobilni trenerzy

Tak, mamy teraz nieustającą modę na bycie fit, dietę i ruch. W sklepach z aplikacjami jest mnóstwo dostępnych trenerów personalnych, aplikacji układających nam harmonogram ćwiczeń, mówiących o spalonych kaloriach i przebytej trasie. Są produkty takie jak Runtastic, Reebok Fitness Trainer zrealizowany z wraz z marką Intersport, czy całkiem ciekawy RunKepper, który pokazuje trasę, tempo jej pokonywania i różnicę przebytych poziomów, co bywa przydatne w górach.

Przenoszenie i przesyłanie plików

Tutaj króluje akurat Dropbox. Pozwala on na dostęp do tych samych plików z wszystkich urządzeń mobilnych i stacjonarnych, na których jest zainstalowany. Tym samym możemy dane pliki przeglądać na telefonie lub udostępniać je znajomym. Podobne działanie ma Icloud na mobilnych i stacjonarnych urządzeniach marki Apple.

Mobilny Office

Wiele osób nie wyobraża sobie nie otwierania plików Excela lub Worda na telefonie lub tablecie. Oprócz płatnych rozwiązań są takie aplikacje jak Kingsoft Office, który składa się z pięciu modułów: widżety na pulpit, Writer, Arkusz kalkulacyjny, Prezentacje, Menedżer plików. Mamy możliwość otwierania i zapisywania większości formatów MS Office.

Mobilne usługi w przestrzeni miejskiej

To coraz popularniejsze narzędzia, bardzo przydatne w dużych miastach. Pomagają nam korzystać w łatwy i szybki sposób z komunikacji miejskiej lub parkingów. Na przykład aplikacja MoBilet jest aktywna w ponad 100 miejscowościach. Za jej pomocą możemy kupować elektroniczne bilety na przejazdy środkami komunikacji miejskiej oraz płacić za faktyczny czas postoju na parkingach. Szybko i wygodnie, a wszystko w naszym telefonie.

Nawigacje

Prowadzenie nas do celu rozprzestrzeniło się najszybciej wśród mobilnych rozwiązań i każdy system mobilny ma już swoje przeinstalowane aplikacje nawigujące. Jednak na uwagę zasługują najbardziej autorskie rozwiązania takie jak Yanosik. Aplikacja umożliwia komunikację między kierowcami, którzy mają ją aktywną, oraz oznaczanie miejsc w których ustawione są fotoradary, patrole policyjne bądź utrudnienia w ruchu.

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisze felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*

Nie trzeba wspominać już o licznych aplikacjach z rozkładami jazdy, ustalającymi trasę przejazdu, przesiadki itp. Do tego dochodzą te, które pokazują nam repertuary filmów, sztuk teatralnych, koncertów i innych wydarzeń kulturalnych.

Technologia i pomysły marketingowe jednak idą coraz dalej, wymyślając narzędzia przydatne konsumentom i jednocześnie bezpośrednio związane z daną marką. Coraz więcej marek samochodowych wprowadza swoje własne aplikacje służące do informowania właściciela auta o przeglądach, naprawach, ubezpieczeniu. Mercedes wprowadził w swoich aplikacjach narzędzia, które umożliwiają nam wręcz sterowanie pewnymi funkcjami w aucie.

Możemy na przykład sprawdzić czy nie zostawiliśmy światła w aucie, włączyć za pomocą telefonu webasto, sprawdzić aktualne ustawienia, przebieg, poziom paliwa w baku... Powoli zyskujemy za pomocą telefonu małe centrum sterowania w naszej dłoni. Wiele Marek aut klasy Premium pozwala na parowanie naszych urządzeń mobilnych z autami, i za ich pomocą odbierać maile, smsy i sterować głosowo wszystkimi tymi funkcjami w samochodzie.

Taka jest też zresztą przyszłość aplikacji. Wszystko przenosi się do małych urządzeń, które są coraz pojemniejsze i bardziej funkcjonalne. Aplikacji mobilnych są miliony, jednak najchętniej wykorzystywane są te, które mają największą przydatność dla użytkowników, są proste intuicyjne i rzeczywiście nas w czymś wyręczają. Strach pomyśleć w czym nas będą nas będą wyręczały na przykład 30 lat... kilka pomysłów ciśnie się na usta, ale nie bądźmy wulgarni.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: business news, strategie firm, manager, strategie, zarządzanie, marketing i sprzedaż, czołówki, marketing i zarządzanie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, z rynku
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz