Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
reklama
09.04.2010 10:40

Światowy rynek reklamy podnosi się z kolan

Analitycy przewidują, że wydatki na reklamę wzrosną w 2010 roku o 2,2 proc.

Podziel się
Dodaj komentarz
(audreyjm529/CC/Flickr)



Analitycy ZenithOptimedia przewidują, że światowe wydatki na reklamę wzrosną w 2010 roku o 2,2 proc., podczas gdy jeszcze w grudniu prognoza mówiła o 0,9 proc. wzrostu.

Specjaliści ZenithOptimedia podnieśli także prognozy dotyczące dwóch kolejnych lat, jednakże w tym przypadku zmiany nie są aż tak wyraźne: wzrost w 2011 r. wyniesie 4,1 proc. (a nie 3,9 proc. jak przepowiadano), zaś w roku 2012 będzie to 5,3 proc. (nie 4,8 proc.).

Zdaniem analityków tego typu zmiany są całkowicie normalnym zjawiskiem - po uprzednich dwóch recesjach następuje 3-letni okres progresywnej poprawy zanim światowy rynek reklamy powróci do normalnego wzrostu.

Rynek ciągnie w górę telewizja.

Po głębokich spadkach na poziomie 12,1 proc. w 2009 r., rozwinięte rynki (Ameryka Północna, Europa Zachodnia i Japonia) stabilizują się, a nawet momentami wykazują zadziwiającą siłę. Sektor TV w Wielkiej Brytanii, który kurczy się od 2005 r., urósł o 7 proc. w I kwartale 2010 r., zaś w II ma jeszcze wzrosnąć do co najmniej 16 proc. W USA radio w pierwszej połowie 2010 wzrośnie o około 20 proc., licząc na duże poparcie detalistów (którzy już niemal podwoili swoje coroczne wydatki).

Analitycy ZenithOptimedia przewidują, że bardziej zdecydowana poprawa nastąpi wraz z upływem roku, przy czym całościowy wzrost będzie widoczny w roku przyszłym. Rok 2010 zanotuje niewielki spadek wydatków reklamowych na rynkach rozwiniętych - na poziomie 0,8 proc., po czym nastąpi wzrost o 1,8 proc. w 2011 r. Ameryka Północna, światowy lider recesji, zanotuje największy spadek wydatków w 2010 r. - około 1,5 proc., podczas gdy w Japonii będzie to 0,7 proc. W Europie Zachodniej zaobserwujemy wzrost o 0,4 proc.

*Większe tąpnięcie na rynkach rozwijających się. *

Rynki krajów rozwijających się (wszystkie poza Ameryką Północną, Europą Zachodnią i Japonią) poszły w 2009 roku dwiema różnymi drogami. Wiele rynków w Europie Środkowo-Wschodniej zanotowało gwałtowny spadek w wydatkach reklamowych na początku bieżącego roku, a inwestorzy i reklamodawcy obawiali się, że kryzys finansowy i ogólnoświatowy spadek popytu całkowicie zniszczy perspektywy rozwoju tych rynków.

Wydatki reklamowe spadły tu znacznie szybciej niż na rynkach rozwiniętych: w Europie Środkowo-Wschodniej w całym 2009 roku wydatki na reklamę spadły o 23,1 proc., przy czym w Rosji było to 42 proc., na Litwie 44 proc. i na Ukrainie 48 proc. Znikają już obawy z początków 2009 roku a rynki te odzyskają stracone pozycje w ciągu najbliższych kilku lat. Analitycy ZenithOptimedia przewidują 5,7 proc. wzrost wydatków na reklamę w Europie Środkowo-Wschodniej w 2010 i 8,5 proc. w 2011 r.

Reszta rozwijającego się świata nieco mniej ucierpiała wskutek kryzysu. W 2009 roku wydatki wzrosły o 4,8 proc. na Środkowym Wschodzie, 0,4 proc. w Ameryce Łacińskiej i utrzymały się na dotychczasowym poziomie w rejonie Azji i Pacyfiku (za wyjątkiem Japonii). Wiele krajów z tych regionów zanotowało wzrost w ciągu roku - Liban (25,4 proc.), Indonezja (18,8 proc.), Filipiny (14,5 proc.), Argentyna (12,7 proc.) oraz Chiny (7,4 proc.).

Te wskaźniki wzrostu świadczą o zdrowiu tych rynków, które powinny wykazać się podobną kondycją w następnych latach. Pozostałe rynki w tych regionach nie były tak odporne na tendencje zniżkowe, więc nie tak szybko podniosą się po spadkach. Jednakże większość z nich powinna swobodnie wyprzedzić rynki krajów rozwiniętych. Ogólnie Europa środkowo-Wschodnia zanotuje w 2010 wzrost o 4,7 proc., w Ameryce Łacińskiej będzie to 9,3 proc., zaś 10 proc. w rejonie Azji i Pacyfiku (bez Japonii).

*Internet, mimo kryzysu, kontynuuje nieprzerwany wzrost. *

Prawdopodobnie recesja przyspieszyła przerzucanie budżetów z tradycyjnych mediów, zmuszając reklamodawców do skoncentrowania się na mierzalnym zwrocie z inwestycji. Internet zwiększył swój udział w światowym rynku reklamy z 10,5 proc. w 2008 r. do 12,6 proc. w 2009 r., po raz pierwszy wyprzedzając magazyny. Specjaliści ZenithOptimedia przewidują, że w 2012 r. udział internetu osiągnie poziom 17,1 proc.

Płatne wyszukiwanie jest główną siłą napędową wzrostu internetu: stanowi 50,2 proc. wszystkich wydatków internetowych w 2009 r. Analitycy spodziewają się wzrostu tej wartości do 52,1 proc. w roku 2012. Udział reklam graficznych w wydatkach na internet spadł z 33 proc. w 2008 r. do 32 proc. w roku 2009.

Spodziewany jest dalszy spadek 31,7 proc. w 2010 r., jednakże nowe formaty - zwłaszcza video internetowe - powinny pomóc w szybszym wzroście tego sektora w porównaniu do całego rynku reklamy internetowej w 2011 i 2012 roku, osiągając 32,2 proc. udziałów w wydatkach na reklamę internetową w drugiej połowie roku.

Tagi: reklama, business news, wiadomości, styl, wiadmomości, gospodarka, manager, media, gospodarka światowa, lifestyle
Źródło:
Mediarun
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz