Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Lepiarz
|

Sprzedaż spółki RWE Dea może się nie udać

0
Podziel się:

Powodem jest potencjalny sprzeciw Wielkiej Brytanii.

biuro RWE w Essen
biuro RWE w Essen (Baikonur/CC BY-SA 3.0/wikimedia commons)

Planowana sprzedaż rosyjskiemu oligarsze Michaiłowi Fridmanowi spółki Dea należącej do niemieckiego koncernu energetycznego RWE może nie dojść do skutku ze względu na sprzeciw Wielkiej Brytanii - podała agencja dpa.

Obie strony umowy uzgodniły, że zaczekają (przed finalizacją kontraktu) na zaświadczenie o braku zastrzeżeń ze strony brytyjskiego ministerstwa energetyki - pisze dpa, powołując się źródło w RWE. Nie wiadomo, czy takie zaświadczenie zostanie przez Brytyjczyków wydane.

Dea wydobywa gaz ze złóż na Morzu Północnym leżących u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Brytyjskie władze mogłyby cofnąć kierowanej przez Fridmana firmie licencję - wyjaśnia dpa. Rzeczniczka resortu energetyki w Londynie odmówiła zajęcia stanowiska, wskazując na poufny charakter tej sprawy. O zastrzeżeniach strony brytyjskiej pisał wcześniej _ Der Spiegel _.

Niemieckie ministerstwo gospodarki i energetyki wydało w sierpniu - po zbadaniu, czy nie zagraża ona bezpieczeństwu państwa - zezwolenie na transakcję.

Sprzedaż spółki Rosjanom krytykowały niemieckie media, oceniając, że wobec agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy władze nie powinny zgodzić się na finalizację umowy z rosyjskim oligarchą. Zastrzeżenia miała także cześć polityków rządzącej CDU.

RWE sprzedał spółkę Dea funduszowi LetterOne kontrolowanemu przez Fridmana za 5,1 mld euro. Firma zajmuje się wydobyciem gazu i ropy w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Egipcie. Ma ponadto na terenie Niemiec podziemne zbiorniki na gaz. Rosyjski fundusz LetterOne z siedzibą w Luksemburgu należy do grupy inwestycyjnej Alfa. Fridman jest jej głównym udziałowcem.

LetterOne dysponuje majątkiem o wartości 21,9 mld euro. Fridman uważany jest za jednego z najbogatszych obywateli Rosji. Pieniądze na zakup Dea pochodzą m.in. ze sprzedaży udziałów w firmie naftowej TNK-BP rosyjskiemu koncernowi Rosnieft.

RWE zamierza zrealizować umowę do końca roku. Koncern z siedzibą w Essen ucierpiał wskutek spadku giełdowych cen energii elektrycznej. Jak pisze dpa, długi RWE wynoszą 30 mld euro. Koncernowi potrzebne są środki na spłacenie zadłużenia.

Czytaj więcej w Money.pl

business news
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)